13.04.2014/21:01

Szkody w sklepie

W sklepie samoobsługowym zawsze trafi się ktoś, kto potłucze słoik z cenną zawartością, czy też zamiast testera kosmetyku użyje pełnowartościowego produktu przeznaczonego do sprzedaży, a po wypróbowaniu odstawi go na półkę. Czy sprzedawca może żądać, żeby klient zapłacił za zniszczony lub rozpakowany towar?

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit 8 bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich
W ramach Prenumeraty WH Plus także:
  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET
Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Madzia 15.04.2022

    Witam .mam takie pytanie dzisiaj byłam w sklepie .spud swiecznika był drewniany u góry położone szklo moim zdaniem nie było to wogule zabezpieczone podniosłam swievznik i szklo spadło i się stłukło kasjerka kazała zaplacic .chciałam aby zawołała kierownika to mi powiedziała że ona czasu nie ma na rozmowę. Niechcący się stłukło pani strasznie nie miła czy powinnam zaplacic czy nie

  • Sklep 10.10.2015

    A co w momencie kiedy klientki male dziecku (okolo 1,5- 2 latka) pociągnął manekina za rękę i przewrócił go na siebie, na szczęście dziecka nawet nie dotknął ale Manekin zostal uszkodzony. Pekla mu glowa,kark, ramię i reka. Czy powinna mi ta Pani zapłacić za manekina? Dodam ze byla Ta Pani u adwokata i powiedziała mi ze nic za niego nie zaplaci bo to moja wina. Wczesniej podpisala mi oświadczenie ze przyznaje sie ze taka sytuacja miała miejsce. Manekin stal na niskim podejście przy wejściu do sklepu. Lecz w miejscu gdzie samoistnie nie mial prawa sie przewrócić. Proszę o poradę. Czy mam isc z tym do sądu?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.