16.03.2017/11:17

Przedstawiciele handlowi ds. detalu będą za 5-7 lat niepotrzebni!?

Od kilku lat firmy przeprowadzają gruntowną reorganizację struktur handlowych. Początkowo dotknęła ona handel nowoczesny, który nie wymaga aż takiej atencji w terenie. Producenci zorientowali się, że wystarczy doprecyzować umowy centralne z sieciami handlowymi, co zapewni zarówno obecność produktów na półkach, jak i właściwą ich ekspozycję. Do przeprowadzenia akcji promocyjnych można zaś zatrudnić wyspecjalizowaną agencję. Jej nadzorem zajmie się osoba z centrali, która w terenie zweryfikuje realizację – wyjaśnia w komentarzu dla rp.pl Bartłomiej Piwnicki, CEO UBP Consulting.

Jak podkreśla ekspert „inaczej sprawa wygląda w polskim kanale tradycyjnym, który rządzi się swoimi prawami i dzięki temu trzyma się mocno. Rozproszenie i ogromna różnorodność klientów wymagają od producentów lokalnego działania, gdyż właściciele sklepów zwykle lubią bezpośredni kontakt z handlowcem. Są też często na bakier z internetem. Tak będzie jeszcze przez kolejne 5-7 lat.

„Potem tradycyjnych właścicieli czy też kierowników sklepów wyprze bowiem pokolenie młodych ludzi, którzy nie będą mieli ani czasu, ani ochoty spotykać się z przedstawicielami producentów. Im wystarczy kanał komunikacji mailowej bądź składanie zamówień poprzez dedykowane portale.”

„Dodatkowo – jak wyjaśnia ekspert na łamach rp.pl - małe sklepy będą się wiązać z sieciami franczyzowymi, które nie tylko zapewnią im niższe ceny i jedno źródło zaopatrzenia, ale również zaoszczędzą czas. Wydaje się, że stanowiska przedstawicieli handlowych w kanale tradycyjnym ulegną powolnej likwidacji aż do całkowitego zniknięcia tego zawodu. Producenci bowiem w ciągu kilku najbliższych lat przeprowadzą podobną analizę jak w kanale nowoczesnym i skupią się na relacjach z sieciami franczyzowymi oraz automatyzacji procesów zamawiania. Klasyczny przedstawicel handlowy będzie się więc musiał niestety przebranżowić.”

Więcej na rp.pl

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.