07.07.2014/22:06

Mobilne biura poprawiły efektywność w Lidlu

Od niedawna w Lidlu każdy kierownik rejonu sprzedaży ma LiMO. To skrót od Lidl Mobile Office – innowacyjnego systemu zarządzania sprzedażą, współtworzonego z Apple i wprowadzonego na międzynarodową skalę.

Wdrażanie systemu rozpoczęto w Niemczech w 2010 roku, a w Polsce dokonano tego pod koniec ub.r. Lidl nie chce mówić o kosztach, ale ogólnoeuropejska akcja z pewnością nie była tania. System, współtworzony z firmą Apple, działa wyłącznie na iPadach, czyli najdroższych tabletach na rynku. We wszystkich krajach sieć rozdała pracownikom w sumie 5000 takich urządzeń, z czego 250 trafiło w ręce przedstawicieli polskiej filii – kierowników rejonów sprzedaży (tzw. KRS­‑ów) oraz ich zwierzchników. Polacy dostali modele drugiej, trzeciej oraz czwartej – najnowszej – generacji, kosztujące średnio około 3000 zł za sztukę. Inwestycja ma się zwrócić z nawiązką dzięki oszczędności czasu pracowników. Do zadań kierownika rejonu sprzedaży w Lidlu należy wspieranie i kontrolowanie standardów w podległych mu sklepach (średnio cztery na osobę). Mobilne biuro w tablecie nie tylko ułatwiło tym osobom dostęp do wszystkich potrzebnych danych (m.in. aktualnych wskaźników obrotów, wytycznych organizacyjnych, instrukcji rozmieszczenia towaru w sklepach czy ofert specjalnych), ale także znacząco przyspieszyło odszukiwanie tych informacji. W efekcie to, co KRS pracujący z kilkoma segregatorami, jakie zawsze musiał ze sobą wozić, robił w osiem godzin, KRS z tabletem wykonuje o dwie godziny szybciej. Zaoszczędzony czas pracownik ma poświęcać na dodatkowe wspieranie kierowników sklepów oraz organizację szkoleń – Lidl nie przewiduje w związku z wprowadzeniem LiMO zwiększenia liczby sklepów podlegających jednemu kierownikowi.

Aby zagwarantować bezpieczeństwo, ważne dane biznesowe są dostępne tylko za pośrednictwem internetu – jedynie wyświetlają się na iPadzie, bez zapisywania. Gdyby urządzenie zostało zgubione lub skradzione, nieużywane po dwóch minutach automatycznie się zablokuje. Pięciokrotne podanie złego hasła spowoduje skasowanie całej zawartości tabletu. Na uwagę zasługuje też intuicyjny interfejs mobilnych biur, przedstawiający schemat ułożenia półek w dyskoncie (indywidualny dla każdej placówki). KRS, klikając w daną kategorię, dostaje od razu wszelkie informacje na jej temat, a oprócz zrobionych wcześniej własnych notatek wyświetlają się także zadania zlecane kierownikowi przez centralę. A to nie wszystko. Obecnie w polskim oddziale Lidla testowane są kolejne funkcje – prawdopodobnie niebawem LiMO będzie wykorzystywane do rekrutacji pracowników, a dzięki funkcji skanera kodów kreskowych posłuży zbieraniu i wyszukiwaniu informacji o produktach. Wprowadzony w Lidlu system udowadnia, że przyszłość handlu należy do nowych technologii. 

(SSZ)

Wiadomości Handlowe, Nr 6-7 (136) Czerwiec - Lipiec 2014

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • MarcinP 24.04.2019

    Bardzo podziwiam rozwój dyskontów, systemy automatyczne do zarządzania sprzedażą, kasy samoobsługowe w wybranych sklepach. Na (fragment komentarza niezgodny z regulaminem forum) przeczytałem, że w przeciągu 3 lat dyskonty zamierzają mieć takie kasy we wszystkich sklepach. Będzie się działo.

  • partaczek 29.04.2015

    Dobry pomysł, to chyba idobrze że poprawił efektywność, bo pracownikom też płacą nie źle jak widzę http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,61741 nie można im nic zarzucić

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.