13.07.2020/14:57

Pandemia nie zahamowała sprzedaży przekąsek PepsiCo

Zanim konsumenci zamknęli się w domach z powodu koronawirusa zdążyli zaopatrzyć się w przekąski, w tym Tostitos, Cheetos i Doritos – podała agencja Reuters.

PepsiCo Inc (PEP.O) pokonało w poniedziałek szacunki analityków dotyczące kwartalnych przychodów i zysków.

„Nawyki konsumentów ewoluowały, a konsumenci spędzali więcej czasu w domu, co jest korzystne dla domowych śniadań, przekąsek i kolacji” - powiedział dyrektor generalny PepsiCo Ramon Laguarta.

Według danych rynkowych Nielsen, sprzedaż online chipsów ziemniaczanych wzrosła o 93,5 proc., a chipsów tortilla 101,2 proc. w tygodniu zakończonym 20 czerwca.

W przypadku PepsiCo sprzedaż przekąsek w ramach Frito-Lay North America wzrosła o 7 proc. w drugim kwartale zakończonym 13 czerwca, a Quaker Oats o 23 proc.

Przychody w największej jednostce napojów w Ameryce Północnej PepsiCo spadły o 7 proc., ponieważ restauracje i inne punkty sprzedaży pozostały zamknięte, a wydarzenia sportowe były opóźnione.

Laguarta zasygnalizował poprawę w sklepach wielobranżowych i stacjach benzynowych, ale oczekuje, że ożywienie w kanałach gastronomicznych, w tym w restauracjach, zajmie nieco więcej czasu.

Koncern uważa, że branża ​​produktów spożywczych, w tym przekąsek jest nadal odporna na kryzys, zaś branża napojów powinna odżyć w drugiej połowie roku. Ogółem przychody netto PepsiCo spadły o około 3 proc. do 15,95 mld dolarów.

Dodaj komentarz

Więcej na temat:

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.