05.08.2018/20:11

Porażka negocjacji płacowych w Makro. Związkowcy szykują protest

19 sierpnia, w niedzielę wolną od handlu, członkowie „Solidarności” z Makro Cash and Carry Polska SA zorganizują wiec protestacyjny na parkingu przed Centrum Wsparcia Biznesu w Alei Krakowskiej 61 w Warszawie. To skutek "fiaska rozmów płacowych z pracodawcą". Podczas protestu związkowcy m.in. odczytają Memorandum do Zakładu Makro Polska S.A.

O planowanej akcji poinformował Daniel Cichocki, członek Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”. Z kolei jak podaje Robert Szmagaj, przewodniczący KZ NSZZ „S” w Makro Cash & Carry Polska, powód protestu to zakończenie fiaskiem rozmów płacowych, mimo że Komisja Zakładowa wyraziła dobrą wolę, proponując przedłużenie negocjacji. Brak jest też kontrpropozycji sieci na związkowe postulaty.

Związkowcy z „S” w Makro domagają się wzrostu płac o 400 zł brutto dla każdego pracownika z możliwością negocjacji, by przybliżyć wynagrodzenia do średniej krajowej sektora handlu. Chcą też otrzymywać dodatek stażowy, stanowiący 1 proc. aktualnej płacy minimalnej, wypłacany co miesiąc za każdy rok przepracowany po okresie pięcioletniej karencji.

Zdaniem związkowców, rozmowy zakończyły się fiaskiem, mimo przedłużenia negocjacji do końca czerwca br. Według porozumienia z pracodawcą rozmowy powinny się zakończyć z ostatnim dniem marca br. Pracownicy Makro podkreślają też, że w odpowiedzi na postulaty związkowców pracodawca nie przedstawił własnych propozycji, ani nawet nie próbował negocjować postulatów związkowców.

– Pracodawca „okopał się” na stanowisku, że nie jest w stanie dokonać jakichkolwiek regulacji płacowych, oczekując od nas propozycji postulatów, które nie są związane z jego budżetem, co jest czystą abstrakcją, bo obojętnie jaką zastosujemy formę naszych oczekiwań, zawsze będą one powiązane z budżetem – argumentują związkowcy.

Zarząd Makro zaproponował związkowcom powrót do negocjacji w październiku br. Ich zdaniem to propozycja nie do przyjęcia.

– Pracodawca chce przenieść negocjacje na koniec roku, po zamknięciu roku finansowego firmy, jednocześnie nie dając gwarancji jakiejkolwiek podwyżki. Brak takiej gwarancji oznacza brak regulacji płacowych w tym roku oraz daje firmie możliwość przesuwania negocjacji w nieskończoność – zgodnie z porozumieniem w styczniu 2019 r. rozpocznie się następna runda rozmów w sprawie wzrostu wynagrodzeń – przypominają przedstawiciele związków zawodowych w Makro.

Związkowcom nie podoba się ponadto linia argumentacji zarządu Makro Cash and Carry Polska.

– Pracodawca niemożność wzrostu płac oraz wprowadzenia stażowego uzasadnia spadkiem wartości akcji Metro oraz zawirowaniami na rynku rosyjskim. Argumentacja taka jest dla nas niezrozumiała, ponieważ w innych krajach, gdzie mamy sklepy Metro lub Makro, miały miejsce podwyżki. Handel w Polsce ma się dobrze i jedyną argumentacją mogą być tylko błędy, jakie zrobił Zarząd Makro Polska w stosunku do modelu sprzedażowego lub polityki cenowej – uważają protestujący.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • Marko 08.08.2018

    Niemiecka firma żeby płaciła Polakom mniej niż u siebie? PiS powinien się tym zająć i ukrócić proceder nieszanowania pracowników

  • Ginno 07.08.2018

    Ja (fragment komentarza usunięty przez moderatora)!!! gdzie są hajsy za ciężką pracę...

  • RobSoN 06.08.2018

    Moja propozycja-piątek i sobota przed wolną niedzielą strajk włoski,Pracujący w Makro wiedzą jakie są obroty w tych dniach.Jak spadną o50% to zarząd sobie klęknie.

  • byly pracownik 06.08.2018

    makro nigdy niema pieniedzy na podwyzki ale na pzredbudowy zawsze i premie do kierownikow

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.