13.09.2020/14:20

Na rynku wołowiny wciąż niestabilnie

Mimo, że w Polsce sytuacja wydaje się w miarę stabilna, to na rynkach światowych poziom spożycia wołowiny nadal nie wrócił na dawne tory – podaje portal topagrar.pl. 

Jak czytamy w serwisie topagrar.pl, Rabobank w kwartalnym raporcie dotyczącym światowej produkcji wołowiny podkreśla, że nadal łańcuchy dostaw są lekko zakłócone, a sektor gastronomiczny nadal nie działa tak, jak przed kryzysem. To dwa główne czynniki wpływające na światową konsumpcję wołowiny. 

W Stanach Zjednoczonych liczba tygodniowych ubojów wzrosła, jednak nadal do powrotu do stanu sprzed kryzysu brakuje 2-3 proc. Z kolei w Nowej Zelandii zakłady przetwórcze wróciły całkowicie do normalnej produkcji, ale są to jedyne z pozytywnych informacji płynących ze światowego rynku wołowiny.

Nie wszędzie bowiem jest tak dobrze. Mimo, że praktycznie w całej Europie placówki gastronomiczne wznowiły działalność, to jednak ograniczenia w liczbie odwiedzających lokale powodują niższy popyt na wołowinę i na pewno nie można powiedzieć, że sytuacja wróciła do normy, sprzed kryzysu. Niestety w niektórych krajach ponownie wprowadzane są ograniczenia, a liczba przypadków COVID-19 rośnie.  

W Chinach z kolei sytuacja od wiosny się ustabilizowała, jednak tamtejsze władze wprowadzając stosowne ograniczenia mające na celu kontrole rozprzestrzeniania się choroby spowalniają zwiększenie popytu dla wołowiny w gastronomii. Większość przesyłek zawierających żywność jest znacznie dokładniej monitorowana, co prowadzi do opóźnień i niepewności dla eksporterów. 

W Kanadzie, po drastycznym spadku uboju bydła w kwietniu i maju, obecnie wskaźniki wzrosły. Z kolei w Australii i Brazylii pojawiła się druga fala infekcji, ale analitycy twierdzą, że sytuacja w minimalny sposób wpłynie na liczbę ubojów. 
Analitycy wskazują, że ceny bydła na całym świecie w ostatnich miesiącach wykazywały oznaki ożywienia, rosły od maja do lipca, przede wszystkim u większości głównych eksporterów, jedynie w Stanach Zjednoczonych stawki za bydło spadły, co spowodowało ogólny wzrost indeksu. 

USDA prognozuje, że globalna produkcja wołowiny w 2020 roku będzie o 1,5% mniejsza niż rok wcześniej i wyniesie około 60,8 mln ton. Oznacza to zakończenie 5-letniego okresu nieprzerwanego wzrostu produkcji światowej tego gatunku mięsa.
 

Dodaj komentarz

Więcej na temat:

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także