07.05.2013/15:18

Słodycze dla dzieci

Marże na słodyczach dla dzieci potrafią przekraczać nawet 100 proc., a funkcjonowanie sklepu blisko szkoły można w dużej mierze oprzeć właśnie na tym asortymencie. W małych placówkach handlowych za istotną część obrotów odpowiadają produkty na wagę. Na półkach powinny znaleźć się wyroby znanych marek, mające wsparcie marketingowe – szczególnie te, które na opakowaniach wykorzystują znane maluchom postaci.

Jak informuje Aneta Paziewska z firmy Storck, już od kilku lat najważniejszymi segmentami rynku słodyczy dla dzieci są żelki oraz gumy rozpuszczalne, które w ostatnim okresie urosły zarówno wolumenowo, jak i wartościowo. Żelki to największy segment rynku cukierków, z udziałami wartościowymi na poziomie 23,8 proc. (źródło: Storck za Nielsenem, Panel Handlu Detalicznego, udziały wartościowe, styczeń 2012­‑styczeń 2013). Jak wynika z danych udostępnionych przez firmę, sugusy, w skład których wchodzą gumy rozpuszczalne, są segmentem numer trzy, z udziałami wartościowymi wynoszącymi 20,1 proc.

Niska cena, wysoka marża

– Budując półkę ze słodyczami dla dzieci, nie można zapomnieć o tzw. wagówce. Żelki, ciastka i cukierki sprzedawane na wagę to asortyment, którym mały sklep może wygrać z supermarketem. Postawmy na różnorodność, bo dzieciaki chętnie kupują po kilka sztuk tych wyrobów za mniejsze kwoty – mówi Łukasz Zając, starszy przedstawiciel handlowy w Makro Cash & Carry. Z tymi uwagami zgadza się Mirosław Marchelek prowadzący Odido w Rudzie Śląskiej. W jego sklepie najmłodsi najchętniej kupują Michałki na wagę, które detalista sprzedaje po 15,90 zł za kilogram. Ponieważ w pobliżu znajduje się szkoła podstawowa, bardzo dobrze rotują gumy po 30 groszy za sztukę oraz lizaki serduszka ARO (0,25 zł). Dzienna sprzedaż obu produktów idzie w dziesiątki sztuk. – W hali w Katowicach sto tych lizaków kosztuje 12 zł, a niektórzy detaliści sprzedają je potem pojedynczo nawet po 50 groszy za sztukę. Doskonale schodzą też żelki Fine Food – dodaje Mariusz Reszka, starszy przedstawiciel handlowy w Makro.

Bohatera zamawiaj nawet w ciemno

O dużym potencjale marek własnych w kategorii słodyczy dla dzieci, ze względu na atrakcyjne marże, mówi też Joanna Kasowska, reprezentująca spółkę Żabka Polska: – To głównie produkty impulsowe, przeznaczone do sprzedaży przy kasie. Obecnie w sklepach Żabka oraz Freshmarket oferujemy m.in. cukierki owocowe, draże, żelki, muffinki, rogaliki z nadzieniem oraz wafle i batony, a latem także lody w przystępnych dla dzieci cenach. Słodycze pochodzą wyłącznie od renomowanych producentów.
Zdaniem kolejnego przedstawiciela Makro, Tomasza Szulika, w przypadku słodyczy bardzo ważna jest reklama telewizyjna: – Dziecko, zanim pójdzie do szkoły, w ogóle nie patrzy na cenę. Liczy się kolor i atrakcyjne opakowanie. Słodycze z wszelkimi bajkowymi postaciami oraz tzw. brand hero można zamawiać w ciemno, bo dzieciaki je uwielbiają. Producenci robią na nich złoty interes, mogą także detaliści – przekonuje Szulik.

Jajko też musi być

Jak twierdzą wszyscy nasi rozmówcy, 100 indeksów słodyczy dla dzieci to w sklepie absolutne minimum. Mirosław Marchelek w swoim Odido ma ich ponad 300, większość z marżą wynoszącą 25 proc. Asortyment słodyczy skierowanych do dzieci uzupełnia raz w tygodniu, płacąc za towar średnio 6000­‑7000 zł.

Wybierając marki stawia na te najbardziej znane: w przypadku lizaków jest to Chupa Chups, zaś żelków – Haribo. Nie można też zapomnieć o Kinder Niespodziankach firmy Ferrero. O tym uwielbianym przez dzieci produkcie zgodnie wspomnieli wszyscy nasi rozmówcy. – Czekoladowe jajko Ferrero musi być w każdym sklepie. Najlepiej w cenie poniżej 3 zł. Idealnie, jeśli sklep sprzedaje je za 2,70 zł – radzi Łukasz Zając. A jego kolega Mariusz Reszka przypomina, że oprócz umieszczenia słodyczy dla dzieci przy kasie, trzeba zadbać o to, by znalazły się one na wysokości oczu malucha, czyli 100­‑110 cm od podłogi. 



Bahlsen: pogodzić oczekiwania i rodziców i dziecka
W sklepach pojawia się coraz więcej produktów, które przyciągają najmłodszych konsumentów nie tylko popularnymi dla tej grupy smakami, ale również atrakcyjnymi opakowaniami. Często ich bohaterami są postaci z bajek i filmów, czy też tzw. brand hero, czyli postaci tworzone specjalnie na potrzeby marki. Aby produkt zainteresował młodego odbiorcę musi być oryginalny, niepospolity, mieć interesujący kształt. Natomiast dla rodziców ważne są wartość odżywcza i skład. Na wiosnę pod marką Krakuski wprowadziliśmy dwie nowości: Robaczki – kruche herbatniki z dodatkiem masła, w kształcie dziesięciu zwierzaków oraz Fasolki – herbatniki z galaretką pomarańczową w czekoladzie. Oba produkty wypiekane są w oparciu o składniki wysokiej jakości, bez dodatku barwników i konserwantów. Oryginalne kształty ciasteczek oraz atrakcyjne, kolorowe opakowania, co ważne, z funkcją wielokrotnego zamykania przyciągną uwagę i malucha, i rodzica. Dla podkreślenia dziecięcego charakteru, oba produkty mają własny logotyp – zamiast tradycyjnego cukiernika Krakusków, na opakowaniach figuruje sympatyczny młodszy kuchcik.

Agnieszka Prusaczyk, Bahlsen Polska



Grupa BGK: Flipsy to przekąska dla wszystkich
Grupa BGK wprowadziła do sprzedaży dwa nowe smaki Flipsów: kokosowy i śmietankowy z limonką. To chrupki, które są produkowane z niemodyfikowanej genetycznie kukurydzy i nie zawierają glutenu, dlatego rekomenduje je Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej. Chrupki kukurydziane o smaku naturalnym, jak również pałki kukurydziane, mogą być spożywane nawet przez kilkumiesięczne dzieci. Duży wybór wariantów sprawia, że każdy wielbiciel słodkości znajdzie coś dla siebie, a nasze produkty mogą z powodzeniem zastępować inne słodycze. Flipsy o smaku kokosowym, śmietankowym z limonką, czekoladowym, truskawkowym, toffi, naturalnym oraz orzechowym i serowo­‑cebulowym są dobrą przekąską zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców. W lutym br. Grupa BGK została uhonorowana tytułem Jakość Roku 2012. Ta nagroda jest zwieńczeniem pracy nad wysoką jakością naszych wyrobów.

Bożena Serzycka, Grupa BGK



Storck: będziemy wspierać nimm2 i Mambę
Oferta produktów dla dzieci jest szeroka i zróżnicowana. Detaliści przy doborze asortymentu powinni zwracać uwagę na marki, które są znane i wspierane w mediach. Najmłodsi również uwielbiają nowości, dlatego ważne jest zadbanie o obecność w sklepie innowacyjnych produktów i edycji limitowanych. Oferta „dziecięca” firmy Storck obejmuje gumy rozpuszczalne Mamba oraz produkty z rodziny nimm2. Mamba jest SKU numer jeden*, a nimm2 liderem całej kategorii cukierków nieczekoladowych**. Ostatnio do naszego portfolio dołączyły Śmiejżelki Tropikalne – żelki owocowe o smaku tropikalnym oraz Mamba Duo – dwukolorowe i dwusmakowe gumy rozpuszczalne w czterech wariantach: malina­‑brzoskwinia, czerwona porzeczka­‑limonka, wiśnia­‑banan i arbuz­‑jabłko. W najbliższym czasie nasze marki będą mieć silne wsparcie marketingowe. Śmiejżelki, nimm2 żujki, nimm2 lizaki i Mamba Duo będą wspierane kampanią telewizyjną. Planujemy także samplingi, akcje internetowe, a na terenie sklepów – dodatkowe standy i materiały POS.

Aneta Paziewska, Storck
* źródło: Storck za Nielsenem, Panel Handlu Detalicznego, Polska, sprzedaż w kilogramach, luty 2012­‑styczeń 2013
** źródło: Storck za Nielsenem, Panel Handlu Detalicznego, Polska, udziały wolumenowe, luty 2012­‑styczeń 2013



Jutrzenka: jak najdalej od nudy
Dzieci to bardzo wymagający konsumenci. Doskonale funkcjonują w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości, a ich największym wrogiem jest nuda. Słodycze skierowane do tej grupy muszą być atrakcyjne pod względem smaku, koloru, kształtu i opakowania. Takim żelaznym asortymentem, odpowiadającym preferencjom małych konsumentów, są żelki nadziewane Akuku! Owocki, Akuku! Pyszczki, a w przypadku marki Jutrzenka – żelki z sokami owocowymi Miśki. Marka Akuku!, jako pierwsza w Polsce, wprowadziła na rynek żelki nadziewane. Ostatnio w sprzedaży pojawiły się innowacyjne żelki zmieniające smak. Jednoczesne zjedzenie żelków o smaku jabłkowym i bananowym uwalnia smak gruszkowy, a połączenie ananasa i maliny owocuje smakiem truskawkowym. Produkt zawiera naturalne soki owocowe. W celu podkreślenia innowacyjności i atrakcyjności tego wyrobu oraz sprawienia dzieciom frajdy, pod adresem www.akuku.net uruchomiliśmy grę internetową Graj w Składaki, połączoną z konkursem. W trakcie jego trwania stronę odwiedziło prawie 50 000 użytkowników.

Julia Gomez, Jutrzenka Colian



Nestlé: nie zapominajmy o piankach, żelkach i drażetkach
Ze słodyczy dla dzieci Nestlé oferuje przede wszystkim pianki i żelki Jojo. Marka ta jest liderem segmentu pianek, dlatego rekomendujemy, by Jojo Marshmallow były dostępne w każdym sklepie, a w większych placówkach dodatkowo powinny znaleźć się Jojo Kaczki. Jeśli chodzi o żelki, szczególnie dobrze rotują Jojo Misie. Popularnością cieszą się także drażetki, np. Smarties w kolorowych cukrowych skorupkach. Nestlé jest również właścicielem marki Nesquick, świetnie kojarzonej i przez dzieci, i przez rodziców. Obok płatków, lodów i kakao, na rynku dostępne są też wafelki Nesquick, które pokrywają 15 proc. dziennego zapotrzebowania na wapń. Produkty te występują w dwóch formatach – pojedynczego wafelka, oferowanego w szerokiej sprzedaży, i multipacka, zawierającego osiem wafelków w nieco mniejszym formacie „snack”, co ułatwia wkomponowanie odpowiedniej ilości słodyczy w jadłospis dzieci. Multipack skierowany jest tylko do sklepów wielkopowierzchniowych.
Katarzyna Suryś­‑Bachrynowska, Nestlé Polska



Haribo: atutem smaki, kształty i kolory
Dla dzieci, oprócz ciekawych smaków, ważne są również kształty i kolory – właśnie ich różnorodność wyróżnia ofertę Haribo na rynku słodyczy. Legendarne Złote Misie, Misiowe ABC, gumy rozpuszczalne Maoam czy żelki i pianki w kształcie Smerfów, dzięki niepowtarzalnym barwom i formom, zachwycają małych smakoszy. W kategorii żelków i pianek Haribo jest jedyną firmą, która oferuje licencjonowane Smerfy w wersji słodkiej i kwaśnej. Fani pianek też znajdą coś dla siebie − nagrodzone w jednym z konkursów waniliowe pianki w kształcie roześmianych Smerfów. Haribo Chamallows Smerfy 175 g zajmują drugie miejsce w rankingu sprzedaży wartościowej pianek w Polsce z wyłączeniem dyskontów*. Polecamy też naszą ostatnią nowość – pianko­‑żelki Haribo Pandas 200 g, o niespotykanym dotąd w tym segmencie smaku wanilii i jagód.

Maria Kochalska, Haribo
* źródło: Haribo za Nielsenem, Panel Handlu Detalicznego, cała Polska bez dyskontów, sprzedaż wartościowa, kwiecień 2012­‑marzec 2013



(SSZ/ATE)

Wiadomości Handlowe, Nr 5 (125) Maj 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.