04.05.2017/12:40

Tesco proponuje podwyżkę płac. Związkowcy oburzeni propozycją sieci

Władze sieci Tesco Polska i przedstawiciele związkowej Solidarności rozmawiali o podwyżkach płac w roku 2017. Jak poinformowali związkowcy podczas spotkania dotyczącego sporu zbiorowego, zarząd Tesco Polska, podał kwotę 42,97 zł brutto (na etat), jako jedyną i ostateczną propozycję wzrostu wynagrodzeń w roku 2017. Związkowcy nie chcą zaakceptować propozycji pracodawcy i grożą referendum strajkowym.

27 kwietnia br., w Krakowie odbyło się spotkanie z przedstawicieli związków zawodowych i władz polskiego oddziału sieci Tesco w ramach trwającego sporu zbiorowego. Jak podkreślają przedstawiciele „Solidarności” pracodawca nie przedstawił propozycji, która mogłaby doprowadzić do konsensu i podpisania porumienienia postulatów związkowych, które obejmowały, m.in. podwyżkę płac o 350 zł brutto dla pracowników podstawowych wszystkich grup płacowych oraz 200 zł brutto dla kierowników sklepów, stoisk oraz ich zastępców. Podwyżki wynagrodzeń miałby obowiązywać od 1 marca 2017 r. (czyli 2 miesiące wstecz).

Strona społeczna domagała się także dodatkowej czteromiesięcznej odprawy w przypadku rozwiązania umowy o pracę w drodze wypowiedzenia lub porozumienia z przyczyn niedotyczących pracowników. Związkowcy zaproponowali, a także wprowadzenie 10 proc. dodatku do wynagrodzenia dla pracowników, których wynagrodzenie jest niższe niż 3000 zł z tytułu każdej zmiany zakresu czynności i/lub zmiany nazwy stanowiska dla pracowników, w tym każdej zmiany, która wystąpiła w okresie od 1 stycznia 2014 r. Przedstawiciele solidarności postulują także podniesienie wysokości nagród jubileuszowych.

Władze sieci Tesco zaproponowały kwotę podwyżki w wysokości 42,97 zł brutto (na etat), jako jedyną i ostateczną propozycję wzrostu wynagrodzeń w roku 2017. Taka propozycja rozwścieczyła związkowców, którzy postulowali podwyżkę wynagrodzeń na poziomie 350-200 zł brutto w zależności od pełnionej funkcji.

W opinii "Solidarności" – propozycja władz Tesco – obraża pracowników w Polsce i uważają, że firma zakpiła sobie z pracowników, którzy ciężko pracują, przejmując kolejne obowiązki, a w dodatku są lojalni wobec pracodawcy i zaangażowani w wykonywaną pracę. Związkowcy podkreślają, że „propozycja podwyżki wynagrodzeń niższa niż minimalny wzrost płacy w naszym kraju w roku 2017, to "policzek wymierzony" pracownikom”. I dodają, że kolejny raz, firma szuka oszczędności kosztem pracowników i na pracownikach. A zaproponowana kwota - 42,97 zł brutto - jest tylko próbą zamknięcia im ust. „Obawiamy się jednak, że skutek może być odwrotny!”- podkreślają przedstawiciele związkowej Solidarności.

Jak poinformowali związkowcy „w związku z tym doszło do podpisania protokołu rozbieżności, który zakończył etap rokowań w nadal trwającym sporze zbiorowym. W dniu 27 kwietnia zgodnie z ustawą rozpoczął się drugi etap sporu zbiorowego -  mediacje. Przedstawiciele Solidarności wstąpili z wnioskiem do pracodawcy o przesłanie listy pracowników z podziałem na poszczególne lokalizacje, w celu przeprowadzenia tzw. referendum strajkowego.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • :-) 14.05.2017

    42,97 zł brutto buahahahahahhahaaaaaaaaaaa

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.