16.10.2018/15:06

Myszy na półkach sklepu Biedronka. Wpadka czy kolejny fake news?

Klient dyskontu sieci Biedronka w Chojnowie w woj, dolnośląskim opublikował zdjęcia myszy, buszującej na stoisku piekarniczym – informuje Radio Zet. Podobne zdjęcie, opublikowane w styczniu, sieć zidentyfikowała jako „fałszywkę”.

Pierwotnie dwa zdjęcia myszy, buszującej w drożdżówkach wyłożonych na regale jednej z Biedronek w Chojnowie, opublikowane zostały w grupie "Chojnów" na Facebooku. Opublikowało je także Radio Zet. Serwis donosi o fali komentarzy w mediach społecznościowych. Przedstawiciele sieci Biedronka zapowiedzieli dodatkowe kontrole i zapewnili, że sklepy przestrzegają procedur dotyczących regularnej profilaktyki i zwalczania szkodników.

Podobna sytuacja miała miejsce 20 stycznia br., gdy w mediach społecznościowych ktoś opublikował zdjęcie myszy, rzekomo zrobione w konkretnym markecie Biedronka w Rawie Mazowieckiej. Autorzy utrzymywali, że sytuacja zdarzyła się nie pierwszy raz. Ze względu na ogromną popularność wpisu mógł on się przyczynić do zepsucia reputacji sieci. Tymczasem z wyjaśnień biura prasowego Jeronimo Martins Polska, przesłanych wówczas do serwisu Fakt24, można było wnioskować, że mieliśmy do czynienia z „fałszywką”, czyli fake newsem.

Biuro prasowe JMP zwracało uwagę, że to samo zdjęcie zostało opublikowane dzień wcześniej na profilu osoby prywatnej, która wskazała zupełnie inne miejsce zdarzenia. Sieć porównała ponadto widoczne na zdjęciu półki na pieczywo z regałami w marketach Biedronki w Rawie Mazowieckiej i stwierdziła różnice w ich budowie.

Tym razem na jednym ze zdjęć widoczna jest etykieta cenowa z charakterystycznym sloganem „Zawsze niskie ceny”. Czy zatem mamy do czynienia z ewidentną wpadką sieci? Otóż niekoniecznie.

Wątpliwości budzi fakt, że mysz pozwoliła autorowi zdjęcia zbliżyć się na kilkadziesiąt centymetrów i czekała spokojnie, aż zrobi dwa ujęcia, z różnych miejsc. A przecież chyba niemal każdy, kto mieszka na wsi lub ma tam domek letniskowy, wie jak trudno jest zbliżyć się do dzikiej myszy, która wtargnie do zamkniętego pomieszczenia. Płochliwe gryzonie z reguły uciekają na sam odgłos kroków człowieka.

Z obu ujęć wynika ponadto, że myszka raz buszuje po dolnym, raz po górnym pojemniku z pieczywem. W jaki sposób przeskoczyła tak łatwo, skoro pojemniki są obudowane szybami i klapkami z pleksi?

Nie wchodząc zbyt głęboko w zagadnienia etologii gryzoni, można wszakże postawić hipotezę, że może jakiś żartowniś lub klient obrażony na Biedronkę postanowił zrobić sieci „psikusa” i zaaranżował zdjęcie myszy hodowlanej?

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • endriu678 30.10.2018

    Zjadła pieczywo z biedronki i przestała się ruszać.

  • bla 23.10.2018

    Ciekawe skąd ktoś tak dobrze zna zachowania myszy.... może ma z nimi częsty kontakt

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.