30.05.2017/14:18

Niemcy dyskutują o otwarciu sklepów w niedziele

Domy towarowe Karstadt, Kaufhof i KaDeWe wystartowały z inicjatywą „Samorządna niedziela”. Razem z innymi przedsiębiorstwami handlowymi domagają się rozpoczęcia debaty dotyczącej handlu w niedziele. Swoje postulaty szefowie wymienionych firm przedstawili podczas wspólnej konferencji prasowej w Kolonii.

– Handel doszedł do takiego punktu, że musi zabrać głos. Szybko rośnie presja na stacjonarne placówki ze strony sklepów internetowych – powiedział Stephan Fanderl, CEO Karstadt Warenhaus AG. – Przez skargi związku zawodowego Verdi, kwestionujące otwieranie naszych sklepów w niedziele, straciliśmy w ostatnich miesiącach około 20 proc. weekendowych obrotów. Bez tych utraconych 20 proc. handel w centrach miast może nie przetrwać, gdyż zmaga się również z problemem spadku liczby klientów. I obrót uzyskiwany w biznesie internetowym nam tego nie zrekompensuje.

W opinii Stephana Fanderla, rosnące utrudnienia w zakresie otwierania placówek handlowych w niedziele mają negatywne konsekwencje i dla handlu, i dla ogółu społeczeństwa. – Dlatego postulujemy pozostawienie decyzji w zakresie otwierania sklepów w niedziele w gestii właścicieli tych placówek – oczywiście w porozumieniu z klientami i pracownikami. Apelujemy o samostanowienie ludzi handlu w tym zakresie – powiedział Fanderl.

André Maeder, CEO der KaDeWe-Group, twierdzi, że konieczne jest zlikwidowanie nierówności konkurencyjnych na rynku. Jego zdaniem obecnie uprzywilejowane są w niedziele sklepy internetowe, który zabiera w te dni stacjonarnym sklepom 20-30 proc. obrotu, oraz sklepy i centra wyprzedażowe w sąsiednich krajach, które są otwarte przez cały weekend i oferują specjalne rabaty dla niemieckich klientów.

Według André Maedera, utrudnienia w zakresie handlu w niedziele w skali roku kosztują jego przedsiębiorstwo równowartość rocznych obrotów jednej filii. Szef KaDeWe-Group zwarócił uwagę na jeszcze jeden aspekt – a mianowicie na, mający bezpośredni związek z zakazem handlu w niedziele, spadek atrakcyjności centrów miast, a wręcz na ich obumieranie. Powołał się przy tym na badanie Instituts für Handelsforschung (IfH), według którego do 2020 roku z centrów niemieckich ośrodków miejskich miałoby zniknąć aż 50 000 sklepów. Konsekwencje dla ich mieszkańców byłyby opłakane.

Uczestnicy konferencji zgodnie podkreślali, że nie chodzi im o otwieranie wszystkich sklepów przez 52 niedziele w roku, ale o możliwość samodzielnego decydowania o tym, który sklep będzie w daną niedzielę czynny, a który nie.

Zaznaczyli przy tym, że nie chodzi im o angażowanie się po którejkolwiek stronie debaty politycznej, alw wyłącznie o dobro i pomyślność ekonomiczną ich przedsiębiorstw.

Z informacji LZ wynika, że do inicjatywy „Samorządna niedziela” przyłączają się również m.in. Inditex-Gruppe (m.in. Zara) oraz ECE.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.