22.10.2014/20:01

NISSAN NOTE: trochę większy maluch

Wymiary pozwalają nazywać go samochodem miejskim. Ale jest to mieszczuch z wydłużonym i podwyższonym nadwoziem.

Efekt jest taki, że Note dobrze manewruje w trudnych warunkach, np. na zatłoczonym parkingu, a gdy trzeba, potrafi zdobyć wysoki krawężnik, na którym przeciętny maluch najpewniej uszkodziłby zderzak. To samo dotyczy wnętrza. Niby mały, a z tyłu jest tyle miejsca na nogi co w kompakcie (bez przesady). Kierowca i pasażer siedzący z przodu też nie mogą narzekać, choć tu już bliżej Nissanowi do auta z niższej klasy.

Dobre osiągi i rasowy gang

O linii nadwozia Nissana Note można powiedzieć, że jest dość odważna. Jak twierdzi producent, kształt inspirowany jest „szybko poruszającą się piłką do squasha”. Ale to raczej przesada. Krągłości nie ma tu zbyt wiele. Tym, co nadaje sylwetce Nissana dynamicznego sznytu, są dość głębokie przetłoczenia na drzwiach.

Ten sportowy design nie jest na wyrost. Przynajmniej w samochodzie z trzycylindrowym silnikiem DIG­‑S, o pojemności 1.2 l, który redakcja „Wiadomości Handlowych” miała do dyspozycji. Japoński producent nie zastosował w nim turbodoładowania, sięgając po rzadsze rozwiązanie – kompresor. Ci, którzy na szosie lubią być zawsze z przodu stawki, nie zawiodą się. Lekkie (w wersji podstawowej 1040 kg, w testowej 1183 kg) auto o mocy 98 KM i momencie obrotowym 147 Nm ma ponadprzeciętne osiągi, jak na tę klasę. Nissan Note DIG­‑S przyspiesza do 100 km/h w 11,8 s, wydając przy tym dźwięk, który bez wątpienia trafi w gust miłośników sportowych doznań. Podczas wyprzedzania na trójce praktycznie nie ma obawy, że coś pójdzie nie tak – chyba że wyprzedzany będzie chciał się ścigać... Ale i wtedy Nissan jest w stanie powalczyć z zawodnikami z wyższych kategorii. Dźwięk wydobywający się z małej jednostki napędowej oraz jej osiągi zachęcają do szybkiej jazdy, a układ kierowniczy, skrzynia biegów i hamulce nie utrudniają, tylko wspomagają działania kierowcy.

Wszędzie czujniki

Mogłoby się wydawać, że przy takich osiągach auto dużo pali. Nic podobnego! Apetyt na benzynę nie przekracza 5 l/100 km. Przy normalnej jeździe. Niskie zużycie paliwa to m.in. zasługa systemu Stop/Start (w standardowym wyposażeniu), który wyłącza motor, gdy auto się zatrzymuje, np. na światłach.

Mały Nissan posiada także szereg urządzeń wspierających bezpieczeństwo. Oprócz kamery cofania, wyposażony jest w system ostrzegania o pojazdach znajdujących się w martwym polu lusterka bocznego, a także o tym, że auto najechało na linię ciągłą lub przerywaną. Właściwie powinno być tak, że im więcej urządzeń wspomagających kierowcę, tym lepiej. Ale podczas jazdy Nissanem liczba bodźców wizualnych i dźwiękowych, emitowanych przez wszystkie czujniki, jest tak duża, że zamiast pomagać, mogą one rozpraszać. Na szczęście wszystkie mają wyłączniki.

Wnętrze Nissana jest estetyczne, a fotele dobrze wyprofilowane (sprawdzają się podczas szybkiej jazdy). Za to kolisty panel do obsługi nawiewów i klimatyzacji, choć pomysłowy, to mógłby być też bardziej czytelny i funkcjonalny.

Po złożeniu tylnej kanapy bagażnik zwiększa swoją pojemność z 295 do 1465 l. Wystarczy jeden ruch ręki, a oparcia kładą się, tworząc płaską powierzchnię, przygotowaną do przewożenia długich przedmiotów (do 170 cm).

Podsumowując, Nissan Note to propozycja dla kogoś, kto waha się między autem miejskim, które jest dla niego trochę za małe, a minivanem – za dużym i zbyt drogim. Zadowoleni będą także ci, którzy od samochodu oczekują przede wszystkim osiągów.





 Hubert Wójcik



Wiadomości Handlowe, Nr 10 (139), Październik 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.