18.01.2014/17:07

Prohibicja w e-sklepach przesądzona?

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, wydany w sprawie utraty zezwolenia na sprzedaż alkoholu przez spółkę, która handlowała nim zarówno w sklepie stacjonarnym, jak i w Internecie, poruszył środowisko handlowców, bo nie pozostawia w tym względzie wątpliwości.

Z wyroku wynika, że dla sprawy nie są istotne ani dywagacje na temat definicji miejsca sprzedaży przy e­‑handlu, ani fakt istnienia procedur gwarantujących sprawdzanie wieku nabywcy przez kuriera. Sąd skupił się bowiem na celu uchwalonej w 1982 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zgodnie z jej art. 1 ust. 1 organy administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego są obowiązane do podejmowania działań zmierzających m.in. do ograniczania spożycia napojów alkoholowych oraz zmiany struktury ich konsumpcji. Zadania w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi mają być wykonywane w szczególności poprzez ograniczanie dostępności alkoholu (art. 2 ust.1 pkt 4).

Ustawa wprowadza szczególne procedury związanie z uzyskiwaniem zezwoleń i ściśle określony zamknięty katalog miejsc, w których można alkoholem handlować. W wykazie tym nie ma dystrybucji przez Internet. Część detalistów, prowadzących sprzedaż napojów alkoholowych również poprzez e­‑sklep, podejmuje więc ryzyko. Pozostali z mieszanymi uczuciami patrzą na tych, którzy dalej handlują. Jednak WSA podkreśla w najnowszym orzeczeniu, że każde działanie, które prowadzi do ułatwiania nabycia alkoholu poza zamkniętym katalogiem punktów sprzedaży, stoi w sprzeczności z celami ustawy. Zdaniem sądu sprzedaż przez Internet zwiększa zasięg handlu alkoholem oraz jego dostępność i choć ustawa nie zakazuje wprowadzania trunków do obrotu za pośrednictwem Internetu, to jednak z braku wspomnianego zakazu wprost nie można wysnuwać wniosku o legalności takiego działania.

Przedsiębiorcy handlujący alkoholem w sieci sporo ryzykują. W przypadku napojów alkoholowych, przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, zezwolenie na detaliczny obrót alkoholem wydaje się na czas oznaczony – nie krótszy niż 2 lata. Często, aby dostać takie zezwolenie, czeka się w kolejce przez wiele miesięcy, a spełnienie wszystkich wymogów nie jest proste. Cofnięcie zezwolenia (potocznie zwane jego utratą) następuje w przypadkach precyzyjnie określonych w art.18 ust. 10. Jednym z nich jest nieprzestrzeganie warunków sprzedaży napojów alkoholowych.

Zamknięty katalog zezwoleń

Zgodnie z art. 9 ust. 6 ustawy, detaliczny obrót napojami alkoholowymi, zawierającymi powyżej 4,5% alkoholu (z wyjątkiem piwa), a przeznaczonymi do konsumpcji poza miejscem sprzedaży, prowadzi się w punktach sprzedaży, a więc:
- sklepach branżowych ze sprzedażą napojów alkoholowych;
- wydzielonych stoiskach – w samoobsługowych placówkach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 200 mkw.;
- pozostałych placówkach samoobsługowych oraz innych placówkach handlowych, w których sprzedawca prowadzi bezpośredni obrót napojami alkoholowymi.
Ustawodawca, tworząc zamknięty katalog punktów sprzedaży, nie przewidział żadnej innej formy handlu tymi napojami. Warte zacytowania jest stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), do którego odwołała się handlująca alkoholem spółka. SKO uważa, że naruszeniem warunków sprzedaży napojów alkoholowych jest samo stworzenie możliwości nawiązywania umów sprzedaży za pośrednictwem Internetu. To z kolei musiało oznaczać cofnięcia zezwolenia.
WSA powołał się z kolei na wyrok NSA z 28 września 2011 roku, który stwierdza, iż „warunki prowadzenia sprzedaży napojów alkoholowych […] muszą być przestrzegane bezwzględnie. Naruszenie któregokolwiek z tych warunków skutkuje cofnięciem zezwolenia”.

Czy polska ustawa narusza prawo unijne?

Zdaniem sądu, powoływanie się w przypadku utraty zezwolenia na przepisy unijne, dotyczące swobodnego przepływu towarów i usług, niewiele daje, gdyż regulacje te dopuszczają możliwość stosowania zakazów i ograniczeń, z uwagi na moralność publiczną, bezpieczeństwo czy właśnie ochronę zdrowia. Wobec braku harmonizacji przepisów regulujących sprzedaż alkoholu w prawie unijnym, państwa członkowskie mogą tworzyć krajowe przepisy zapobiegające nadmiernemu spożywaniu alkoholu – nawet jeśli mają one niekorzystny wpływ na swobodę przepływu towarów. Znajduje to wyraz w wyrokach Trybunału Sprawiedliwości przywołanych w uzasadnieniu wyroku WSA.

Iwona Szczepańska MBA
radca prawny, IMS Consulting www.imsconsulting.pl

Wiadomości Handlowe, Nr 1 (131) Styczeń 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.