12.04.2019/15:07

Połowa Polaków kupuje w sieci, połowa chce testować w sklepie

Badania SAP pokazują, że Polacy szukają wielokanałowych relacji z markami, na które składają się zarówno narzędzia cyfrowe, jak i dostęp do doświadczeń offline – w fizycznych sklepach. W jaki sposób integrować te dwa kanały? SAP za przykład podaje swoje wdrożenia zarówno w Polsce, jak i za granicą. Firma w 2018 roku ogłosiła stworzenie pakietu C/4 HANA, integrującego rozwiązania wspierające budowę relacji zarówno w kanale B2B, jak i B2C. Przykładem pakietu jest wdrożenie platformy SAP Marketing Cloud w SPAR Switzerland – sieci 160 sklepów spożywczych. Jej program lojalnościowy SPAR Friends w ciągu tygodnia od uruchomienia przyciągnął 20 000 klientów, a w kolejnych kilku miesiącach - łącznie ponad 100 000.

– Każdy z uczestników programu ma okazję na pełną refundację zakupów – dotyczy ona co tysięcznej transakcji. O zwycięstwie klient dowiaduje się już przy kasie, dzięki analizie danych w czasie rzeczywistym. Do skorzystania z programu wystarczy konsumentowi aplikacja na smartfon. Sieć zbudowała w ten sposób szybko bazę danych o klientach, dostosowaną już do przepisów GDPR. Co więcej, stworzyła fundamenty pod rozszerzenie funkcji platformy o mechanizmy machine learning, umożliwiające tworzenie jeszcze bardziej spersonalizowanych ofert. Połączyła w ten sposób „fizyczne” doświadczenia konsumentów z analizą cyfrowych danych – tłumaczy Tomasz Niebylski.

Według ekspertów zadaniem marek jest budowanie trwałych relacji z konsumentami. Niezależnie od czasu i sposobu kontaktu z nimi firmy powinny udowadniać, że rozumieją ich potrzeby. Wszystkie interakcje – np. w fizycznym sklepie, na platformie online, za pośrednictwem botów czy innych narzędzi – są źródłami informacji o klientach. Jeśli są one dobrze wykorzystane – potrafią przyciągnąć klientów wiernych na lata. Technologie wspierające wielokanałowe relacje paradoksalnie mogą pomagać firmom wspierać klientów w bardziej ludzki, spersonalizowany sposób.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • tymon_34 29.04.2019

    Handel internetowy według mnie to aktualnie najprężniej rozwijająca się dziedzina handlu. Dlatego sam przeniosłem swoje usługi również do sieci i bez zatrudnieni kilku kolejnych osób się nie obeszło, ze względu na podwojoną liczbę zamówień. Przydatnym okazało się narzędzie od bazo.io, wiedziałem kto jest zainteresowany moimi produktami i automatycznie wysyłałem swoje oferty. Odzew był spory, co za tym idzie sprzedaż też.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.