27.02.2020/10:44

Najważniejsze trendy i ryzyka, które wpłyną na rozwój branży mięsnej w 2020 roku

Dr Magdalena Kowalewska, , Analityk sektora food&agri z BNP Paribas opowiadała na Kongresie Mięsnym o wyzwaniach, które czekać będą na branżę mięsną w 2020 roku. Ekspertka wskazywała trendy i zagrożenia, które branża musi wziąć pod uwagę w najbliższym czasie.

Magdalena Kowalewska przypomniała, że polska branża mięsna jest kluczowym producentem mięsa w Unii Europejskiej. – W 2018 roku Polska była pierwszym producentem drobiu w Unii Europejskiej z 18-procentowym udziałem w rynku, czwartym producentem wołowiny z 9-procentowym udziałem i siódmym producentem wołowiny z 7-procentowym udziałem – przypomniała. Ogólnie branża mięsna wygenerowała w 2018 r. blisko jedna trzecią przychodów branży spożywczej, czyli 71 mld zł.

- Konsumpcja mięsa na świecie wzrasta i mimo różnych trendów będzie rosnąć. Ale wolniej niż do tej pory – podsumowała ekspertka BNP Paribas. Od 2017 r. głównym gatunkiem mięsa spożywanego na świecie jest drób i to jego konsumpcja będzie według szacunków rosnąć najbardziej, ale już wolniej niż do tej pory.

Magdalena Kowalewska zaprezentowała też trendy, które obrazują to, w jaki sposób do zakupów spożywczych podchodzą klienci. - 46 proc. konsumentów czyta etykiety przed zakupem produktu, 2 na 5 badanych jest zainteresowanych nowościami, 44 proc. wie, jakich cen się spodziewać, a 45 proc. zawsze szuka promocji cenowych. 45 proc. osób twierdzi, że wybór produktów spożywczych jest ważny i w jakiś sposób o ich świadczy – prezentowała wyniki badań.

Statystyczny Polak zjada rocznie 76 kg mięsa i ta liczba raczej się nie zmieni. - Z jednej strony istnieją konsumenci, którzy tego mięsa będą jedli więcej, ale pojawią się też osoby, które w ogóle nie jedzą mięsa, są wegetarianami lub weganami – mówiła Kowalewska i wskazywała, że 3 na 10 konsumentów uważa, że dieta roślinna jest lepsza dla środowiska. Z powodu dbałości o klimat, dobrostan zwierząt i trendów prozdrowotnych coraz więcej pojawia się zastępników białka zwierzęcego. – To nie musza być zamienniki mięsa, ale produkty komplementarne – tłumaczyła ekspertka wskazując, że wielu konsumentów łączy jedzenia mięsa ze spożywaniem jego zamienników.

Według szacunków BNP Paribas, które Magdalena Kowalewska przedstawiała na kongresie, w 2020 roku ceny wieprzowiny pozostaną na wysokim poziomie, ceny wołowiny nieznacznie wzrosną, a drobiu odrobinę spadną. Wyzwaniem dla producentów i przetwórców będą na pewno obawy konsumentów związane z dobrostanem zwierząt i wpływem produkcji mięsa na środowisko, wyższe koszty produkcji oraz choroby zwierząt. – Wyzwania to nie zawsze zagrożenia, bardzo często mogą to być szanse, które staną się motorem do rozwoju branży mięsnej – podsumowała ekspertka.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.