12.04.2017/11:22

Szaszłyk kiełbasy nie wyprzedzi

Wśród wędlin, przetworów i gotowych potraw mięsnych na grill od lat bezkonkurencyjna jest kiełbasa. Stanowi ona zazwyczaj ponad 80 proc. wskazań respondentów pytanych o to, co najczęściej grillują. Oczywiście można mówić o wielu rodzajach kiełbas, różnych wariantach smakowych czy długościach, ale generalnie – jej pozycja „królowej rusztu” nie jest zagrożona.

Wiele osób pamięta, jak grillowanie wyglądało kiedyś. Ognisko, kiełbasa, ziemniaki z żaru, chleb na patyku zamiast karkówki… Prawdziwy renesans grillowanie przeżywa u nas dopiero od kilku lat. Zostało ono przecież nawet uznane za „ulubiony sport Polaków”. W ciągu ostatnich lat zmieniło się więc praktycznie wszystko, począwszy od miejsc, w których się grilluje, skończywszy na produktach, jakie się na tym grillu znajdują. Jedno jednak zostało niezmienne – numerem jeden na grill „od zawsze” jest kiełbasa. Potwierdza to również najnowsze badanie firmy Skilltelligence, zgodnie z którym, aż 82 proc. Polaków, robiąc zakupy na grill, najchętniej sięgnie po śląską, toruńską czy podwawelską. Spośród asortymentu wędlin i gotowych potraw na grill w drugiej kolejności nasz statystyczny klient włoży do koszyka szaszłyki. Kolejnym preferowanym produktem jest oczywiście kaszanka. Jednocześnie prawie co trzeci kupujący chętnie wybierze burgery. Co ciekawe, według badań Skilltelligence 9 proc. z nas grilluje również kabanosy.

Spragnieni dymu

Można odnieść wrażenie, że Polacy nie przepadają za nowościami, ale producenci zapewniają, że to tylko pozory. – Otwarcie sezonu grillowego rzeczywiście najczęściej sprowadza się do zakupu standardowej kiełbasy i mięsa, bo jesteśmy spragnieni smaku potraw z rusztu. Kolejne letnie tygodnie to już poszukiwanie nowych doznań kulinarnych – mówi Krzysztof Woźnica, prezes Zakładów Mięsnych Silesia. – Jakiś czas temu pojawiły się produkty z dodatkiem sera, z dodatkiem curry czy ostrej papryki. Pojawiły się różne formy wędlin na grill: krótkie, długie, zakręcone. Teraz jest czas na produkty bez glutenu czy produkty dla wegetarian i wegan. Każdy rok przynosi jakieś nowości – tłumaczy. W zeszłym roku bardzo modny był boczek rolowany na patyku. Każdy, zarówno sieci handlowe, jak i właściciele tradycyjnych sklepów i hurtowni, szuka sposobu na przyciągnięcie klienta do swojej placówki. – W tym roku, oprócz tradycyjnej karkówki, boczku, żeberek czy kiełbasy piknikowej, w naszej ofercie znajdą się nowe wyroby z mięsa wieprzowego, wołowego i drobiowego. Pojawią się również nowe warianty kaszanek, kiełbas cienkich i kiełbasek w delikatnych, niewyczuwalnych podczas jedzenia osłonkach – zapowiada Mieczysław Walkowiak, wiceprezes w firmie Sokołów. Sokołów przygotował także ofertę dla najmłodszych miłośników grillowania. Będą to wyroby nieco delikatniej doprawione i oferowane w atrakcyjnej szacie graficznej, dostosowanej do gustów młodego pokolenia.

Niebanalne połączenia

Rynek grillowych specjałów ożywiają też takie produkty jak np. kiełbasa szaszłykowa, dostępna w ofercie kilku zakładów mięsnych, w tym Silesii, Górzycy, Grota oraz Madeja Wróbla. Inne ciekawe przykłady innowacji smakowych, to np. kiełbaski z czosnkiem niedźwiedzim czy kaszanka z boczkiem. Co sezon na rynku pojawiają się jakieś nowe produkty, interesujące pod względem formy czy użytych dodatków, ale rynek rozwija się przede wszystkim w obszarze smakowym, serwując konsumentom coraz bardziej wyszukane kompozycje. – Polacy lubią wyraźne smaki, mogą być pikantne czy z dodatkiem ziół. Nad ofertą grillową pracę zaczęliśmy jeszcze w tamtym roku, ustalenie końcowej oferty to naprawdę długi proces, masa prób i degustacji. Całość musi być gotowa na przełom lutego i marca – tłumaczy Krzysztof Woźnica. – Innowacje są potrzebne, chociaż gros z nich przemija po jednym sezonie, bo nie bronią się ekonomicznie. Część natomiast zostaje i znajduje grono swoich wiernych odbiorców. Jeśli jednak spojrzymy na liczby, to okaże się, że podstawą sprzedaży jest niezmiennie kiełbasa i kaszanka – przyznaje. Mieczysław Walkowiak dodaje, że bardzo dobrze radzą sobie na rynku zestawy i miksy różnych wyrobów umieszczone w jednym opakowaniu. – Produkty Sokołowa można przyrządzić nie tylko na grillu, ale również na patelni bądź w piekarniku. W sezonie wiosenno-letnim Sokołów planuje działania mające na celu wsparcie sprzedaży wyrobów grillowych, zarówno w telewizji, w radiu i prasie, jak również w internecie. Przewidziane są także konkursy i promowanie oferty grillowej podczas różnego rodzaju eventów, również z udziałem mediów ogólnopolskich – mówi wiceprezes Sokołowa.

Zalety produktu

Rola opakowania produktów grillowych, podobnie jak w przypadku wszystkich innych artykułów spożywczych, od dawna nie ogranicza się już tylko do zabezpieczenia produktu. Etykieta stanowi istotny nośnik informacji marketingowych. Jest wskazane, aby koncept kreatywny opakowania nawiązywał do grilla, gdyż ułatwia to konsumentom znalezienie właściwych produktów i ostateczny wybór. – Ważne, aby widoczne były zalety danego produktu, ale to już też standard obowiązujący na rynku. Opakowania grillowe muszą być małe, praktyczne i łatwe w transporcie. W sezonie grillowym sprawdzić się mogą także różnego rodzaju miksy, złożone z kilku smaków danego produktu bądź różnych propozycji wyrobów idealnych na grill – wyjaśnia prezes Zakładów Mięsnych Silesia. Pojawiają się też opakowania kilkukomorowe – to dobre rozwiązanie, bo konsument zawsze może otworzyć jedną część, a pozostałe zostawić na inny dzień. Jeśli chodzi o opakowania, to nowych rozwiązań jest naprawdę dużo. Pamiętajmy też, że każdy sezon wymaga tematycznej ekspozycji – trwający od maja do końca stycznia sezon grillowy nie stanowi wyjątku. Trzeba cały czas kierować się podstawową zasadą, która mówi, że klient kupuje oczami. Każdy sklep ma swój sprawdzony sposób na ekspozycję, w sieciach są to końcówki regałów czy bonety, które zapełnione są produktami na grill. W ladach tradycyjnych sprzedawcy oznaczają produkty grillowe specjalnymi cenówkami czy małymi plakatami. Skuteczne są także degustacje, zarówno w małym, jak i dużym sklepie. Stoiska należy ustawić zaraz obok promowanych produktów. W ten sposób łatwiej nakłonić klienta do zakupu nowości, a sam zapach grillowania przyspiesza decyzję o zakupie.

Wszystko naraz

Warto także zadbać o ekspozycje łączone, w ramach których na ladach chłodniczych można postawić sosy czy też stojaki z przyprawami grillowymi i innymi dodatkami, które uzupełnią koszyk klienta. Właściwa promocja to ważny element konkurowania, który niejednego odwiedzającego nasz sklep potrafi zachęcić do zakupu. Wrażenie obfitości jest elementem obowiązkowym. Klienci szukają sklepów, w których kupią wszystko, co jest im potrzebne do zorganizowania spotkania ze znajomymi. Dobrze jest także pamiętać o promowaniu produktów grillowych w gazetkach, plakatach sklepowych czy billboardach, a w samym sklepie oznaczyć je dodatkowo jako produkty z gazetki.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.