07.11.2017/11:03

Nielsen na KSiP'17: Słodycze i przekąski to rynek produktów markowych

Rynek słodyczy i przekąsek rozwija się szybciej niż cały koszyk kategorii spożywczych. Od października 2016 r. do września 2017 r. osiągnął wzrost 5,8 proc. i jest obecnie wart 17,3 mld zł – wynika z danych Nielsena zaprezentowanych podczas Kongresu Słodycze i Przekąski 2017. Za wzrosty odpowiadają przede wszystkim produkty markowe. Konsumenci, jak i sieci handlowe otwierają się na droższe marki.

Rynek słodyczy i przekąsek jest bardzo zróżnicowany. Składają się na niego kategorie produktów czekoladowych i nieczekoladowych, słone przekąski i lody. Największy wartościowy udział w rynku mają produkty składające się na kategorię produktów słodkich nieczekoladowych, wśród których znajdują się m.in. ciastka, cukierki i lizaki, wafle. Wartościowo największą część rynku stanowią ciastka – 12,3 proc. – Rynek słodyczy i przekąsek osiągnął wzrost 5,8 proc. w ciągu 12 miesięcy. Rośnie szybciej niż cały koszyk kategorii spożywczych, który zwiększył się o 3,9 proc. podkreśliła Joanna Rogalska, client director Nielsen Polska, w swojej prezentacji podczas Kongresu Słodycze i Przekąski 2017.

Wzrost sprzedaży notują niemal wszystkie grupy słodyczy i przekąsek – czekoladowe, nieczekoladowe, słone przekąski i lody. Rośnie także sprzedaż wszystkich wchodzących w nie segmentów. Nieznacznie spada jedynie sprzedaż gum do żucia. Największą dynamikę rok do roku wykazują: batony muesli i proteinowe (31,9 proc.), figurki i zestawy czekoladowe (13,9 proc.) oraz ciasta gotowe i rogaliki (11,4 proc.). – Z pewnością warto przyglądać się jeszcze niewielkim, ale bardzo dynamicznym kategoriom, takim jak batony muesli, które odpowiadają na trendy zdrowotne – zwróciła uwagę Joanna Rogalska.

Tak, jak w przypadku wielu innych branż FMCG, swoją dominację w sprzedaży słodyczy i przekąsek zaznaczają dyskonty z udziałem 33,8 proc. W okresie październik 2016-wrzesień 2017, w porównaniu do okresu październik 2015-wrzesień 2016, ich udział wyniósł ponad 12 proc. Pozytywny wzrostowy trend nastąpił także w hiper- i supermarketach. – Za największy wzrost wartościowy sprzedaży zdecydowanie odpowiadają dyskonty, ale nie jest to jedyne miejsce, gdzie nastąpiła poprawa. Liczy się także handel wielkoformatowy. Warte podkreślenia jest też to, że nie tracą na znaczeniu sklepy spożywcze do 300 mkw. i impulsowe, do których zaliczamy także stacje benzynowe, kioski, sklepy winno-cukiernicze. Ich udział w sprzedaży słodyczy i przekąsek utrzymuje się na stabilnym poziomie – powiedziała Joanna Rogalska.

Słodycze i przekąski to przede wszystkim produkty markowe. Tylko w segmencie orzechów marki własne przeważają w sprzedaży. W segmentach chałwy i sezamków oraz owoców suszonych marki sieci handlowych doganiają brandy producentów i wkrótce mogą dzielić się rynkiem pół na pół. W pozostałych segmentach przeważają marki producentów. W tabliczkach czekoladowych znane brandy stanowią ponad 80 proc. sprzedaży wartościowej, a w najbardziej dynamicznym segmencie figurek i zestawów czekoladowych aż 97,6 proc. – Wzrostem na rynku słodyczy i przekąsek sterują produkty markowe – podkreśliła Joanna Rogalska. – Konsumentów stać na droższe produkty. Ponadto sieci detaliczne i dyskonty też otwierają półki na produkty markowe, więc ten asortyment się powiększa. W większości kategorii produkty markowe odnotowują wzrosty. Tam, gdzie zyskują marki własne, jest to świadoma polityka sieci handlowych i warto zauważyć, że też są to produkty droższe, zbliżone w wizerunku do silnych brandów. Jest to bardzo pozytywny trend, pokazujący że marki własne to nie tylko najtańsze produkty – dodała Joanna Rogalska.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.