20.08.2014/09:11

Rozdawanie jabłek pracownikom sposobem na rosyjskie embargo?

Ryszard Florek, szef Fakro, drugiego na świecie producenta okien dachowych, wysłał list do resortu gospodarki. Ma pomysł, jak sobie poradzić z rosyjskim embargiem na jabłka.

„Osobiście bardzo chętnie zdecydowałbym się na zakup jabłek dla pracowników firm z grupy Fakro”. Problemem są jednak obecne przepisy podatkowe – pisze „Gazeta Wyborcza”. A Florek tłumaczy: „dzisiaj taki zakup wiązałby się z koniecznością wyliczania, ile pojedynczy pracownik skonsumował jabłek, a wartość tę trzeba by było doliczać do wynagrodzenia tego pracownika i odprowadzać obowiązkowe składki ZUS oraz podatek dochodowy. W praktyce jest to niemożliwe do realizacji”. Prezes Fakro proponuje więc „wprowadzenie przepisów, które umożliwią zaliczanie kosztów zakupu jabłek do kosztów podatkowych firmy i nieuwzględnianie tego jako przychód pracownika”. Ministerstwo gospodarki nie mówi nie, ale musi się wpierw skonsultować z ministerstwem finansów. Gazeta przypomina, że na razie minister gospodarki chce, aby z jabłek produkowano więcej cydru i proponuje zniesienie zakazu reklamy tego jabłkowego napoju.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.