02.10.2020/15:24

Pół roku z koronawirusem. Handel wciąż trzyma rękę na pulsie

W obliczu pandemii wszystkie sieci sklepów musiały dostosować swoje placówki do działania w ramach nowych zasad bezpieczeństwa. Sześć miesięcy po pojawieniu się w Polsce koronawirusa sprawdzamy jak poszczególni operatorzy dbają o to, żeby klienci nie bali się robić zakupy.

Chociaż zgodnie z prawem detaliści mają obowiązek zapewniać klientom rękawiczki lub płyn do dezynfekcji rąk, to w większości sklepów przy wejściu możemy skorzystać z obu tych opcji. Tak jest chociażby w Biedronce. W jej obiektach rękawiczki są dostępne również w strefie z pieczywem świeżym. – Zgodnie z aktualnymi regulacjami prawnymi klienci wchodzący do naszych sklepów powinni mieć zakryte nos i usta. Informujemy o tym kupujących za pomocą plakatów przy wejściach do placówek i ogłoszeń w systemie komunikacji głosowej, a także cyfrowych ekranów, tzw. DFE – mówi Danuta Pawłowska, dyrektor działu BHP w sieci Biedronka.

Kasy w ponad 3 tys. lokalizacji należących do dyskontera zostały wyposażone w osłony z pleksi. Przed nimi są czytelnie oznaczone strefy bezpiecznego odstępu między kupującymi. – Płyn dezynfekcyjny do dyspenserów jest regularnie uzupełniany, a jego dostawy realizujemy na mocy stosownych umów z profesjonalnymi producentami, którzy gwarantują nam dostępność w ilościach potrzebnych do bieżącej obsługi całej sieci sklepów – podkreśla nasza rozmówczyni.

Pracownicy Biedronki są regularnie informowani o konieczności korzystania ze środków ochronnych w czasie bezpośredniego kontaktu z klientami. – Personel wyposażyliśmy w maseczki wielokrotnego użytku spełniające zalecenia Ministerstwa Zdrowia. Wykonał je dla nas polski dostawca – zaznacza Pawłowska. Do tej pory Biedronka udostępniła pracownikom blisko 3 mln jednorazowych maseczek oraz około 190 tys. wielorazowych. Na wyposażeniu każdego sklepu pojawiły się również przyłbice ochronne.

Zgodnie z wytycznymi

Stacje dezynfekcji rąk, rękawiczki, stanowiska kasowe odgrodzone szybą ochronną wykonaną z pleksi i pracowników w przyłbicach spotkamy też w Lidlu. – Przy wyborze tych zabezpieczeń kierowaliśmy się przede wszystkim ich jakością i niezawodnością, współpracując ze sprawdzonymi partnerami – komentuje Aleksandra Robaszkiewicz, rzeczniczka polskiego oddziału Lidla. Dodaje, że pracownicy wszystkich sklepów oraz biur mają swobodny dostęp do środków do dezynfekcji.

Ponadto w komunikatach głosowych nadawanych w sklepach oraz na swojej stronie internetowej Lidl wciąż przypomina wytyczne Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczące prawidłowego mycia rąk i stosowania zasad ochrony podczas kichania czy kaszlu.

Przedstawicielka Lidla zapewnia, że sieć zwiększyła także częstotliwość mycia i dezynfekcji wózków oraz koszyków sklepowych. Oprócz standardowych procedur, wózki są także myte doraźnie, kiedy tylko wystąpi taka potrzeba. – Regularnie przypominamy klientom o zachowywaniu właściwego dystansu społecznego, tj. 1,5 m. W części placówek, np. na Śląsku, cały czas stosujemy naklejki na podłogach wyznaczające odpowiednie odległości – wskazuje przedstawicielka Lidla.

Przyłbica czy maseczka?

Personel pracujący w sklepach Delikatesów Centrum i Mili używa przyłbic oraz maseczek. Modele noszone w poszczególnych placówkach mogą się różnić – ich wybór zależy od preferencji franczyzobiorców sieci i ich pracowników. Tu także zamontowano przegrody oddzielające kasjerów od klientów. – Franczyzobiorcom rekomendujemy m.in. wdrożenie pracy rotacyjnej w zespołach A i B, co zwiększa bezpieczeństwo pracowników. Takie rozwiązanie wykorzystujemy również w przypadku własnych placówek. Dezynfekujemy nie tylko wózki i koszyki, ale również taśmy kasowe, pin pady czy skanery – mówi Ewa Borowska, członek zarządu sieci Delikatesy Centrum.

Ilość środków do dezynfekcji dłoni dostępnych dla klientów przy wejściach do sklepów jest uzależniona od powierzchni sali sprzedaży. W placówkach emitowane są również komunikaty głosowe. – W zależności od przebiegu epidemii, komunikowaliśmy m.in. ogłoszenia o konieczności używania maseczek, zachowaniu odstępów pomiędzy klientami czy korzystaniu z płatności elektronicznych – wyjaśnia Borowska.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także