15.03.2020/13:58

Sprzedawcy: boimy się. Rękawiczki donoszą koleżanki robiące manicure

- Nie mamy nawet rękawiczek. Nie bardzo wiem, co robić, sklep pustoszeje, chyba już zamknęli wszystkie duże markety – mówi mi sprzedawczyni w pobliskiej Żabce. Ubrana w rękawiczki do wybierania pieczywa, trochę zmęczona, trochę ze łzami w oczach i niepewna tego, co robi. Faktycznie, na półkach i w lodówkach coraz mniej produktów, jeszcze wczoraj było dużo lepiej.

Tłumaczę, że zamknięte są tylko galerie handlowe, ale nie hiper- i supermarkety. – Ale zobaczy pani… Tak jeszcze nie było – odpowiada i faktycznie – widzę puste półki i lodówki, w których brakuje sporo towaru.

Nagle do sklepu wpada drugi sprzedawca, z całą paczką różowych, jednorazowych rękawiczek. Mówi, że znajoma jest manikiurzystką, więc ma ich zapas. Kobieta za kasą nieco się rozchmurza. – Może będzie lepiej – rzuca mi na odchodne.

Pracownicy handlu boją się. „Ograniczyć handel a nie jeszcze się prosić żeby ktoś ręce umył i się ode mnie odsunął... Kpina” – komentuje jedna z osób na naszym profilu na Facebooku. „A ograniczenie ilości kupujących w placówce handlowej kiedy?”- pyta kolejny komentujący.

W pobliskim sklepie Odido na drzwiach wywieszona jest prośba o płacenie kartami płatniczymi i używanie foliowych rękawiczek podczas zakupów. – Nie mamy wyboru, sami prowadzimy sklep, zresztą ludzie boją się i kupują teraz dużo więcej niż zwykle – tłumaczy mi właścicielka sklepu, która prowadzi go z synem.

Brak towaru w większych sklepach, panika klientów i naciski pracodawców sprawiają, że kasjerzy, sprzedawcy, franczyzobiorcy stoją za kasami. Ale boją się. Zresztą pracodawcy doskonale wiedzą o tym, że chcieliby spędzić ten czas w domu. Kaufland i Makro zdecydowały się wypłacać za obecność w pracy dodatkowe pieniądze. To rzadko spotykana w handlu hojność. Za miesiąc pracy bez zwolnień, opieki nad dziećmi, za którą rząd zaoferował zasiłek, można zarobić dodatkowy tysiąc złotych. Zwykle każdy ucieszyłby się z takiej podwyżki. Ale nie tym razem.

Co na temat obecnej sytuacji i premii za obecność w pracy sądzą najbardziej zainteresowani, czyli pracownicy obecni na pierwszej linii frontu widać na naszym forum.

„Porażka wyceniają zdrowie na 500 zł brutto.. są rzeczy ważniejsze niż pieniądze. Ludzie wchodzą tłumami .Jesteśmy narażeni na zachorowania bardziej. Jak unikać w pracy skupiska ludzi? Gdzie dezynsekcja wózków i posadzek? Wśród pracowników czuć niepewność i przerażenie czy jesteśmy bezpieczni.”
„W Selgrosie zaproponowali 200 zł brutto za brak absencji a normalnie jest 10 proc. podstawy pensji. Za 200 zł z całym szacunkiem mam to gdzieś”
„Może Prezesi i Zarząd pokaże jak się pracuje w tym okresie? Przykład idzie z góry !! Zysk firmy 300 proc. a oni dają jakieś plewy...”
Dodaj komentarz

6 komentarzy

  • Racja 16.03.2020

    Zawsze tak bylo ze sprzedawcy to gorszy sort ....teraz jak zostawili sama spozywke to juz calkiem .... przykre ze w urzedach chociaz urzedasy za dlugim biurkiem siedza i maja wiekszy komfort pracy sa jeszcze bardziej odizolowani bo ochrona wpuszcza pojedynczo czy jakos tak ...a w sklepach te biedne kasjerki sa w stalym kontakcie i nikt o nich nie pomysli....

  • Gosc 16.03.2020

    W KDSH Rypin nawet rękawiczek nie dali kobieta ,jak one pracują a prezent na wczasy sobie jeździ i co nim nic im nie pomoże hańba

  • Gin 15.03.2020

    Sklepy spożywcze i apteki rozumie. Ale bardzo współczuję. Sama pracuje w handlu i się boję. My odzieżowo przemysłowa sieciowka i idziemy do pracy. Nasze sklepy w galerii są pozamykane a pozostałe wolnostojace są otwarte. My boimy się pracować. Czemu pracodawca nie chce dać nam wolnego jak innym. Też mamy rodziny i dzieci. Moje dzieci mają więcej niż 8 lat więc nie mogę wziąść opieki. Są w domu. Ale to ja mogę coś przynieść do domu. Wszyscy powinni mieć wolne. Bluzki, bieliznę czy pierdółki to nie towar pierwszej potrzeby. Mamy kontakt bardzo bliski z klientem. Teraz mimo apeli niektórzy 3 razy dziennie przychodzą.

  • AnnaA 15.03.2020

    Współczuję Wam Panie, jesteście na pierwszej linii, smutne, nikt nie myśli oi Waszym zdrowiu i zyciu

  • Alise 15.03.2020

    Dokładnie tak jest...

  • Epidemia 15.03.2020

    W dużych hipermarketach jest tragedia z środkami zapobiegawczymi w postaci informacji dla klientów o zagrożeniu jak i artykułach BHP dla pracowników. Może sanepid zrobi kontrole?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.