23.01.2020/13:16

Na rynku brak pracowników o odpowiednich kompetencjach

Przedsiębiorcy nie obawiają się negatywnego wpływu spowolnienia gospodarczego na rynek pracy. Niepokoi ich raczej brak pracowników o odpowiednich kwalifikacjach. 

- Mamy najniższe bezrobocie w historii, ale to nie znaczy, że wszystko jest w porządku. Największym wyzwaniem pozostaje brak wykwalifikowanych pracowników, o czym już od dawna sygnalizują pracodawcy. Mamy też zbyt wysoki odsetek osób biernych zawodowo i niski poziom zatrudnienia osób w wieku 50 plus - powiedziała Alina Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, na konferencji Praca 4.0 - Rynek pracy w procesie zmiany, zorganizowanej przez Konfederację Lewiatan.

Zdaniem wiceszefowej resortu rodziny, która uczestniczyła w panelu Przyszłość rynku pracy - jak doprowadzić do sytuacji win-win w relacji pracodawca-pracownik, przedsiębiorcy nie obawiają się negatywnego wpływu spowolnienia gospodarczego na rynek pracy. Niepokoi ich raczej brak pracowników o odpowiednich kwalifikacjach. Ten rok będzie dobry, i dla pracowników i pracodawców. - Ale już teraz powinniśmy podejmować działania w celu aktywizowania osób biernych zawodowo oraz zachęcenia przedsiębiorców do zatrudniania osób w wieku 50 plus. Musimy też przekonać do powrotu do kraju osoby, które wyjechały do pracy za granicę, a także mocniej otworzyć się na repatriantów. W resorcie trwają prace na ten temat - dodała Alina Nowak.

Prezydent Konfederacji Lewiatan Maciej Witucki, również sygnalizował coraz większe problemy pracodawców z zatrudnianiem wykwalifikowanych pracowników, ale zwrócił też uwagę na zmianę pokoleniową w firmach. - Do pracy przychodzi nowa generacja pracowników, menedżerów, która ma inne oczekiwania, inne podejście do pracy - dodał.

Anna Wicha, prezes zarządu Polskiego Forum HR podkreśliła, że mimo dobrej sytuacji na rynku pracy, 24 proc. pracodawców obawia się recesji. Jej zdaniem obecnie mamy do czynienia z rynkiem pracownika, o czym świadczy fakt, że brakuje nam ok. 1 mln miejsc pracy. - Ale taka sytuacja nie będzie trwała w nieskończoność. Tym bardziej, że za wzrostem płac nie idzie wzrost produktywności. W tym roku będzie jeszcze dobrze, ale w przyszłym możemy się spodziewać pogorszenia sytuacji - dodała.

Zdaniem Mirosława Grewińskiego, rektora Wyższej Szkoły Pedagogicznej im. J. Korczaka w Warszawie będziemy potrzebowali coraz więcej wykwalifikowanych osób, o odpowiednich kompetencjach. Już teraz w wielu branżach ich brakuje. - W obszarze polityki społecznej cierpimy na deficyt nauczycieli, pracowników socjalnych. I nic nie wskazuje na to, że szybko to się zmieni - stwierdził. 

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Klara 25.03.2020

    Płacić, wynagradzać dodatkowo jak trzeba i dodatkowo motywować. Wiadomo że czasy są ciężkie, ale bez przesady jeśli pracownik zasługuje jak u nas, gdy pielęgniarka rzeczywiście wyciska z siebie ostatnie poty na zmianie to otrzymuje nagrodę uznaniową. W medicover nie oszczedza sie na pracownikach a zwłaszcza na ich kompetencjach. Mimo że w firmie nie strefy chilloutu to są dobrze wyposażone gabinety, nowe technologie i dofinansowania do udziału w konferencjach

  • RAVEN123 23.01.2020

    Wystarczy zacząć normalnie płacić ludziom. Prosta praca - 8.500,00 PLN, Management - 16.500,00 PLN, Directoring 29.500,00 PLN b-tto. Jak to jest, że co roku niezależnie od tego czy jest dobra koniunktura czy zła, czy przyspieszenie czy spowolnienie gospodarcze ceny co roku rosną, a pensje nic nie rosną?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.