07.07.2014/22:06

Spółkom jest łatwiej niż spółdzielniom?

– Jesteśmy w trakcie przekształcania się w spółkę prawa handlowego. Kiedy to zrobimy, będziemy mieć większą elastyczność działania – mówi Anna Kowalska, prezes Społem Północ we Wrocławiu. Dlaczego więc na podobne działania decydują się tylko nieliczne PSS­‑y?

Społem PSS Północ zarządza obecnie 17 placówkami i ma opinię jednej z prężniejszych w kraju. Wrocławscy spółdzielcy znani są m.in. jako zarządcy zbudowanej w 1909 roku Hali Targowej, która jest jedną z atrakcji turystycznych stolicy Dolnego Śląska. – Przez lata wypracowaliśmy sobie znaczącą pozycję w mieście, ale konkurencja jest olbrzymia, otwiera się bardzo dużo sklepów. Coraz trudniej walczyć o klienta – mówi Anna Kowalska, prezes wrocławskiej Społem. Ostatnią nowa placówkę spółdzielnia otworzyła w grudniu ub.r., w tym zaś skupia się na przekształceniu w spółkę prawa handlowego.

Uporządkować sprawy właścicielskie

– Spółkom jest na rynku łatwiej niż spółdzielniom – nie ma wątpliwości Ewa Lubaszko, dyrektor handlowy warszawskiego Supersamu, który jest w trakcie przekształcania się w spółkę. Taka formuła prawna ułatwia m.in. rozwój. – Spółce bank da kredyt pod zastaw sklepu, natomiast spółdzielnię zapyta, kto za nią poręczy? Członkowie, czyli kto? Każdy może opłacić wpisowe i zostać spółdzielcą, a co za tym idzie – właścicielem spółdzielczego majątku – mówi Anatol Świeżak, prezes warszawskiej Hali Wola, wywodzącej się ze spółdzielczości społemowskiej.

Społem PSS w Grajewie przekształciła się głównie z powodów właścicielskich. – Niestabilność prawa spółdzielczego, pojawiające się co rusz nowe propozycje ustawowe i obawy, że mogą to być zmiany na gorsze, przekonały nas do działania i zabezpieczenia interesu członków – wyjaśnia Barbara Sulewska, szefująca Społem PSS w Grajewie. Inna sprawa, że w spółce głosuje się udziałami. – Ile kto ma udziałów, tyle ma głosów. W spółdzielniach jeden człowiek to jeden głos, co jest nieuczciwe i ułatwia niezadowolonym torpedowanie ewentualnych zmian. Prezes sprawuje funkcję dożywotnio, a nie jest wybierany kadencyjne – to trochę skostniałe formuła, jak na dzisiejsze czasy – dodaje szef Hali Wola. Nasi rozmówcy chętnie mówią o korzyściach płynących ze zmiany formuły działalności, ale nie kryją, że to trudny proces.

Legislacyjne fatum

– Społem ma specyficzną strukturę i trzeba wykonać ogromną pracę, by dokonać takiej transformacji. Niezbędna jest m.in. zgoda walnego zgromadzenia, co przy większych spółdzielniach, liczących po kilkuset członków, jest ekstremalnie trudne – mówi Grzegorz Matuszewski, organizujący dla spółdzielców szkolenia. Członkowie, często ludzie starsi, wszelkie zmiany traktują jak zamach na ich własność. – Cierpliwie tłumaczyłem, dlaczego chcemy się przekształcić w spółkę i co w ten sposób osiągniemy. Mieliśmy 111 członków i powiedziałem, że jak co najmniej 90 proc. nie poprze tego planu, to nic nie zrobię – mówi prezes Świeżak, który przez kilka miesięcy organizował spotkania z członkami. Obawy budziła przede wszystkim sama forma przekształcenia i konieczność postawienia spółdzielni w stan likwidacji, by jako czynność likwidacyjną przenieść jej majątek do powstającej spółki. Istotną sprawą był też sposób podziału udziałów członkowskich osób, które stały się wspólnikami nowo powstającego podmiotu. – Tej kwestii nie reguluje prawo, więc ustaliliśmy, że najważniejszym kryterium będzie staż członkowski, by osoba po czterech miesiącach nie miała tyle samo udziałów co ta, która jest spółdzielcą od 10 lat. Z tego powodu w ogóle nie brano pod uwagę kryterium finansowego, by nagle nie zaczęło się powiększanie wkładów na wyścigi – opowiada prezes Świeżak. W przypadku Hali Wola cały proces trwał dwa lata, w Grajewie – ponad rok. – Wiązał się z dużym kosztami, m.in. z wymianą kas fiskalnych, kwestiami prawnymi, przepisaniem na nową spółkę zezwoleń na sprzedaż alkoholu i decyzji sanepidu. Kosztowało to sporo pracy i trudu, a 58 członków nie było łatwo przekonać do zmiany – wspomina Barbara Sulewska.

Taką transformację najbardziej ułatwiłoby inne prawo spółdzielcze. Posłowie PO chcieli niedawno przeforsować nowelizację, która pozwoliłaby spółdzielniom przekształcać się w spółki prawa handlowego. Zmiany budzą jednak sporo kontrowersji, a politycy, naciskani przez lobbystów, nie potrafią dojść do porozumienia. – Nad przepisami o spółdzielniach ciąży fatum, od 2003 roku nie udało się stworzyć nowego prawa – zauważają przedstawiciele senackiego zespołu spółdzielczego.

Spółdzielnia też może być konkurencyjna

Wielu spółdzielców nie jest skorych do zmieniania formuły działalności także ze strachu. Sceptycy przywołują przykłady Społem Tychy (przejętej kilka lat temu i wcielonej do Stokrotki) oraz Społem Zabrze. – To były jedne z najlepiej zarządzanych spółdzielni w Polsce. Miały się połączyć i działać razem. Myśleliśmy, że przekształcają się, by dalej się rozwijać – mówi Grzegorz Matuszewski. Przejęcie 43 placówek Społem Zabrze przez spółkę Żabka Polska nastąpiło na przełomie ubiegłego i obecnego roku. Pod koniec kwietnia UOKiK wydał zgodę na koncentrację, a dawne placówki Społem będą działać jako Żabki lub Freshmarkety.

Nie wszyscy są też przekonani, że spółka prawa handlowego jest lepszą formułą do prowadzenia działalności. – U nas zmiany były podyktowane chęcią uporządkowania spraw własnościowych. Nie jest tak, że teraz się lepiej zarządzamy. Wcześniej też byliśmy konkurencyjną firmą handlową – mówi prezes Świeżak. Podobnego zdania jest Grzegorz Matuszewski: – Taka formuła trochę ułatwia zarządzanie, jednak jego jakość nie zależy wyłącznie od statusu prawnego. Społem Tychy i Zabrze były świetne prowadzone. Jeśli stanowiska prezesów piastują odpowiedni ludzie z kompetencjami, to spółdzielnie mogą się rozwijać i być silnymi graczami na lokalnych rynkach, co potwierdzają m.in. przykłady Społem w Białymstoku, Śremie czy Poznaniu.

Sebastian Szczepaniak

Wiadomości Handlowe, Nr 6-7 (136) Czerwiec - Lipiec 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.