05.08.2022/08:43

Prawnicy z Uniwersytetu Jagiellońskiego twierdzą, że trik na czytelnię lub wypożyczalnię jest niezgodny z prawem

Według prawników z Uniwersytetu Jagiellońskiego furtki stosowane przez sieci handlowe – takie jak obchodzenie zakazu handlu w niedziele poprzez przekształcenie sklepu w wypożyczalnię książek lub czytelnię – to praktyki niezgodne z obowiązującymi przepisami – podaje serwis money.pl.

Sieci handlowe sięgały już po różne metody, żeby móc otwierać swoje placówki w niedziele. Jak przypomina money.pl, na początku sklepy zamieniły się w punkty pocztowe a potem również w wypożyczalnie rowerów, kluby czytelnicze, wypożyczanie sprzętu rekreacyjnego i sportowego a nawet punkty świadczące usługi pogrzebowe.

Jakie kryteria trzeba spełnić, żeby prowadzić działalność w niedziele?

Serwis money.pl opublikował opinię prawną sporządzoną pod koniec lipca przez dwóch prawników z Uniwersytetu Jagiellońskiego na wniosek NSZZ "Solidarność" Krajowy Sekretariat Banków Handlu i Ubezpieczeń. Zgodnie z nią, aby prowadzić działalność handlową w niedziele i święta, placówkę i zakład muszą łączyć dwie relacje.

Pierwsza z nich to relacja przestrzenna – placówka znajdować się musi na terenie zakładu. Druga zaś to relacja funkcjonalna — celem prowadzenia placówki handlowej ma być zwiększenie użyteczności oraz atrakcyjności zakładu. Z opinii prawników wynika, że w tym układzie to zakład pozostaje jednostką główną i nadrzędną, a działalność handlowa ma znaczenie poboczne.

Dlaczego zdaniem prawników obchodzenie zakazu jest nielegalne?

Prawnicy Mateusz Szurman i Łukasz Duśko z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego wskazują, że „odnosząc się do stosowanych w ostatnim czasie praktyk otwierania sklepów, w związku z powstałymi na ich terenie klubami czytelnika, stwierdzić w świetle opinii należy, że są to zachowania niezgodne z prawem”.

Prócz wspólnego prowadzenia działalności na terenie jednego lokalu wielkopowierzchniowego przez tego samego przedsiębiorcę, "placówka handlowa" oraz "zakład" nie wykazują żadnych funkcjonalnych powiązań. Pełną opinię prawną ekspertów z Uniwersytetu Jagiellońskiego można przeczytać tutaj.

Jak czytamy w serwisie money.pl, nie sposób zaobserwować podporządkowania "placówki handlowej" względem "zakładu". Obie te jednostki prowadzą niejako "obok" siebie, niezależną działalność. Możliwość zakupu artykułów spożywczych nie służy poprawie funkcjonalności czytelni, nie zwiększa użyteczności czy atrakcyjności tej drugiej.

Czytaj więcej na money.pl

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także