08.01.2021/11:05

Sklepy w galeriach zamknięte aż do 31 stycznia? To najbardziej prawdopodobny scenariusz

Nie do 17 stycznia, lecz prawdopodobnie do 27 lub nawet 31 stycznia sklepy w galeriach pozostaną zamknięte, za wyjątkiem m.in. placówek spożywczych i aptek. Z wypowiedzi wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olgi Semeniuk wynika, że to najbardziej prawdopodobny scenariusz. Należy jednak podkreślić, że ostateczne decyzje rządu w tej sprawie jeszcze nie zapadły.

Przypomnijmy, że zaledwie wczoraj szef Semeniuk, czyli wicepremier, a zarazem minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin, zapewniał, że chce "uwolnienia" handlu w galeriach od 18 stycznia, czyli w pierwszym dniu po formalnym ustaniu aktualnie obowiązujących restrykcji.

Jak wskazała w piątek w rozmowie z radiem TOK FM Olga Semeniuk, "najbardziej prawdopodobnym wariantem na dzień dzisiejszy jest przedłużenie tzw. wariantu odpowiedzialności". Wskazała, że jej zdaniem obecny etap restrykcji - przez niektórych, w tym ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, nazywany "narodową kwarantanną" - może zostać przedłużony o "10-14 dni" od momentu zakończeniu ferii zimowych. Te formalnie kończą się 17 stycznia. "Na ten moment wydaje się, że ta odpowiedzialność powinna być przedłużona", wskazała Semeniuk.

Zarazem wiceszefowa MRPiT zastrzegła, że ostateczna decyzja w tej kwestii zapadnie dopiero podczas posiedzenia rządowego zespołu zarządzania kryzysowego.

Dlaczego restrykcje miałyby zostać wydłużone akurat o 10-14 dni? Według Olgi Semeniuk, dzięki temu rząd byłby w stanie rzetelnie ocenić, jak ferie i "narodowa kwarantanna" przełożyły się na skalę zachorowań na COVID-19 w Polsce.

– Rząd nie rozważa dodatkowych restrykcji, natomiast trwają dyskusje wokół tego, aby częściowo je zmniejszyć. Chyba że dane epidemiczne z dnia na dzień by się pogorszyły, tak jak miało to miejsce w Wielkiej Brytanii – powiedział Piotr Muller, rzecznik prasowy rządu.

O pilne otwarcie sklepów w galeriach handlowych zaapelowała w piątek Polska Rada Centrów Handlowych. To kolejny już apel organizacji w tej sprawie. Z najnowszych wyliczeń PRCH wynika, że trzy lockdowny galerii kosztowały całą branżę centrów handlowych ok. 30 mld zł. Aktualne restrykcje, obejmujące końcówkę grudnia i pierwszą połowę stycznia, to straty rzędu 4 mld zł.

Zgodnie z aktualnie obowiązującym rządowym rozporządzeniem, w galeriach i parkach handlowych o powierzchni powyżej 2 tys. działać mogą m.in. sklepy spożywcze, drogerie, apteki, księgarnie, sklepy meblowe, budowlane i zoologiczne, a także część punktów usługowych. Zamknięte pozostają natomiast m.in. lokale z odzieżą, bielizną, obuwiem, a także elektromarkety. Kliknij, aby poznać pełną listę wyjątków.

 

 

Dodaj komentarz

6 komentarzy

  • sgrr55 10.01.2021

    Diego, nakłamali w statystykach? Tak, zawyżyli je, nie ma żadnej pandemii, ludzie przejrzyjcie na oczy.

  • Diego 09.01.2021

    Nakłamali w statystykach to muszą rozciągnąć w czasie...

  • dramat.pl 08.01.2021

    może tak zamknąć sklepy budowalne a otworzyć galerie dla równowagi...

  • klaps 08.01.2021

    Liczba zakażeń na dobę nie rośnie - więc na jakiej podstwie przedłużać ten lockdown? Dzieci do szkół i tak nie wrócą, a jak widać z danych od września - to tam się roznosił wirus najbardziej, nie w sklepach, nie na siłowniach, nie w kinach.

  • DR 08.01.2021

    Nie ma jak spójna polityka informacyjna. Każdy sobie opowiada co mu pasuje :(

  • free 08.01.2021

    może już czas wyłapać tych bandytów i rozliczyć?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także