28.12.2018/15:26

Najwyższa Izba Kontroli zajęła się problemem podwójnych standardów jakości żywności

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała działania Inspekcji Handlowej w okresie od 2014 r. do końca I półrocza 2017. W tym czasie zbadane przez NIK wojewódzkie inspektoraty IH zrealizowały łącznie ponad 48 tys. kontroli, głównie artykułów rolno-spożywczych (ponad 40 proc. kontroli). Kontrolowano także m.in. produkty nieżywnościowe i usługi, bezpieczeństwo produktów oraz, czy spełniają one wymagania określone w normach i dyrektywach.

Wyniki kontroli Inspekcji nie są optymistyczne i świadczą o tym, że rynek wymaga dalszych intensywnych inspekcji. W obszarze spełniania wymagań określonych przez normy i dyrektywy zostało zakwestionowanych ponad 38 proc. pobranych partii produktów, które znajdowały się w ponad 45 proc. skontrolowanych placówkach. W ramach kontroli ogólnego bezpieczeństwa produktów wątpliwości Inspekcji wzbudziło ponad 29 proc.  partii (w 30 proc. placówek objętych kontrolami). W przypadku produktów żywnościowych i artykułów spożywczych zakwestionowano nieco ponad 19 proc. partii lecz uchybienia dotyczyły 60 proc.  skontrolowanych placówek i sklepów. Względnie pozytywnie wypadły badania jakości paliw - zakwestionowano ponad 4 proc. pobranych próbek, a odsetek nieprawidłowości wykazuje tendencję malejącą: od 6 proc. w 2014 r. do ponad 2 proc. w I połowie 2017 r.

W konsekwencji stwierdzanych nieprawidłowości WIIH wszczęły ponad 5 tys. postępowań administracyjnych. Wydano ponad 6 tys. decyzji nakładających blisko 4 tys. kar pieniężnych o łącznej wartości ponad 2,7 mln zł. Jednak NIK stwierdziła nieprawidłowości w egzekwowaniu nałożonych kar pieniężnych.

Według zleconego przez NIK badania opinii społecznej  większość dorosłych Polaków uważa, że produkty chemii domowej i artykuły spożywcze dostępne w Polsce są jakościowo gorsze od produktów tych samych marek oferowanych na rynkach zachodnioeuropejskich.

W przypadku chemii domowej z opinią o jej niższej jakości zgadza się blisko 3/4 respondentów, przy czym aż 2/5 ogółu wyraża takie zdanie w sposób zdecydowany. Wobec artykułów spożywczych pogląd o ich niższej jakości podziela ponad połowa dorosłych Polaków.

Opinia o niższej jakości produktów oferowanych w Polsce w porównaniu do rynków zachodnioeuropejskich.

W listopadzie 2017 r. i w  II kwartale 2018 r. Inspekcja Handlowa, w oparciu o program opracowany przez prezesa UOKiK, porównała jakość produktów oferowanych konsumentom z Polski i Europy Zachodniej. Sprawdzono jakość 101 par produktów.  Istotne różnice dotyczyły 12 produktów. Częściej niższą jakość wykazywały produkty przeznaczone na polski rynek. Według wyników badań przeprowadzonych przez Inspekcję Handlową,  zdarzało się na przykład, że jedne z chipsów paprykowych były smażone na oleju palmowym, zawierały glutaminian monosodowy oraz miały wyższą zawartość tłuszczu. Tymczasem niemieckie chipsy smażone były na oleju słonecznikowym, bez wzmacniacza smaku. Jedna z czekolad z orzechami kupiona w polskim sklepie miała mniej orzechów niż  ta z rynku niemieckiego, a ciastka herbatniki w Polsce miały nieco większe opakowanie, ale zawierały o 25 g produktu mniej. Z kolei jedna z kaw jest mocniejsza u naszych zachodnich sąsiadów.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • igi 28.12.2018

    Jeśli to ma prowadzić do ujednolicania produktów na terenie UE, to jest to utopia. Musi istnieć możliwość indywidualnego dopasowania produktu to określonego rynku, nawet produktu markowego. Pamiętajmy, że Polska jest wielkim rynkiem produkującym żywność dla Europy i nasze fabryki muszą mieć zapewnioną elastyczność. Co innego mniejsze państwa Grupy Wyszehradzkiej, które pod wpływem Niemiec i Francji będą bezmyślnie niszczyć nasz przemysł. Teraz również rękami NIK i polskiego rządu. Nie dajmy się wciągnąć w tę grę.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.