17.05.2014/20:53

Tesco wypowiada wojnę marnotrawstwu żywności

Tesco Polska, biorąc przykład z brytyjskiej centrali, wprowadza zmiany w łańcuchu dostaw. Ich celem jest ograniczenie strat wynikających z marnowania żywności.

Tesco jest pierwszą siecią handlową w Polsce, która wykorzystała możliwości otwarte przez zmianę przepisów w zakresie opodatkowania żywności przekazywanej na cele charytatywne. Od połowy października ub.r. warzywa, owoce i pieczywo, stanowiące nadwyżkę, której sklep nie zdążył sprzedać przed upływem terminu przydatności do spożycia, są przekazywane miejskim noclegowniom czy organizacjom charytatywnym, jak Monar czy Caritas. – To pełnowartościowe produkty. Dokonując selekcji, pracownicy kierują się pytaniem „Czy sam bym to kupił?”. Taka jest jedna z naszych wewnętrznych procedur – tłumaczy Marek Mularczyk, kierownik stoiska warzywa­‑owoce w stołecznym całodobowym Tesco na Gocławiu.

80 ton jedzenia w sto dni

Pokazuje partię towaru, po którą niebawem zgłosi się przedstawiciel Banków Żywności. W koszu leżą mango, marchew, ziemniaki, brukselka, pomarańcze, które wycofali z półek pracownicy nocnej zmiany. Jeszcze dziś te produkty – zwykle jest to około 60 kg dziennie – trafią na stoły najbardziej potrzebujących. Choć termin ich przydatności do spożycia właśnie upływa, wyglądają apetycznie. Na pewno będą smakować podopiecznym organizacji charytatywnych, a sieć uniknie kosztownej utylizacji. – Nie to jednak było przyczyną, dla której współpracujemy z Bankami Żywności. Za inicjatywą nie stoi żaden biznesplan, mający na celu ograniczenie kosztów. Jeśli chodzi o bezpośrednie korzyści dla sieci, to co najwyżej możemy mówić o lepszej wiedzy na temat ilości i potrzeb co do zamawianych produktów – zastrzega Michał Sikora, rzecznik Tesco Polska.

Przez pierwszych sto dni operator przekazał do Banków Żywności 80 ton jedzenia. – Zakładając, że kilogram żywności wystarcza na przygotowanie czterech porcji, możemy oszacować, że przekazaliśmy produkty, które wystarczyły na posiłki dla 320 000 osób – mówi Patrycja Bejm­‑Maras z działu społecznej odpowiedzialności biznesu Tesco Polska. Obecnie w akcji przekazywania żywności uczestniczy 17 sklepów. Docelowo objęte nią będą wszystkie hipermarkety brytyjskiej sieci, których obecnie jest 70.

Będą edukować dostawców

Choć daleko nam do czołówki najbardziej rozwiniętych krajów, zajmujemy piątą pozycję na liście największych marnotrawców żywności w Europie. Wyprzedzają nas tylko syte społeczeństwa Zachodu – Brytyjczycy, Niemcy, Francuzi. Michał Sikora przekonuje, że nie grubość portfela, a poziom świadomości konsumenckiej decyduje o tym, jak dużo przeterminowanej żywności ląduje na śmietniku. – Klienci często nie planują zakupów. Zachęceni promocjami, kupują więcej. Rozpoczynamy działania, w ramach których chcemy edukować konsumentów, w jaki sposób przechowywać produkty, w Internecie zamieszczamy porady, jak nie marnować żywności przy przygotowywaniu posiłków – wymienia rzecznik Tesco Polska.

Patrycja Bejm­‑Maras przekonuje, że straty na poziomie samej dystrybucji są niewielkie (wynoszą około 4 proc.), w porównaniu z marnowaniem żywności na etapie jej produkcji (około 23 proc.) oraz w domach konsumentów (73 proc.). – Weźmy kilogram wyrzuconej do śmietnika wołowiny. Gdy podliczyć koszty produkcji, dziesiątki tysięcy litrów wody, energii, a zatem także i emisji dwutlenku węgla, okazuje się, że skala marnotrawstwa jest znacznie większa – zwraca uwagę Patrycja Bejm­‑Maras. Zapowiada, że w drugiej części roku w internecie ruszy platforma edukacyjna skierowana do dostawców sieci, poświęcona temu, jak zapobiegać marnowaniu żywności. Od 11 lat operator prowadzi ponadto cykl edukacyjny „Tesco dla szkół”, skierowany do dzieci i młodzieży, którego ostatnia edycja była poświęcona edukacji na temat zapobiegania marnowaniu żywności.





Jak Tesco obchodzi się ze świeżą żywnością

- ściśle przestrzegana jest zasada FIFO („pierwsze weszło, pierwsze wyszło”);
- obowiązuje procedura „20 minut” (Nie czekamy, szybko schładzamy), zalecająca, by towar jak najszybciej trafił do chłodni lub mroźni;
- każda dostawa warzyw i owoców, zanim trafi do sklepu, jest sprawdzana przez inspektorów kontroli jakości;
- na opakowaniach świeżych warzyw i owoców znajduje się oznakowanie „Eksponować do...”;
- artykuły świeże o krótkim terminie przydatności do spożycia są wyprzedawane z dużymi rabatami;
- warzywa, owoce i jajka sprzedawane są w oryginalnych kartonach czy skrzynkach, aby uniknąć strat przy przepakowywaniu towaru.

Źródło: Tesco Polska





(ATE)

Wiadomości Handlowe, Nr 5 (135) Maj 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.