03.04.2017/09:55

Purella Food: Superfoods to nie chwilowa moda

Przykładowo, azjatycki rynek superfoods jest zupełnie wyjątkowy. Weźmy chociażby chlorellę – w Japonii czy Korei jest ona czymś tak zwyczajnym jak u nas szpinak. Jest ona ogólnie dostępna od wielu lat, a wszyscy konsumenci znają jej korzystny wpływ na zdrowie. My w Polsce jesteśmy od stuleci przekonani o pozytywnych właściwościach miodu. Azjaci dokładnie w ten sam sposób postrzegają chlorellę. Podobnie jest z żeń szeniem, który nie do końca przyjął się w Europie, jak również z herbatą matcha, czy nawet ogólnie z zieloną herbatą.

Spożycie tych produktów w Azji jest nieporównywalnie wyższe niż na innych kontynentach. Co więcej, występują tam one pod wieloma różnymi postaciami. Oczywiście, wszystkie wymienione artykuły można dostać też w Polsce, ale trudno byłoby nazwać je wiodącymi na rynku zdrowej żywności.


Jakie zdrowe produkty lubią Polacy?

Wydaje mi się, że lubimy produkty, które są „catchy”, czyli w pewien sposób fajne, przyciągające, egzotyczne, ale oczywiście naturalne i smaczne… Jednocześnie polski konsument chce, żeby właściwości prozdrowotne produktu były wyczerpująco opisane i najlepiej zakwalifikowane do konkretnego aspektu funkcjonowania organizmu, np. oczyszczania, odżywiania czy wzmacniania odporności. Działanie produktu powinno być też udowodnione naukowo.

Na naszym rynku powodzeniem cieszą się wyroby wzbogacone określonymi elementami: witaminą C, kwasami omega-3, białkami roślinnymi, błonnikiem czy superfoodami jak chlorella i spirulina. Niektórzy twierdzą, że obserwowany wzrost zainteresowania tymi składnikami to chwilowa moda, ale analizując rynki zagraniczne, bardziej prawdopodobne jest, że mamy do czynienia z trwałym trendem. W naszej ocenie rynek zdrowej żywności jeszcze długo będzie się rozwijał i poszerzał. Tym bardziej, że polski rynek dopiero raczkuje.

Może nasze społeczeństwo nie jest jeszcze wystarczająco zamożne? Produkty funkcjonalne do tanich nie należą.

Wzrost zasobności społeczeństwa jest bardzo istotną kwestią, od której w pewnym stopniu zależy tempo rozwoju rynku zdrowej żywności. Najbardziej odnosi się to do segmentu żywności certyfikowanej. W Niemczech powstają całe supermarkety BIO, które sprzedają tylko produkty posiadające odpowiednie certyfikaty. Radzą sobie znakomicie, bo Niemców stać na to, żeby np. za smoothie zapłacić 3 euro.

W Polsce taka cena jest akceptowalna dla nielicznych. To oczywiście stanowi pewien problem. Jednak firmy takie jak nasza, starają się dostosować swoją ofertę do aktualnych warunków – dostarczamy na rynek produkty z dobrej jakości surowców, ale w cenie pozwalającej dotrzeć do szerokiego grona odbiorców. Taki mieliśmy cel wprowadzając nasz asortyment do Rossmanna. Chcieliśmy, żeby każdy mógł sobie na nie pozwolić.

W tej chwili produkty Purelli można kupić w sieciach Rossmann, Piotr i Paweł, Carrefour oraz Delikatesy Centrum. Co będzie dalej?

Wymienione sieci to nasi główni partnerzy handlowi. Należy doprecyzować, że jeśli chodzi o sieć Carrefour, to na razie jesteśmy obecni tylko w hipermarketach, natomiast prowadzimy dalsze rozmowy w celu wejścia również na półki innych formatów sklepów należących do tej sieci, zwłaszcza do sklepów Carrefour Express. Prowadzimy także rozmowy z Żabką, która po ostatnich zmianach właścicielskich modyfikuje strategię i chce oferować szerszy asortyment zdrowych produktów.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • aleksandrace 14.08.2017

    Wprowadzanie na rynek zdrowych produktów oraz zamienników niezdrowych przekąsek jest bardzo dobrą ideą. Może właśnie w ten sposób więcej ludzi zadba o swoje zdrowie. Ja sama zakochałam się w nasionach chia http://marketbio.pl/category/nasiona-chia-szalwia-hiszpanska-nasionka-szalwii-hiszpanskiej i spożywam je dodane do smoothie i koktajli z mlekiem sojowym.

  • aleksandrace 14.08.2017

    Wprowadzanie na rynek zdrowych produktów oraz zamienników niezdrowych przekąsek jest bardzo dobrą ideą. Może właśnie w ten sposób więcej ludzi zadba o swoje zdrowie. Ja sama zakochałam się w nasionach chia http://marketbio.pl/category/nasiona-chia-szalwia-hiszpanska-nasionka-szalwii-hiszpanskiej i spożywam je dodane do smoothie i koktajli z mlekiem sojowym.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.