28.02.2018/07:02

Piotr Grauer, dyrektor w KPMG w Polsce: Maxima Grupe może przejmować kolejne sieci handlowe w Polsce [WYWIAD]

- Myślę, że przejęcie Stokrotki nie wyklucza w przyszłości akwizycji kolejnych sieci lokalnych, które byłyby komplementarne oraz pozwalały na dalsze zwiększanie skali działalności i uzyskiwanie synergii - mówi o strategii litewskiej Maxima Grupe - która jest w trakcie przejmowania giełdowej Emperii - mówi w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Piotr Grauer, dyrektor w KPMG w Polsce. 

UOKiK proceduje właśnie zgodę na przejęcie przez litewską Maximę spółki Emperii Holding i należącej do niej sieci ponad 400 sklepów Stokrotka. Jakie korzyści z tej transakcji płyną dla obu podmiotów?

Biznes Maximy w Polsce to raczej niewielkie placówki handlowe porozrzucane po całym kraju. Przy stosunkowo małej skali działalności logistyczne połączenie istniejących oddziałów jest zadaniem praktycznie niewykonalnym. Dopiero przejęcie firmy o zasięgu ogólnopolskim otwiera przed Maximą nowe możliwości operacyjne. Taką firmą jest właśnie sieć sklepów Stokrotka. Dla litewskiego inwestora może być to inwestycja o znaczeniu strategicznym.

Czyli jeśli nie udało by się im kupić Stokrotki, to Maxima zdecydowałaby się na wyjście z Polski.

Przejęcie sieci supermarketów może być dla Maximy kamieniem milowym w budowaniu konceptu handlowego w naszym kraju, podobnego do tego, który sprawdził się na Litwie, Łotwie oraz w Estonii. Stokrotka, to nie tylko sieć supermarketów, ale także franczyzowych marketów, czy sklepy convenience. To dla Litwinów szansa na rozwój w nowych obszarach polskiego rynku detalicznego.

Gdyby nie przejęcie Emperii lub innego dużego podmiotu detalicznego, Maxima musiałaby zastanowić się nad dalszą strategią rozwoju swojego biznesu w Polsce. Przykładowo, w krajach bałtyckich spółka jest właścicielem wielu hipermarketów, jej detal ma charakter wielokanałowy, zaś nad Wisłą Maxima nie posiada jeszcze ani jednego sklepu wielkopowierzchniowego. Chociaż ten format swój złoty okres w Polsce ma już raczej za sobą, wciąż może on być atrakcyjną inwestycją w połączeniu z innymi kanałami sprzedaży oraz know-how firmy o ugruntowanej pozycji. To także sygnał, że Maxima może w przyszłości pokusić się o inwestycję w większe formaty, np. przejęcia pojedynczych lokalizacji pod hipermarkety. Nie sądzę jednak, aby przy swojej skali zdecydowała się na większą transakcję zakupu sieci hipermarketów w Polsce.

Czy Maxima będzie chciała kontynuować w Polsce rozwój poprzez przejęcia, np. lokalnych sieci sklepów, takich jak Sano, czy Aldik?

Myślę, że przejęcie Stokrotki nie wyklucza w przyszłości akwizycji kolejnych sieci lokalnych, które byłyby komplementarne oraz pozwalały na dalsze zwiększanie skali działalności i uzyskiwanie synergii.

Co inwestycja Maximy oznacza dla Emperii?

Jak dotąd nie wiemy, jaką kwotę i w jakie obszary planuje zainwestować Maxima w rozwój sieci Stokrotka i całej Emperii. To ciągle duży znak zapytania w przypadku całej transakcji i przyszłego rozwoju projektu. Na tę deklarację zaczekamy zapewne do momentu sfinalizowania przejęcia.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • zdziwiony konsument 20.01.2018

    Szkoda, że szansy na rozwój polskich sieci nie mają sami Polacy... Czy naprawdę prawie każda sieć musi mieć zagranicznego właściciela?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.