27.10.2016/10:04

Patriotyzm konsumencki nadal zyskuje na znaczeniu

Akcent na polskość to obecnie nie tylko moda, to coraz mocniejszy i trwalszy kierunek, w którym podążają polscy producenci. Jak wynika z danych agencji Mintel, czynnik patriotyczny jest szczególnie ważnym atrybutem dla konsumentów dojrzałych, w grupie wiekowej 55+.

Pochodzenie produktów żywnościowych oraz ich składników ma coraz większy wpływ na decyzje zakupowe w Polsce. Dzieje się tak przede wszystkim z uwagi na to, że konsumenci stają się bardziej wyedukowani i świadomi. W efekcie atrybuty takie jak autentyczność i prostota zyskują na znaczeniu stając się synonimami „prawdziwej” żywności. Honorata Jarocka, analityk firmy Mintel wskazuje, że już 32 proc. Polaków sprawdza listę składników na opakowaniach produktów żywnościowych.

Jak najwięcej informacji

Z badań Mintela wynika, że obecnie ponad sześciu na dziesięciu (62 proc.) konsumentów sera w Polsce mówi o tym, że opakowanie produktu powinno zawierać więcej informacji na temat pochodzenia mleka użytego w produkcji. Połowa respondentów (46 proc.) deklaruje, że jest dla nich ważne, aby wspierać małych producentów sera, a także mówią o tym, że pochodzenie sera jest dla nich istotną informacją wpływającą na decyzje zakupowe (48 proc.). Honorata Jarocka dodaje, że również w kategorii produktów mięsnych i ryb, coraz większa liczba osób poszukuje informacji o tym, skąd pochodzi dany produkt. - Tak zadeklarowało aż 53 proc. respondentów. Jednocześnie, 69 proc. nabywców produktów mięsnych i rybnych stwierdza, że polskie pochodzenie składników ma znaczący wpływ na decyzje o zakupie – zaznacza ekspertka.

Powrót do rzemiosła

W kategorii piwa obserwujemy rosnący trend związany z popularnością rzemieślniczych, produkowanych na małą skalę wyrobów. Produkty z małych, lokalnych browarów cieszą się coraz większym zainteresowaniem z uwagi na to, że stanowią ciekawą, a zarazem smakowo i jakościowo zróżnicowaną alternatywę dla masowych marek. – 41 proc. dorosłych konsumentów w Polsce, w tym 49 proc. mężczyzn i 31 proc. kobiet, deklaruje, że woli pić lokalne piwo. Nie różnimy się zatem zbytnio od innych narodowości w tej części świata, ponieważ to samo stwierdza podobny odsetek Hiszpanów (40 proc.), trzech na czterech Francuzów (34 proc.) i Włochów (33 proc.), a także połowa respondentów w Niemczech (51 proc.) – mówi Jarocka. Podkreśla jednocześnie, że analizując kluczowe kryteria zakupowe w kategorii piwa, okazuje się, że dla 30 proc. polskich konsumentów bardzo ważny jest fakt wyprodukowania piwa przez mały browar. Istotnym atrybutem jest również informacja o kraju pochodzenia. Warto również spojrzeć na preferencje konsumentów w pokrewnej kategorii cydru. Ponad połowa respondentów (55 proc.) wykazuje zainteresowanie zakupem cydru,  który został wyprodukowany lokalnie.

Akcent na lokalność

Zainteresowanie lokalnymi wyrobami również widoczne jest w kategorii soków, napojów oraz smoothie. Aż 68 proc. polskich konsumentów preferuje soki, napoje i smoothie,  które wyprodukowane są z lokalnych surowców. Analityk Mintela wskazuje również na kategorię mleka. - Polscy konsumenci chcieliby, aby na opakowaniu mleka zawarte było więcej informacji na temat pochodzenia. Wspomina o tym 38 proc. respondentów, zaś w grupie 55+ odsetek ten nieznacznie rośnie do poziomu 42 proc. – zaznacza. I dodaje: - Fakt dotyczący tego, że dany produkt ma lokalne korzenie jest jednym z najważniejszych kryteriów zakupowych, którym kierują się nabywcy mleka i napojów mlecznych.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Jacek 28.10.2016

    Tak ale trzeba rozróżnić prawdziwy patriotyzm gospodarczy od pozornego, takiego jak np. w wydaniu PISu. PIS ma gębę pełną frazesów narodowych i kościelnych ale swoim działaniem szkodzi Polsce i często ich działania nie mają wiele wspólnego z oficjalną nauką kościoła. PIS niszczy gospodarkę, obniża pozycję Polski na świecie, niszczy demokrację, łamie swobody demokratyczne. Rozumiem, że powinienem popierać polskiego przedsiębiorcę normalnie pracującego. Ale czy mam wspierać dużą państwową spółkę, którą kierują ludzie pokroju Misiewicza i która sporą część zysku przeznacza na potrzeby propagandy PISu ? Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie.

  • Polska ? gdzie? 27.10.2016

    bredzisz babo bo wiadomo że już POLACY szans nie mają prze biedrony i Lidle itd. BREDZISZ bo tak musisz.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.