23.09.2020/12:06

Połączenie tabletu z komputerem, czyli laptopy konwertowalne

Wysoka mobilność urządzeń elektronicznych to obecnie niezwykle ważna cecha. Zwłaszcza dla osób, które nie chcą ograniczać się wyłącznie do ich obsługi przy biurku. Tego typu kryteria doskonale spełniają laptopy konwertowalne. Kto powinien się nimi zainteresować i czym różnią się od urządzeń standardowych?

Praca w pociągu, autobusie, kawiarni czy też na łóżku wymaga skorzystania z lekkiego, kompaktowego sprzętu, który w łatwy sposób można dostosować do swoich potrzeb. Laptop 15-, czy 17-calowy w takich warunkach okaże się po prostu niewygodny. Spora waga, zbyt duży ekran, ciepło bijące spod obudowy – przez to obsługa sprzętu szybko stanie się prawdziwym utrapieniem. Z pomocą przychodzą nam modele konwertowalne, gwarantujące obsługę w kilku trybach.

Konwertowalny, czyli jaki?

Sama nazwa sprzętu nie wszystkim może wydać się jasna. W rzeczywistości jest to po prostu urządzenie 2w1, czyli połączenie tabletu z tradycyjnym laptopem. W jaki sposób się to odbywa? Wskazać należy na kilka istotnych cech sprzętu, które odróżniają go od urządzeń z innych kategorii.

  • Dotykowy ekran – niemal wszystkie laptopy konwertowalne można obsługiwać bez użycia myszki. Podobnie jak w tabletach, ekrany reagują na dotyk. Okaże się to zbawienne na przykład w pociągu, gdzie rzadko jest miejsce na to, aby wygodnie operować komputerowym gryzoniem.
  • Składany lub odłączany ekran – nie dość, że dotykowy, to jeszcze poddający się rozmaitym konfiguracją. Laptop konwertowalny można złożyć, obracając ekran o 360 stopni. W ten sposób zmienia się w najprawdziwszy tablet, którego obsłużymy jedną ręką. To jednak nie wszystko. Urządzenia tego typu mogą pracować również w innych trybach – na przykład podstawki bądź namiotu. Z łatwością możemy je dostosować do własnych upodobań. Do tego dochodzi osobna grupa laptopów, których ekrany można całkowicie oddzielić od klawiatury.
  • Niewielka waga – rzadko przekracza 2 kilogramy. Wszystko po to, aby zapewnić wysoki komfort pracy mobilnej.

Powyższe cechy sprawiają, że z jednej strony mamy do czynienia z lekkim urządzeniem mobilnym, które może być obsługiwane myszką bądź dotykiem. Z drugiej jednak, laptopom konwertowalnym daleko do prawdziwym sprzętów mobilnych. Wynika to z obsługi tradycyjnych systemów operacyjnych, które znajdziemy w urządzeniach stacjonarnych.

Nie jest to jednak ich wada. Wręcz przeciwnie. Dzięki obsłudze Windowsa 10, uzyskujemy w pełni funkcjonalny laptop, potrafiący  znacznie więcej niż smartfony czy zwykłe tablety. Klawiatura, która zawsze może być pod ręką, pozwala na szybką zamianę go w zwykłe urządzenie biurowe, obsługujące dokładnie te same programy, co komputery znajdujące się w domach czy biurach.

A co z wydajnością? Czy laptopy konwertowalne są mocne?

Wygodna praca mobilna może być niezwykle istotna, jednak okaże się niewystarczająca, jeśli nie pójdzie za nią odpowiednia wydajność. W sieci często można spotkać się z wątpliwościami, czy laptopy konwertowalne rzeczywiście są w stanie sprostać wymaganiom stawianym przez rozbudowane programy biurowe i multimedialne. Małe, lekkie urządzenia nie mogą dysponować mocnymi podzespołami, prawda? Otóż niekoniecznie.

Prawdą jest, że na rynku znaleźć możemy mnóstwo sprzętów z elementami niskonapięciowymi. Procesory Intel Core U, zintegrowane lub uniwersalne jednostki graficzne, brak rozbudowanego chłodzenia – są to cechy wielu laptopów konwertowalnych, którym bliżej do zwykłych modeli biurowych niż mobilnych stacji roboczych. Nie jest to jednak żaden zarzut. Takie urządzenia okażą się niezwykle przydatne. Zarówno dla użytkowników domowych, jak i biznesowych.

Obok tego typu sprzętów znaleźć możemy jednak znacznie mocniejsze laptopy, w których montowane są znacznie mocniejsze procesory (np. Intel Core i7-9750H) i gamingowe karty graficzne (np. Nvidia GeForce GTX 1650). Będą to więc sprzęty, które bez większych problemów poradzą sobie z obsługą nie tylko standardowych programów multimedialnych, ale również narzędzi do obróbki grafiki i wideo, a nawet gier.

Ich problemem może okazać się jednak dość wysoka cena oraz większa waga. Za takie laptopy konwertowalne przyjdzie nam zapłacić od około 5 do nawet 10 tysięcy złotych. Nie będą to więc urządzenia dla wszystkich.

Dla kogo laptop konwertowalny?

Wiemy już, czym omawiane laptopy są, a czym nie są. Dzięki temu możemy odpowiedzieć na pytanie, kiedy warto po nie sięgnąć. Jak bowiem każdym typ sprzętu, laptopy konwertowalne nie dla wszystkich okażą się dobrym wyborem. Kto więc powinien się nimi zainteresować?

  • Osoby często pracujące w podróży – to zrozumiałe. Lekki, poręczny sprzęt doskonale nada się do przeglądania raportów i odpisywania na e-maile w pociągu czy autobusie. A gdy praca zostanie już wykonana, zawsze można włączyć jakąś grę.
  • Wszyscy szukający złotego środka – czyli czegoś pomiędzy standardowym laptopem a tabletem. Modele konwertowalne z jednej strony rozszerzają funkcjonalność pierwszej grupy sprzętu, a z drugiej niwelują ograniczenia tabletów związane z oprogramowaniem.
  • Uczniowie i studenci – laptopa konwertowalnego znacznie łatwiej zabrać na zajęcia, niż modele standardowe. Okaże się więc idealny do nauki i prezentacji.

Tego typu urządzenia to także dobry wybór dla osób chcących zakupić uniwersalny sprzęt do pracy, nauki i zabawy. Dotykowe monitory ułatwią obsługę na kanapie (podobnie jak niewielka waga), a niskonapięciowe podzespoły z jednej strony pozwolą na obsługę wszystkich podstawowych programów, a z drugiej nie rozgrzeją obudowy do czerwoności. Do tego dochodzi łatwość dostosowywania sprzętu do własnych potrzeb. Trudno więc nie zgodzić się z tym, że laptopy konwertowalne potrafią spełnić skrajnie różne wymagania.

 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.