22.01.2021/16:01

Sprzedaż w sklepach w grudniu nadal poniżej poziomu sprzed pandemii. Pełzający lockdown osłabia handel

Zgodnie z opublikowanymi dzisiaj danymi GUS sprzedaż detaliczna w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zmniejszyła się w grudniu w cenach bieżących o 0,8 proc. r/r wobec spadku o 5,3 proc. w listopadzie, to poniżej prognoz analityków.

Dynamika sprzedaży detalicznej liczonej w cenach stałych zwiększyła się w grudniu do -0,8 proc. r/r wobec -5,3 proc. w listopadzie. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym sprzedaż detaliczna w cenach stałych była w grudniu o 2,4 proc. wyższa w porównaniu z listopadem br. Szacujemy, że mimo wyraźnego wzrostu sprzedaży w ujęciu miesięcznym jej odsezonowany poziom był w grudniu niższy o 2,4 proc. niż w lutym 2020 r., w którym pandemia nie wywierała jeszcze silnego negatywnego wpływu na wydatki gospodarstw domowych.

Jak wskazuje Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska do zwiększenia dynamiki sprzedaży detalicznej w grudniu przyczyniło się zmniejszenie wprowadzonych w listopadzie obostrzeń w celu ograniczenia liczby nowych przypadków COVID-19, w tym przede wszystkim otwarcie sklepów w galeriach handlowych. Znalazło to odzwierciedlenie w silnych wzrostach dynamiki sprzedaży w cenach stałych w takich kategoriach jak „tekstylia, odzież, obuwie” (-10,9 proc. r/r wobec -21,9 proc. w listopadzie) i „meble, RTV, AGD” (3,5 proc. r/r wobec -0,6 proc.).

Jak wyjaśnia ekspert czynnikiem oddziałującym w kierunku wzrostu sprzedaży detalicznej w tych kategoriach w grudniu były znaczące obniżki cen wielu towarów (w kategorii „tekstylia, odzież i obuwie” roczny spadek cen przyspieszył z 3,2 proc. w listopadzie do 3,8 proc.), wprowadzone w związku z oczekiwanym zamknięciem niektórych sklepów w galeriach handlowych w ostatnich dniach grudnia i w styczniu br. Znalazło to odzwierciedlenie w odnotowanym w grudniu relatywnie wysokim udziale sprzedaży internetowej w całkowitej sprzedaży (9,1 proc.), który ukształtował się powyżej średniej dla 2020 r. (7,1 proc.) obliczonej z wyłączeniem miesięcy charakteryzujących się wysokim poziomem obostrzeń i obniżonym poziomem mobilności gospodarstw domowych (marzec, kwiecień i listopad). Oczekujemy, że zamknięcie sklepów w galeriach w styczniu br. przyczyni się do pogłębienia spadku sprzedaży detalicznej w ujęciu rocznym.

Jednocześnie Jakub Borowski podtrzymuje prognozę Credit Agricole Bank Polska dynamiki PKB w I kw. 2021 r. (-1,0 proc. r/r). Jego zdaniem wsparciem dla tej prognozy jest podjęta przez rząd decyzja o przedłużeniu obostrzeń ograniczających aktywność w m. in. galeriach handlowych, gastronomii i turystyce do końca stycznia br. Jest to zgodne ze scenariuszem „pełzającego lockdownu” w I kw. 2021 r., stanowiącym główne założenie naszej prognozy makroekonomicznej na 2021 r. Ważną przesłanką (oprócz liczby nowych przypadków COVID-19 i skali obciążenia służby zdrowia) utrzymania „pełzającego lockdownu” w I kw. będzie zapewnienie harmonijnej realizacji procesu szczepień w grupach charakteryzujących się zwiększonym ryzykiem ciężkiego przebiegu COVID-19.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także