31.07.2013/13:53

Polomarket ma czterysta sklepów

Otwarty 21 czerwca w Kołobrzegu czterechsetny Polomarket to flagowa placówka tej sieci. Zastosowano tu najnowocześniejsze rozwiązania w zakresie aranżacji i wyposażenia sali sprzedaży oraz wprowadzono nowy, kompleksowy system identyfikacji wizualnej.

W piękny piątkowy poranek już na godzinę przed oficjalnym otwarciem 400. Polomarketu pojawili się pierwsi klienci. Tuż przed „godziną zero” tłum był potężny, a na dużym parkingu trudno było znaleźć wolne miejsce. Po otwarciu drzwi do wnętrza wdarł się „potok” łowców promocji.

Informacja o uruchomieniu nowego Polomarketu była upubliczniana w Kołobrzegu i okolicach już od kilku tygodni, gazetki promocyjne kusiły znakomitymi cenami, a na dzień otwarcia przygotowano liczne atrakcje. Specjalny „londyński” piętrus w sieciowych barwach nieodpłatnie dowoził chętnych na ul. Grzybowską, gdzie czekały na nich ekstra promocje, gratisy, upominki, konkursy i poczęstunki. Klientów witały nowe maskotki – bocian Klekot i orzeł Orłowski – które mają ocieplać wizerunek sieci i akcentować jej „stuprocentową” polskość.

Polska sieć w europejskim standardzie

Specjaliści od aranżacji, wyposażenia i wizualizacji sklepów mieli w kołobrzeskim Polomarkecie pełne pole do popisu. Wykorzystali całe swoje dotychczasowe doświadczenie i wiedzę, zapoznali się z najnowszymi europejskimi trendami i urządzili placówkę w sposób spójny, kompleksowy oraz konsekwentny – począwszy od ogólnego rozplanowania sali sprzedaży, a na najdrobniejszych detalach skończywszy. Zgodnie z przyjętymi założeniami sklep sprawia wrażenie „supermarketu premium”, czegoś pomiędzy zwykłym supermarketem a delikatesami – zadbano jednak, by nie kojarzył się z placówką luksusową, przeznaczoną tylko dla zamożniejszych klientów. Wystrój wnętrza jest jednocześnie nowoczesny i przyjazny, co osiągnięto dzięki wielu pomysłowym rozwiązaniom, z których przynajmniej kilka warto bliżej zaprezentować.

Eksponujemy towar, a nie meble

Wszystkie meble i sprzęty sklepowe – regały ścienne i wyspowe, urządzenia chłodnicze, gabloty ekspozycyjne, kasetony itp. – są jednolite wzorniczo. Ich charakterystyczna cecha to proste, geometryczne kształty, co ciekawe, zastosowane także w przypadku lad chłodniczych na stoisku mięsnym – to dziś bardzo rzadko spotykane rozwiązanie. Widoczne elementy mebli i sprzętów utrzymane są w ciemnej kolorystyce, dominują grafit i odcienie szarości. Jak podkreśla Jacek Witt, specjalista ds. wizualizacji sklepów, podstawowym założeniem było wyeksponowanie towaru, a nie mebli: – Ciemne, nie rzucające się w oczy czoła regałów i szaf chłodniczych czy listwy cenowe sprawiają, że wzrok klienta skupia się na towarze. Odpowiednie oświetlenie wzmacnia ten efekt. W głównych alejkach i nad regałami zastosowaliśmy specjalne asymetryczne oprawy, dzięki którym większość światła pada prosto na półki z towarem, a ściany i podłoga są lekko niedoświetlone. Dodatkowo takie kierunkowe oświetlenie dodaje wnętrzu nieco ciepła.

Czerwone na szynkę, żółte na pieczywo

W wielu miejscach zastosowano diodowe oświetlenie punktowe, które nie tylko pozwala zaoszczędzić, ale również precyzyjnie dobrać barwę, tak aby eksponowane towary wyglądały atrakcyjnie. Stoisko piekarnicze oświetlone jest ciepłym żółtym światłem, podkreślającym kolor świeżych wypieków. Na stoisku mięsno­‑wędliniarskim światło jest bardziej czerwone, aby wędliny wyglądały świeżo i soczyście. W szafach chłodniczych z nabiałem zastosowano światło chłodniejsze i wyraźnie jaśniejsze. Odpowiednio doświetlono też regał z owocami i warzywami. Z kolei punktowe oświetlenie kolorowych tablic informacyjnych pozwala schować w lekkim półcieniu pastelowe ściany, co całemu wnętrzu dodaje przytulności.

Nowoczesność na mięsnym

Ze szczególnym pietyzmem urządzono stoisko mięsno­‑wędliniarskie. Tylna ściana wyłożona została higienicznymi i estetycznymi kaflami z barwionego szkła. Zawieszono na niej duże ekrany, z których emitowane są reklamy i promocje. Wyświetlanymi treściami można w razie potrzeby zarządzać poprzez Internet, centralnie dla całej sieci. Rzadko spotykane dziś w innych placówkach prostopadłościenne lady chłodnicze mają płaskie szyby boczne i górne, dzięki czemu zachowano stylistyczną spójność z resztą wyposażenia sklepu. Dodatkowo płaskie szkło mniej niż gięte odbija światło, przez co towar od strony klienta jest lepiej widoczny. Nowoczesne urządzenia do porcjowania i pakowania oraz cztery wagi pozwalają uniknąć kolejek nawet w godzinach handlowego szczytu.

Identyfikacja w barwach narodowych

Miejsca promocyjne na szczytach regałów, a także stanowiska kasowe i kasetony nad nimi z wyeksponowanym hasłem „mój ulubiony”, utrzymane są w sieciowym odcieniu czerwieni. Kolor ten jest też obecny na plakatach promocyjnych oraz specjalnych zawieszkach (tzw. „branżownikach”), utrzymanych w formie komiksowej, z wykorzystaniem wizerunków Klekota i Orłowskiego. W odświeżonym logo sieci również podkreślono czerwień i biel, z elementem żółtego, aby w ten sposób dodatkowo zaakcentować polskość Polomarketów, na czym właścicielom i zarządowi bardzo zależy.



Prezes zarządu: Marcin Sowa
Członek zarządu i dyrektor ds. sprzedaży: Zbigniew Wysocki
Dyrektor ds. zakupów: Monika Jańczak
Formuła organizacyjna: sklepy własne
Liczba sklepów: 400
Średnia powierzchnia sprzedaży: 480 mkw.
Asortyment: 6500 SKU
Magazyny centralne: Giebnia k. Pakości, Kłobuck
Przychody w 2012 roku: 3,5 mld zł
Rok powstania: 1997
Zatrudnienie: 11 200 osób
Zasięg: ogólnopolski



Konrad Kaszuba

Wiadomości Handlowe, Nr 8 (127) Sierpień 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.