29.08.2018/16:37

Sieci handlowe nadal będą zatrudniać, ale nie chcą już podnosić wynagrodzeń

Jak wynika z najnowszej, dziesiątej już edycji „Barometru Rynku Pracy” przygotowanego przez Work Service prawie 33 proc. firm handlowych deklaruje zwiększenia zatrudnienia. Jednocześnie, aż 80,4 proc. przedsiębiorców deklaruje, że chce utrzymać płace na dotychczasowym poziomie, jedynie trochę ponad 18 proc. firm z branży sygnalizuje chęć podniesienia płac w kolejnych miesiącach. To oznacza, że dynamika podwyżek płac w handlu, z którą mieliśmy do czynienia w ciągu ostatnich 2-3 lat wygasa. Obecny, dość wysoki poziom płac w sektorze handlowym powoduje, że o kolejne tak duże podwyżki będzie coraz trudniej.

Według danych z raportu Work Service niemal 90 proc. Polaków jest spokojnych o swoje miejsce zatrudnienia, a 6 na 10 oczekuje dalszych podwyżek w nadchodzących miesiącach. Takie nastroje nie powinny dziwić, w warunkach historycznie niskich poziomów bezrobocia  i rekordowego popytu na pracowników. Obecnie ponad 45 proc. firm planuje rekrutacje, co jest najwyższym wynikiem od 5 lat

- Tak jak zapowiadaliśmy na początku roku, rynek pracy w ostatnich miesiącach wrzucił wyższy bieg. Wiele dotychczasowych trendów jeszcze się pogłębiło, co przełożyło się na osiąganie rekordowych wskazań. Przy dobrej koniunkturze gospodarczej i wzroście PKB przekraczającym 5 proc., to strona pracownicza nadaje dziś tempo zmian rynkowych. Widać to choćby po względem poczucia stabilności sytuacji zawodowej. Obecnie tylko 8,7 proc. Polaków obawia się utraty, a ponad 88 proc. jest przekonanych o utrzymaniu obecnego zatrudnienia, co jest najwyższym wynikiem w historii naszych badań – mówi Maciej Witucki, prezes zarządu Work Service S.A.

 Takie nastroje przekładają się również na inne aspekty, jak choćby najlepsze od 3 lat wskazania związane ze spodziewanym czasem znalezienie nowej pracy, a także wysokie aspiracje zarobkowe. Nadal niemal 60 proc. oczekuje poniesienia poziomów płac, a przy zmianie zatrudnienia liczą na wyższe stawki o 25-50 proc. Tak silna presja płacowa z pewnością staje się dużym wyzwaniem dla strony pracodawców, ale jednocześnie napędza wysokie poziomy konsumpcji w polskiej gospodarce – podkreśla Maciej Witucki.

Co ciekawe, przy rekordowo niskich poziomach bezrobocia i wysokim poczuciu stabilizacji zawodowej, skłonność do zmiany pracy utrzymuje się na stabilnych poziomach. Obecnie 19,8 proc. pracowników rozważa zmianę miejsca zatrudnienia i tylko co czwarta osoba z tej puli chce podjąć tę decyzję ze względu na obawę przed zwolnieniem. Główną motywacją, choć tracącą na znaczeniu, są wyższe zarobki – na nie wskazuje 37 proc. respondentów. Co więcej ponad 66 proc. Polaków spodziewa się znaleźć nowe miejsce zatrudnienia w okresie krótszym niż 3 miesiące.

- W coraz większym stopniu zmierzamy w stronę merytokracji. Przez wiele lat pracownicy narzekali, że nie mogli znaleźć pracy bez odpowiedniej sieci znajomych, którzy mogliby ich polecić do pracy, a wiedzę o ofertach czerpali głównie od sieci koleżeńskiej. Kolejny kwartał z rzędu informacje pochodzące z portali ogłoszeniowych zyskują na znaczenia jako podstawowe źródło informacji o ofertach pracy – szuka ich tam 60 proc. pracowników. Znajomi nadal są ważni, bo to drugie źródło wiedzy o ofertach pracy na które wskazuje 54 proc. badanych. Rośnie też znaczenie mediów społecznościowych na które wskazuje jedna trzecia szukających pracy - komentuje wyniki raportu Piotr Arak, Zastępca Dyrektora w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.