05.08.2022/16:24

Nazwa firmy - im oryginalniejsza, tym lepiej!

Każdy, kto zdecydował się na założenie własnej działalności gospodarczej, stanął przed wyborem nazwy firmy. Wbrew pozorom nie jest to takie proste zadanie. Jako przedsiębiorca patrzysz na ten aspekt przez pryzmat marketingu i reklamy. Równie ważny jest aspekt prawny, ponieważ od tego zależy, na ile konkurencja będzie się mogła ze swoją nazwą do Ciebie przybliżyć. Dlatego przed ostatecznym wyborem marki, zapoznaj się ze wskazówkami z poniższego artykułu.

Opisowa nazwa firmy - brzmi kusząco

Wchodząc na rynek, chcesz się wyróżnić na tle konkurencji, a przy tym zdobyć uwagę potencjalnych klientów. Jest to w pełni zrozumiałe działanie. Niemniej musisz w tym przypadku zadbać o to, aby nazwa Twojej firmy spełniała zarówno cele marketingowe, jak i prawne. 

O co chodzi? O to, że wybrana przez Ciebie nazwa powinna być możliwa do rejestracji w Urzędzie Patentowym. To, że nikt do tej pory nie używał na przykład określenia „Taxi Kołobrzeg”, nie oznacza, że możesz takie sformułowanie zmonopolizować.

Opisowych nazw nie da się zastrzec. A to oznacza, że latami będziesz inwestować czas i pieniądze w markę, której nigdy nie będziesz wyłącznym właścicielem. W praktyce może się pojawić inna firma, która użyje nazwy „Taxi Kołobrzeg” czy „Taksówki Kołobrzeg” i będzie działać legalnie.

Zobacz również:
•    Zastrzeżenie nazwy firmy. Sprawdź ile to kosztuje!

Nazwa zbyt powszechna - dlaczego jest taka problematyczna?

Zastanawiasz się, w czym tkwi problem opisowej nazwy firmy? Wynika to przede wszystkim z tego, że nie można jej w ogóle uznać za znak towarowy. Zadaniem znaku towarowego jest umożliwienie odróżnienia asortymentu poszczególnych przedsiębiorców. Tę rolę spełni nazwa DENMED, ale już nie słowo „dentysta” na szyldzie.

Trzeba odróżnić od siebie nazwy zbyt powszechne, które informują czym się zajmujesz, od nazw oryginalnych, zaskakujących, które pozwalają utkwić w umyśle Twojego klienta.

Rozpatrując zgłoszenie Twojej nazwy firmy w Urzędzie Patentowym, ekspert będzie wszystko weryfikował. Jeżeli uzna, że to zwykła informacja o tym, na czym zarabiasz – odmówi Ci ochrony. I na dłuższą metę to bardzo dobra informacja. Gdyby urzędnicy zastrzegali wszystko, to doprowadziłoby to do kuriozalnych sytuacji. Różnej maści trolle patentowe zastrzegałyby słowa potocznie używane w codziennym języku jak chleb, woda, czy biuro. 

Oznaczałoby to w praktyce całkowity paraliż i brak możliwości prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby nowe na rynku. A takim cwaniakom dawałoby to nieuzasadnioną i nieuczciwą przewagę. Ekspert z Urzędu Patentowego jest w tym kontekście obrońcą wolnego rynku.

Jak w Polsce prawo chroni markę firmy?

Wybór dobrej nazwy firmy od strony prawnej ma wpływ na jej ochronę. Nazw opisowych w żaden sposób nie da się chronić. Czy to w oparciu o przepisy darmowe, czy płatne. Te pierwsze gwarantują minimalną ochronę przedsiębiorcy, który pierwszy używał danego słowa. Tylko ta zasada nie obowiązuje, jeżeli swój biznes oparł na marce zbyt powszechnej czy popularnej np. „e-perfumeria.pl”. Sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby to była nazwa „perfumeria Fenix”.

Jak w Polsce prawo chroni markę firmy? (fot. materiał partnera)

Wybierając opisową nazwę firmy, nie masz co liczyć nawet na tą podstawową ochronę bez rejestracji. Sam pozbawiasz się również możliwości zastrzeżenia słownego znaku towarowego. Taka nazwa na krótką metę jest jedynie atrakcyjna marketingowo. Klient łatwo odczyta, co oferujesz. Problem w tym, że nie zapamięta Twojej marki, która jest zwykłą informacją o produkcie lub usłudze. Na szczęście są sposoby, aby pogodzić cel reklamowy i prawny.

Sugerująca nazwa = zdrowy kompromis

Jaka nazwa firmy nie będzie budzić wątpliwości eksperta z Urzędu Patentowego? Taka, która sugeruje, czym zajmuje się Twoja firma, ale w sposób nieco zawoalowany. Niemniej samo ustalenie granicy między nazwą opisową a sugerującą, nie należy do najprostszych. Zazwyczaj będzie to lawirowanie na przysłowiowej granicy. Jakie mogą być przykłady nazw sugerujących? 

•    FRUTUŚ - dla napojów dla dzieci; 
•    FIT DZIK – usługi siłowni; 
•    RENTALO - usługi z zakresu najmu nieruchomości. 

W przypadku tego typu nazwy, potencjalny konsument zazwyczaj potrzebuje chwili, aby domyślić się, jakiego rodzaju towary czy usługi proponuje dana firma. I ten właśnie moment zawahania czy namysłu, to argument, że taka marka ma jednak zdolność odróżniającą. Mimo wszystko warto swoje pomysły skonsultować ze specjalistą od znaków towarowych, jakim jest rzecznik patentowy.

Rzecznik patentowy (fot. materiał partnera)

Logo miejscem na opisową nazwę firmy

Czy jest jakakolwiek szansa na rejestrację znaku towarowego, gdy nazwa firmy ewidentnie wskazuje, co oferujesz? Tak. Urząd Patentowy może dokonać rejestracji takiego znaku towarowego, ale pod jednym warunkiem. Nazwa firmy musi być w takim przypadku opatrzona wyjątkowo udziwnioną szatą graficzną. Zbyt banalna grafika nie wystarczy.

Niemniej musisz mieć świadomość, że tego typu znak towarowy posiada bardzo słabą ochronę prawną. Nawet jeżeli uda Ci się takie logo zarejestrować, to nie uzyskujesz magicznie wyłączności do zbyt powszechnej nazwy. Ten kruczek prawny pozwala znak zastrzec, ale chroni de facto tylko garniturek logo, a nie zawarte w nim słowo.

Alternatywą dla grafiki jest także fantazyjny człon nazwy firmy, np. zamiast „Perskie Dywany”, zgłoś nazwę w „Perskie Dywany Saladyn”. Nie chodzi jednak o dodanie jakiejkolwiek nazwy, a nazwy fantazyjnej. Oznaczenie „Perskie Dywany Bydgoszcz” nadal będzie w całości opisowe.

Opisowa nazwa firmy a stanowisko Urzędu Patentowego 

O tym, czy nazwa firmy jest opisowa, czy sugerująca decyduje tak naprawdę ekspert z Urzędu Patentowego. Prowadzi to niekiedy do kuriozalnych sytuacji, gdy jedna nazwa firmy jest rejestrowana, a drugi przedsiębiorca w przypadku podobnej nazwy otrzymuje decyzję odmowną. Niestety w tym przypadku decyzje mają charakter wybitnie uznaniowy.

Zresztą praktyka Urzędów Patentowych zmienia się. Jeszcze 5-10 lat temu dużo łatwiej było zastrzec nazwy nawet łopatologicznie opisowe. Dziś eksperci szczegółowo analizują, co oznacza dane słowo, które próbujemy zarejestrować. Płynie z tego dla Ciebie taki wniosek, że nie można sugerować się historycznymi rejestracjami. Obecnie ta sztuka może się nie udać.

To dlatego warto zdać się w tym przypadku na wiedzę i doświadczenie rzecznika patentowego. Fachowym okiem oceni, czy masz szansę na uzyskanie ochrony. Jeżeli dopatrzy się możliwych problemów, to wskaże Ci, jak możesz swój znak dostosować do rejestracji. Później zajmie się dla Ciebie wszelkimi formalnościami przed Urzędem Patentowym.

Oryginalna nazwa  - czy warto pójść w tym kierunku?

Należysz do grona przedsiębiorców, którzy mogą pochwalić się kreatywnością? W takim razie wykorzystaj ten potencjał do stworzenia nazwy Twojej firmy. Fantazyjna marka wcale nie musi być neologizmem. To może być proste słowo ze słownika. Ważne, aby zupełnie nie kojarzyło się z tym, co robisz. Największa na świecie firma APPLE to w gruncie rzeczy jabłko. Tyle że nie zajmuje się ich sprzedażą, więc w świetle prawa taka nazwa jest oryginalna.

Korzyści z wyboru oryginalnej nazwy:

•    chronią Cię przepisy darmowe niewymagające rejestracji;
•    łatwiej zweryfikować, czy taka nazwa jest zastrzeżona;
•    łatwiej zastrzec taką nazwę w Urzędzie Patentowym;
•    masz szansę odebrać  konkurentowi domenę internetową; 
•    zablokujesz konkurentowi aukcję na Allegro.

Fantazyjna nazwa daje dużo silniejszą ochronę prawną. Co to oznacza dla Ciebie? Że konkurencja będzie miała utrudnione zadanie, aby się do Ciebie w jakikolwiek sposób przybliżyć. Jeżeli swój sklep nazwałeś „radosny słoń”, to naruszeniem prawa będzie „uśmiechnięty słonik”, a nawet „wesołe słonisko”. Nazwa fantazyjna daje Ci wyłączność na wywoływane skojarzenia. Nie wystarczy prosta zmiana szyku liter, czy kosmetyczna zmiana grafiki. 

Wyjątek od zasady nierejestrowania nazw opisowych

Prawo obfituje w wyjątki. Nie inaczej jest w przypadku opisowej nazwy firmy. Możliwa jest jej rejestracja w formie znaku towarowego, ale pod pewnym kluczowym warunkiem. Na etapie rejestracji musisz wykazać, że taka nazwa nabyła wtórną zdolność odróżniającą.

Co to takiego?

Obrazowo rzecz ujmując, oznacza to, że przez dłuższy czas Twojego działania na rynku, klienci zaczynają Cię kojarzyć już po samej nazwie. Wówczas masz realną szansę na rejestrację znaku towarowego. Tylko uczciwie mówiąc, udaje się to mało komu. Przykładowo przedrostek „e” powszechnie kojarzy się z internetem. Czyli nazwa e-perfumy będzie wskazywać na sklep internetowy. Tyle że słowny znak eObuwie udało się zastrzec. Ta marka osiągnęła taką wybitną popularność, że kojarzy się klientom tylko z jednym przedsiębiorcą.

Jeżeli chcesz skorzystać z tej opcji, nie spiesz się, gdy jesteś jeszcze młodym przedsiębiorcą. Najpierw zbuduj markę i zadbaj o renomę i rozpoznawalność na rynku, co będzie miało znaczenie w postępowaniu przed Urzędem Patentowym. 

Podsumowanie

Jakie wnioski wynikają z powyższych rozważań? Przede wszystkim warto być kreatywnym już od samego początku! Fantazyjna nazwa firmy pozwoli Ci uzyskać maksymalną dostępną ochronę prawną. Przydaje się to nawet wtedy, kiedy nie zależy Ci na najsilniejszej ochronie prawnej wynikającej z rejestracji w Urzędzie Patentowym.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.