22.04.2014/09:33

Sytuacja na polskim rynku mięsnym trudna, ale nie beznadziejna

Zakaz eksportu polskiej wieprzowiny do Unii Celnej (Rosja, Białoruś i Kazachstan) oraz na Ukrainę choć negatywnie odbiją się na kondycji polskiej branży mięsnej, nie mają takiego znaczenia jak utrata dostępu do największych rynków Azji – twierdzi firma PKM Duda.

Od połowy marca br. polskie zakłady mięsne nie mają możliwości eksportowania towarów do największych rynków Azji, takich jak Korea Południowa czy Japonia. Te rynki nie zostały jednak utracone bezpowrotnie. Kluczowe w odzyskaniu dostępu do tych krajów będzie uznanie przez tamtejsze służby weterynaryjnych tzw. regionalizacji, czyli wykluczenia z możliwość eksportu jedynie tych terenów, na których stwierdzono ogniska ASF. W Polsce dotyczy to tylko dwóch powiatów przy granicy białoruskiej. Przy dobrej woli partnerów z Azji Polska może wrócić na ten rynek w ciągu kilku miesięcy. Nadal do zagospodarowania jest bardzo wzrostowy rynek Tajwanu. PKM Duda jest jednym z niewielu zakładów mięsnych w Polsce, który ma certyfikaty weterynaryjne na ten kraj.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.