06.03.2017/16:00

Sieć Dino z lepszą dynamiką sprzedaży niż Biedronka

Według danych za 2016 r. przychody ze sprzedaży sieci Dino wzrosły do ponad 3,36 mld zł z 2,58 mld zł w 2015 r. To oznacza wzrost o ponad 30 proc. r/r. Co ważne sprzedaż LfL w supermarketach sieci wzrosła o ponad 11 proc. Warto podkreślić, że dynamika sprzedaży w sklepach Dino była wyższa niż, np. największego operatora w Polsce, czyli sieci Biedronka.

Sieć Dino wchodzi na Warszawską Giełdę Papierów Wartościowych, dlatego firma postanowiła pochwalić się wynikami za ostatnie trzy lata działalności. Wyniki firmy za wspomniany okres wyglądają bardzo dobrze. Jeszcze w 2014 r. przychody firmy były na poziomie 2,1 mld zł, a w ciągu trzech lat urosły o ponad 50 proc. W 2015 r. sprzedaż Dino wyniosła 2,58 mld zł, a w 2016 r. było to już 3,36 mld zł. Oznacza to wzrost rok do roku o 30,1 proc. 

Zysk brutto ze sprzedaży sieci Dino wzrósł w ciągu ostatniego roku o ponad 31,7 proc. do 770,5 mln zł z 584,9 mln zł w 2015 r. EBITDA urosła w 2016 r. o rekordowe 37,1 proc. do 288,3 mln zł, z 210,2 mln zł rok wcześniej. Zysk netto był w ubiegłym roku o 23,7 proc. wyższy niż rok wcześniej i sięgnął 151,2 mln zł.

Warto zwrócić uwagę w jaki sposób rosła w sklepach sieci Dino sprzedaż Like for Like. W 2014 r. było to 4,2 proc., w 2015 r. 5,1 proc., a w 2016 r. wynik był imponujący, a wzrost sięgnął 11,3 proc.

Wyniki sieci Dino mogą byś powodem do zazdrości ze strony rodzimych i zagranicznych konkurentów. Wystarczy powiedzieć, że polski operator – abstrahując oczywiście od wielkości obrotów oraz sieci – miał wyniki lepsze niż największy operator w Polsce, czyli sieć Biedronka.

Sprzedaż grupy Jeronimo Martins, do której należy w Polsce ponad 2700 sklepów Biedronka - wzrosła w 2016 r. o 6,5 proc. do 14,6 mld euro (o 9,8 proc. po stałym kursie wymiany). Sprzedaż LFL portugalskiej grupy zwiększyła się o 7,2 proc. Grupa Jeronimo Martins zanotowała wzrost EBITDA o 7,8 proc. do 862 mln euro, zaś zysk netto był na poziomie 593 mln zł.

Sieć Biedronka zanotowała w ub. r. wzrost sprzedaży o 6,3 proc. (o 10,8 proc. w lokalnej walucie) do 9,781 mld euro, przy wzroście LFL o 9,5 proc. Solidny wynik operatora w Polsce, to m.in. efekt wyższej płacy minimalnej i programu 500+, które zwiększyły dochody gospodarstw domowych. Dzięki temu w Polsce zmienił się w przypadku żywności koszyk zakupowy i klienci Biedronki zaczęli kupować droższe produkty spożywcze. Firma podkreśla, że duży w pływ na ubiegłoroczny wynik Biedronki miały innowacyjne kampanie promocyjne oraz zmiany w asortymencie (w tym wprowadzenie wielu nowych produktów). Ze względu na duże inwestycje sięgające 350-400 mln euro i planowane otwarcie w 2017 r. ponad 100 sklepów przychody Biedronki mogą przekroczyć w tym roku poziom 10 mld euro. 

W przypadku sieci Dino mamy do czynienia ze znacznie mniejszą skalą biznesu, warto jednak podkreślić, że w latach 2010-2015 Dino było najszybciej rozwijającą się siecią supermarketów proximity w Polsce, a w 2015 roku drugą siecią w segmencie proximity zarówno pod względem liczby sklepów jak i pod względem wielkości przychodów ze sprzedaży. Na dzień 31 grudnia 2016 r. sieć sklepów Dino tworzyło 628 supermarketów proximity zlokalizowanych głównie w zachodniej części Polski, w mniejszych miejscowościach, małych i średnich miastach oraz na peryferiach dużych miast, w lokalizacjach dogodnych dla klientów. 

Spółka jest właścicielem zdecydowanej większości gruntów i nieruchomości, w których zlokalizowane są sklepy Dino. W połączeniu z dobrze funkcjonującym modelem działalności umożliwiło to szybki rozwój sieci Dino na przestrzeni ostatnich lat i wzrost liczby sklepów ze 111 na koniec 2010 roku do 628 na koniec 2016 roku.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.