09.07.2020/09:58

Producenci napojów chcą jasnej deklaracji Trzaskowskiego i Dudy ws. podatku cukrowego

Podatek cukrowy nie wszedł w życie 1 lipca, jak chciał rząd Prawa i Sprawiedliwości, ale producenci napojów obawiają się, że wkrótce po wyborach danina zostanie wprowadzona. Dlatego wystosowali apel do Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego o jasną deklaracją, że ten z nich, który zostanie prezydentem, w razie konieczności zawetuje podatek cukrowy.

- Obawiamy się, że prace nad podatkiem cukrowym, wstrzymano jedynie na czas kampanii wyborczej, by wrócić do nich tuż po wyborach, ponieważ podatek nie jest akceptowany społecznie i gospodarczo. Ponad 80 proc. społeczeństwa nie zgadza się na nowe obciążenia powodujące wzrosty cen żywności. Forsowany przez rząd podatek cukrowy ma charakter antygospodarczy i antyspołeczny – komentuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Na portalu wiadomoscihandlowe.pl pisaliśmy już, że rzeczywiście to przedłużająca się kampania wyborcza spowodowała przełożenie na bliżej nieokreśloną przyszłość daty wejścia w życie podatku cukrowego. Sprawa jest mocno zagmatwana, ponieważ w ustawie uchwalonej już przez Sejm, a następnie odrzuconej przez Senat, zapisano 1 lipca jako początek obowiązywania daniny. Tymczasem finalne głosowanie w Sejmie nad ustawą nie odbyło się przed tym terminem. Prawdopodobnie zatem, aby wprowadzić podatek, Prawo i Sprawiedliwość musiałoby wnieść do Sejmu zupełnie nowy (nawet jeśli tożsamy w treści) projekt ustaw, a cały proces legislacyjny musiałby się odbyć od samego początku do końca.

Jak wskazuje Andrzej Gantner, Polska Federacja Producentów Żywności zwróciła się z prośbą do Dudy i Trzaskowskiego "o potwierdzenie zapowiadanego w programach wyborczych weta podatkowego, w tym dla podatku cukrowego". - Mamy nadzieję, że deklaracje  wsparcia przedsiębiorstw, pracodawców i pracowników polskiego przemysłu, poprzez ochronę przed kolejnymi obciążeniami fiskalnymi będą filarem przyszłej prezydentury. Naszym apelem niejako już teraz mówimy "sprawdzam" - wyjaśnia Gantner.

Przedsiębiorcy wskazują, że "w obliczu pandemii i jej skutków wprowadzanie tego typu obciążenia  fiskalnych w sektorze, który poniósł wielomilionowe straty z tytułu pandemii zamknięcia sektora hoteli i restauracji oznacza świadome skazanie setek polskich przedsiębiorców na bankructwo, a minimum 20 tysięcy pracowników zaangażowanych w całym łańcuchu produkcji i dystrybucji produktów objętych podatkiem cukrowym na utratę̨ miejsc pracy".

Autorzy apelu dodają w komunikacie, że "pozytywnie oceniają deklaracje wyborcze kandydatów na Prezydenta RP w których priorytetem zarówno dla Andrzeja Dudy jak i Rafała Trzaskowskiego jest ograniczenie negatywnych skutków epidemii dla polskiej gospodarskiej i polskiego społeczeństwa, a przede wszystkim  utrzymanie miejsc pracy, od których zależy byt setek tysięcy polskich rodzin". - Do realizacji tego celu konieczne jest zapewnienie firmom niezbędnego wsparcia, m.in. poprzez stabilne przepisy prawa oraz wdrażanie takich regulacji, które pozwolą im kontynuować prowadzenie działalności, utrzymać zatrudnienie i napędzać nowe inwestycje, których potrzebują polska gospodarka i społeczeństwo - wskazuje PFPŻ.

- Obaj kandydaci zadeklarowali w swoich programach wyborczych tzw. weto podatkowe jako jeden z najważniejszych elementów swojej przyszłej prezydentury. Niepokój przedsiębiorców budzą jednak sprzeczne sygnały rządu na temat planowanego nowego obciążenia dla firm opłatą cukrową, która dla przedsiębiorców stanowi kolejny, niezwykle uciążliwy podatek - uzasadnia PFPŻ.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • Jeja 15.07.2020

    Obecnie wielu przedsiębiorców znalazło się na krawędzi zwolnień, a później zamknięcia swojej działalności. Czy rząd nadal rząd zamierza wprowadzić cukrowy podatek???

  • ES T 09.07.2020

    Nikt nie bierze pod uwagę ilości cukru w słodkich napojach. Wystarczy spojrzeć na otyłość młodzieży i dorosłych. Cukrzyca jest już chorobą cywilizacyjną. Może wyższa cena napoi przemówili do rozumu konsumentów i producentów.

  • Riana 09.07.2020

    I to jest konkretne pytanie. Zamiast mówić frazesy, trzeba jasnych deklaracji. Hasło "nie będziemy podnosić podatków" jest puste, kiedy podczas kampanii mamy sytuację, gdzie tak absurdalnie tłumaczony podatek wisi gdzieś w procesie legislacyjnym i pewnie czeka na "po wyborach". A przedsiębiorcy nie wiedzą co mają robić. Tak się o nich dba w tym kraju

  • Smuteeek 09.07.2020

    Smutna i przykra prawda jest taka, że to kryzys już puka do naszych drzwi. Moim zdaniem to będzie pierwsze z całej serii dużych podwyżek!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.