13.01.2017/16:29

Rynek marki własnej w Polsce może rosnąć bardzo dynamicznie

Zdaniem Jacka Stachonia, development managera spółki Scamark Polska z Grupy E.Leclerc Polska rynek marki własnej w Polsce ma jeszcze duży potencjał rozwoju. - Jeżeli rynek pójdzie – tak jak na Zachodzie – w stronę wielkiej dystrybucji, marki własne będą rozwijać się razem z nim – mówi Jacek Stachoń.

Przedstawiciel Grupy E.Leclerc podkreśla, że dalszy rozwój rynku marki własnej zależy od tego, w którą stronę rozwinie się rynek.  - Sklepy tradycyjne, nieposiadające marek własnych wciąż kontrolują ok. 55 proc sprzedaży. Jeżeli rynek pójdzie – tak jak na Zachodzie – w stronę wielkiej dystrybucji, marki własne będą rozwijać się razem z nim – wyjaśnia Jacek Stachoń.

I dodaje: - We Francji segment ten to 36 proc. wszystkich produktów sprzedawanych w marketach. W Polsce jest ich dwa razy mniej, więc miejsce na ich rozwój na pewno jest. Jeśli konsolidacja rynku będzie postępować szybko, przy jednoczesnym spadku liczby sklepów niezależnych, to wzrost rynku marki własnej będzie bardzo dynamiczny.

Grupa E.Leclerc ma ambitne plany rozwoju asortymentu pod marką własną. Obecnie udział produktów private label w sprzedaży sieci E.Leclerc w Polsce jest na poziomie 4-5 proc. - Pracujemy nad tym aby docelowo marki własne stanowiły 14-15 proc. naszych obrotów – mówi Jacek Stachoń.

I podkreśla, że w przypadku rozwoju wszystkich marek własnych priorytetem na najbliższe kilka lat jest osiągnięcie 4000 produktów „Wiodącej marki”. - Nasze francuskie odpowiedniki już teraz posiadają ponad 6000 artykułów w tej klasie. Te liczby pokazują nasze cele na przyszłość w przypadku rozwoju marki własnej – tłumaczy dyrektor E.Leclerc Polska.

I dodaje: - Regularnie staramy się wprowadzać nowe produkty. Średnio rocznie to ok. 300 produktów.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.