25.11.2020/08:37

Na ograniczeniach w handlu korzystają Niemcy. Polacy tłumnie wyjeżdżają tam na zakupy

Polacy chętnie jeżdżą na zakupy do Niemiec. Takich tłumów to już latami tam nie było – podaje serwis wp.pl.

Jak relacjonuje portal wp.pl, w Niemczech coraz częściej można zobaczyć parking pełny samochodów na polskich tablicach, z głośników lecą komunikaty o reżimie sanitarnym - po polsku. A rozmowy w języku polskim słychać na każdym roku.

Tak wyglądały sklepy w galerie handlowe w niemieckim mieście Schwedt w pobliżu polskiej granicy. Niektórzy klienci czy sprzedawcy mówią pół żartem, pół serio, że czasem można zapomnieć, w jakim jest się kraju.

Niemcy uznają Polskę za "obszar ryzyka" - wjeżdżając do tego kraju, trzeba pokazać negatywny wynik testu albo udać się na kwarantannę. Jednak land Brandenburgia zrobił wyjątek - jeśli jedzie się tam na maksymalnie 24 godziny, na przykład na zakupy, żadnych obostrzeń nie ma.

„Zwykle pod koniec listopada robi się tłoczono, zwłaszcza w weekendy. Aż takich tłumów jednak nie było od lat” - opowiada nam ekspedientka w niemieckim centrum handlowym "Oder Center".

Jak mówi, widać, że zdecydowanie więcej jest Polaków. To jeden z efektów zamknięcia większości sklepów w galeriach. Rząd planuje otworzyć je 28 listopada, ale mieszkający w pobliżu granicy Polacy często nie chcą czekać - i wolą zrobić zakupy świąteczne jak najszybciej.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • czytelnik 25.11.2020

    Gdybym mieszkał przy zachodniej granicy, skorzystałbym z zakupów u sąsiada. Skoro i Niemcy do nas przyjeżdżali na zakupy, my także możemy zajrzeć do nich. Obie strony byłyby zadowolone.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także