24.06.2014/10:58

Sprawa kar dla handlowców w rękach prezydenta

Organizacje reprezentujące handel i usługi w Polsce, zgromadzone w Radzie Konsultacyjnej przy Ministrze Gospodarki, przekazały prezydentowi RP pismo z prośbą o niepodpisywanie Ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług z dnia 9 maja 2014 r.

Projekt tej ustawy zawiera wyjątkowo niekorzystne i represyjne zapisy uderzające w funkcjonowanie handlu detalicznego w Polsce. Nakłada ona na handlowców nieproporcjonalnie wysokie kary za nieodpowiednie informowanie o cenie towaru – w wysokości maksymalnie 20 000 zł przy jednorazowym naruszeniu, a przy trzech przypadkach w roku może to być nawet 40 000 zł. – Wysokość nakładanych kar w żaden sposób nie koresponduje z poziomem szkodliwości, jaki stanowi błędne oznaczenie ceny, czego przyczyną jest z reguły błąd techniczny czy ludzki, często nie leżący nawet po stronie detalisty – komentuje Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu. – Ważne, aby ewentualne kary za tego rodzaju wykroczenia, ściśle korespondowały z jego realną szkodliwością i skalą jednostki, która się go dopuściła – takie regulacje są niezbędne ponieważ projekt ustawy w obecnym kształcie tego nie gwarantuje – dodaje prezes PIH. W obecnym stanie prawnym kary za takie uchybienia przewidywane przez kodeks wykroczeń to grzywna maksymalnie do 1500 zł, ustawa zakłada trzynastokrotne zwiększenie wysokości kary. Zwielokrotnienie przez tę ustawę wysokości kar za błędnie oznaczoną cenę nie przyczyni się w żaden sposób do zmniejszenia ilości zdarzeń związanych z błędnie przedstawioną ceną, ponieważ nie będzie miało żadnego wpływu na powody i częstotliwość ich występowania (błędy ludzkie, błędy systemu). W przypadku najmniejszych nieskomputeryzowanych placówek handlowych incydentalne wystąpienie takiego błędu jest praktycznie niemożliwe do wychwycenia, ani uniknięcia, a kara rzędu 20 000 czy 40 000 jest równoznaczna z pozbawieniem zarobków czy możliwości opłacenia składek ZUS nie tylko właściciela, ale także osób przez niego zatrudnianych, a tym samym równa się zniszczeniu takiego punktu handlowego i tworzonych przezeń miejsc pracy.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • nwb 24.06.2014

    Tak właśnie zabija się Polski biznes...
    Zwolnienia z podatków dla wielkich i obcych, podcinanie skrzydeł swoim.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.