19.11.2018/13:28

Miejsce i warunki mieszkaniowe determinują to, jak Polacy kupują w sklepach? [WYWIAD IKEA]

Ekonomia współdzielenia wkracza do mieszkań…

Absolutnie. Obserwujemy, jak to się przekłada na wyposażenie wnętrz. Można pomyśleć, że wynajmujący mieszkanie, albo współdzielący je, niebędący jednocześnie jego właścicielem, powinien przykładać mniejszą wagę do wyposażenia. Faktycznie tak było przez wiele, wiele lat, że w tzw. mieszkaniach na wynajem właściciele nie pozwalali malować ścian, wbijać gwoździ. Nie można było ich personalizować. To się zmienia, bo teraz wynajmujący mówią: „no dobra, to się odmaluje”.

Z drugiej strony widzimy, że najemcy nie obawiają się inwestować swoich pieniędzy w wynajmowane mieszkanie. Zaobserwowaliśmy tę zmianę w sprzedaży kuchni. Nasze kuchnie mają 25 lat gwarancji i dotychczas największą grupę, którą obsługiwaliśmy, stanowiły osoby, które kupowały i meblowały mieszkania na lata. Teraz mamy grupę klientów, którzy kupują kuchnie na kilka lat i pomimo że nie są właścicielami meblowanego mieszkania, chcą je mieć zrobione po swojemu i w nie inwestować.

Może wejdziemy na chwilę do polskiej kuchni. Co tam znajdziemy? Jak się zmienia?

Zmiany w kuchniach łącza się też z trendami lifestylowymi. Dominującym nurtem jest stopniowe otwieranie się kuchni na świat. Chodzi o przenikanie się sfery kuchni, niegdyś zamkniętej i typowo kobiecej do strefy dużego pokoju. Widzimy stopniowe łączenie się tych dwóch przestrzeni. Ważne staje się wspólne spędzanie czasu. Jeśli chodzi o naszą sprzedaż, to około połowa kuchni, które sprzedajemy, to są kuchnie przynajmniej częściowo otwarte na duży pokój albo na inne pomieszczenia.

Obecnie mamy modę na gotowanie, którą napędzają m.in. Lidl, Żabka i Biedronka. Wydaje się jednak, że wraz z rozwojem oferty food to go i ready to eat, co dzieje się obecnie, kuchnie mogą zanikać i zostać sprowadzone do kuchenki mikrofalowej. Czy tak może się stać?

Myślę, że w przyszłości kuchnia nie zaniknie, ale może być bardziej wielofunkcyjna. Ikea przy współpracy z interaktywną firmą Ideo zrealizowała bardzo ciekawy, globalny projekt. Jednym z efektów współpracy prognozującej, jak będzie wyglądała kuchnia przyszłości, jest wielki, multimedialny blat, na którym można robić różne rzeczy.

Można na przykład wyciągnąć produkty z lodówki, położyć na blacie, a panel w stole wyświetli, co można z tego ugotować. Wystarczy ruszyć palcem, aby dowiedzieć się, ile czasu zajmie zrobienie dania. Blat może również służyć jako stół roboczy, do przyjmowania gości, a może też być planszą do gry. To pokazuje, że kuchnia nie będzie zanikać, ale zmieniać swoje funkcje. Nie wyobrażam sobie, by ludzie zrezygnowali z gotowania. Kuchnia w oczach ludzi jest i jeszcze długo będzie sercem domu.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.