29.11.2018/17:21

Sklepy franczyzowe zamknięte w niedziele? Solidarność proponuje nową poprawkę

Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny pozytywnie zaopiniowała w czwartek projekt nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta. Najwięcej emocji w czasie posiedzenia wzbudziły nowe propozycje poprawek przygotowane przez NSZZ "Solidarność", dotyczące m.in. zamknięcia sklepów franczyzowych w niedziele.

Związkowcy nie dają za wygraną w kwestii franczyzy i dążą do modyfikacji przepisu, który pozwala obecnie na prowadzenie w niedziele handlu przez przedsiębiorcę będącego osobą fizyczną "wyłącznie osobiście, we własnym imieniu i na własny rachunek". W piśmie przekazanym w czwartek członkom sejmowej komisji "Solidarność" zaapelowała o dopisanie przy wspomnianym wyjątku dodatkowego kryterium: przedsiębiorca, aby otworzyć swój punkt, musiałby "korzystać wyłącznie z nazwy i znaku towarowego o charakterze odróżniającym i zindywidualizowanym".

Proponowane przez "Solidarność" zmiany w praktyce skutkowałyby zamknięciem w niedziele wszystkich sklepów zsieciowanych, takich jak Żabka czy Carrefour Express. Przypomnijmy, że tego rodzaju próby zdefiniowania, czym jest franczyza w handlu, miały ostatnio miejsce na przełomie lat 2015 i 2016, podczas procedowania w Sejmie projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Chęć objęcia franczyzy ową daniną wywołała skutek w postaci kilkutysięcznej manifestacji handlowców (głównie zrzeszonych w sieciach franczyzowych Grupy Eurocash, ale nie tylko) pod Sejmem. Prawo i Sprawiedliwość ugięło się wtedy pod presją przedsiębiorców i zmieniło kształt podatku, a później pobór daniny i tak został zablokowany przez Komisję Europejską.

W jaki sposób "Solidarność" uzasadnia swoją najnowszą poprawkę dotyczącą franczyzy? - Dotychczasowa regulacja (...) kierowała się intencją umożliwienia otwarcia placówki handlowej prowadzonej przez jej właściciela. Tymczasem doświadczenie stosowania ustawy wskazuje, że otwarte w niedziele są liczne placówki handlowe o znacząco ograniczonej samodzielności, należące do sieci franczyzowych, w których przedsiębiorca-franczyzobiorca pozbawiony jest realnej możliwości zaprzestania prowadzenia handlu w niedzielę. Tym samym winien zostać objęty ochroną równą ochronie właściwej dla świata pracy - czytamy w uzasadnieniu dołączonym do pisma przekazanego posłom przez "S".

- Z uwagi na brak ustawowej definicji sieci franczyzowej oraz utrudnione definiowanie poprzez odniesienie do konkretnych, rozpowszechnionych postanowień umów franczyzowych ograniczających samodzielność przedsiębiorcy-franczyzobiorcy, projektodawca wskazuje na możliwość skutecznego określenia grupy przedsiębiorców-franczyzobiorców poprzez wskazanie na posługiwanie się przez nich jednolitym znakiem towarowym sieci franczyzowej. A contrario, podmiotami uprawnionymi do prowadzenia handlu w niedziele i święta byliby przedsiębiorcy prowadzący działalność pod znakiem towarowym własnym i odróżniającym - wyjaśniają związkowcy w piśmie.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

  • Piotrek 02.12.2018

    A co z PKN Orlen, tam spoceni z wysiłku w niedzielę sprzedawcy obsługujący kolejki to nie muszą odpocząć ?

  • usi 02.12.2018

    Nie mam pojęcia o jakie sieci może tu chodzić, które rzekomo zmuszają do pracy w niedziele ale jak ktoś podpisuje umowę to powinien ją czytać albo skonsultować jej treść z prawnikiem. Wchodząc do jakieś sieci podejmuje się jakieś ryzyko. Proponuje wszystkim tym co rzekomo są zmuszani jeszcze raz sprawdzić swoje umowy i nie zwalać winy na franczyzodawców. Myślę, że bardzo dużo cześć franczyzobiorców nie jest za zakazem handlu ale nie narzeka z tego powodu. Dlaczego więc ta większość miała by płacić. W moje miejscowości i promieniu 30 km w niedziele po za stacjami benzynowymi nie było by gdzie co kupić. Sklepy nie franczyzowe to głównie na małych wsiach i to nie zawsze.

  • kj 01.12.2018

    w pierwszej wersji ustawy były wpisane sklepy franczyzowe do tego zakazu, jednak z niego wyleciały, bo w świetle prawa są to sklepy prowadzone przez poszczegolnych przedsiębiorców. dopóki w polskim prawie nie określi się czym jest franczyza do tego czasu nie będzie się dało zamknąć żabek. ta poprawka solidarności też nie zostanie przyjęta, bo nie jest zgodna z konstytucją i tyle.

  • Monia1980 30.11.2018

    Poprawka o franczyzobiorcach jest swietna.Rzad jednak mam wrazenie ,ze wobec sieci Zabka jest bezradny.Jakas furtka sie znajdzie,zeby pootwierac te sklepy.

  • ja i on 30.11.2018

    Proponuję zrobić tylko i wyłącznie handlowe piątki. pozostałe dni zakaz. Dla pracowników handlu podwyżki z dostawą do domu, żeby nie musieli się fatygować do pracy.
    NIECH ŻYJE GOSPODARKA WOLNORYNKOWA!!!
    Śniadek, Bujara do pracy!!!

  • Darc 30.11.2018

    A jak pracownicy Orlenu?
    Mają się dobrze?
    Rodziny ich nie potrzebują?

  • NOVA 30.11.2018

    A CO ZE STACJAMI PALIW !!!!!! WSZYSCY NABRALI WODY W USTA , SKORO PRZEPISY MAJĄ DOTYCZYĆ WSZYSTKICH DETALISTÓW.

  • Adam-J 29.11.2018

    To jest jakas paradoksalna dyskusja. Cala ustawa promuje biznes wielkich sieci dyskontowych. Male sklepy padaja. Czy nikt tego nie widzi?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.