21.09.2018/09:38

Piotr i Paweł zamyka kolejne sklepy [TYLKO U NAS]

Łódź i Warszawa. W tych miastach znajdują się kolejne sklepy, które zamyka sieć Piotr i Paweł. Punkt w Łodzi, zlokalizowany przy ul. Hetmańskiej, został zamknięty już 20 września. Market w Warszawie, przy ul. Pileckiego, będzie działał do 30 września.

Sklep w Łodzi wystartował w maju 2015 roku. Market w Warszawie kilka miesięcy później - w październiku 2015 roku. Zamknięcia wynikają z realizacji planu restrukturyzacji, który zakłada m.in. likwidację nierentownych sklepów.

Przypomnijmy, 14 września Piotr i Paweł zamknął aż 7 sklepów. Punkty te zlokalizowane były w: Koszalinie, Lubinie, Wejherowie, Krakowie (ul. Lubicz), Warszawie (ul. Łopuszańska), Szczecinie (al. Warszawy) i Grudziądzu (ul. Kalinkowa).

- Zbadaliśmy nasze sklepy pod kątem 6 parametrów, wśród których były takie elementy jak: dodatnia EBITDA, lokalizacja, potencjał, konkurencja znajdująca się wokół, a także to, czy dany sklep znajduje się w tej części miasta, gdzie możemy liczyć na klientów z portfelem średnim i wyższym – bo to jest nasz docelowy klient – mówił wówczas Marek Miętka, prezes zarządu Piotra i Pawła. – Zamykamy zatem te sklepy, które w aktualnej sytuacji rynkowej nie osiągają zakładanych wyników i jest to element naszego planu – dodał.

W rozmowie z wiadomoscihandlowe.pl zadeklarował prezes Mietka, sieć zamierza zamknąć co najmniej 20 sklepów.

Przypomnijmy, sąd w Poznaniu zatwierdził 12 września wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego Piotra i Pawła. Oznacza to, że sieć przez rok będzie chroniona przed wierzycielami, ale musi na bieżąco spłacać aktualne zobowiązania.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

  • Ola 30.09.2018

    Nie do końca są w porządku zamykają z dnia na dzień i wręczają wypowiedzenia nie informując pracowników o niczym jak to wygląda i co z nimi ,matki na macierzyńskim i pracownicy przed emerytura próbują się dowiedzieć co z nimi to nikt nie potrafi im nic powiedzieć

  • Johnny 24.09.2018

    Nic nowego. Falę upadłości rozpoczęło Bomi w 2012 roku. W Bomi był ekskluzywne produkty często dostępne wyłącznie za granicą. Klienci byli co raz biedniejsi, towar mało rotował, terminy spłat nadchodziły... I weszła taka pętla...

    Los Bomi podzieliła Alma a teraz Piotr I Paweł. P&P chyba od tygodnia nie wiedział o swoich problemach... Rok, dwa?

  • Jakub 24.09.2018

    No patrzcie otwierali w 2015 a już zamykają - to pokazuje jakiej jakości były to otwarcia. Zresztą zamknięte chwilę wcześniej Lubiczy i Łopuszańska to też sklepy otweirane w miarę niedawno. Generalnie prawdopodobnie połowa sklepów jest nierentowna i tyle. Teraz pewno jeszcze gorzej bo nie ma towaru, nie ma obrotu, Zal tylko kilku franczyzobiorców, którzy naprawdę dobrze sklepy prowadzili a teraz mają kłopoty.

  • fan 23.09.2018

    będą musieli zamknąć 60 sklepów a nie 20 jak mówią i w efekcie i tak dostawcy zostaną na lodzie.. ściema goni ściemę a do tego nie potrafią komunikować się i mają zero wiarygodności... szkoda... wielka szkoda :(((

  • Szkoda 21.09.2018

    Wrocław też

  • Dostawca 21.09.2018

    W Tychach w Gemini już też zamknięty.. Szkoda że dostswcy dowiedzieli się dzisiaj. :)

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.