27.06.2020/11:38

Pandemia wybiła centrom handlowym zęby. Ubytki będzie załatać trudno i będą widoczne jeszcze długo

Ryzyko upadku sieci handlowych – najemców w centrach handlowych – to niewygodny problem dla zarządców i właściciel takich obiektów. Ewentualne zwalnianie powierzchni powoduje konieczność poszukiwania nowych najemców. A to w Polsce od pewnego czasu jest zadanie niełatwe. Dlatego w interesie obu stron jest wypracowanie kompromisowych zasad współpracy – komentuje dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Przemysław Dwojak, Senior Director w GfK.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

2 komentarze

  • KKND 01.07.2020

    Sprzedaż internetowa rosła rośnie i będzie rosła. Doszła do absurdalnie wielkich rozmiarów Amazon 280,5 mld $, czy z innej strony świata JEDEN dzień handlu Alibaba 30 miliardów $. Zalando łącznie 6,48mld euro i tempo +20% rdr. Na naszym podwórku również mamy kilku mocnych graczy i wielu którzy podbijają rynek w dwucyfrowym tempie. Zatem tradycyjne galerie i powierzchnie handlowe np. butiki itp od dawien dawna mają problemy. Czas galerii w tej ilości przeminął, powierzchni jest za dużo, najemców już 10 lat temu było za mało (słynne galerie w trójmieście z pustymi ostatnimi piętrami), a Klient z zasobnym portfelem wyżej od wizyty w galerii ceni sobie CZAS i WYGODĘ. COViD tylko obnażył problem tej branży: przeinwestowanie w dobie widocznych przecież zmian (de facto bańka spekulacyjna), zachłanność i żerowanie na najemcach obarczonych adhezyjnymi umowami. Nie widzę sensu wspierania branży, która sama sobie zgotowała taki los. To oni powinni zrobić reset i w końcu urealnić i obniżyć marże.

  • millenials-klient internetowy 28.06.2020

    Jakie doświadczenie w centrum handlowym??? Towar zamawiam do domu kurierem, zwracam kurierem albo przez paczkomat. Odpada stanie w kolejkach, dojazd do sklepu, szukanie towaru, następnie stanie w kolejce do ZAZWYCZAJ czynnej JEDNEJ kasy. A to wszystko w akompaniamencie hałasu, głośnych rozmów, kłótni klientów? Szkoda mi czasu na to wszystko. A tak zamawiam internetowo, klik, klik i mam w domu albo do odbioru w jakimś punkcie gdzie często przechodzę. I po co mi tradycyjny sklep? Chyba tylko potrzebna mała piekarnia, mięsny, papierniczy i elektryczny. A reszta raz na dłuuugi czas...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.