19.09.2013/13:29

Tłuszcze żółte bronią się nawet w chudszych czasach

Aż 60 proc. konsumentów woli wkładać do koszyka nowe produkty znanych im marek, niż takie, po które nigdy nie sięgali. Zaufanie do sprawdzonych brandów zwiększa się w okresie kryzysu, kiedy kupujący nie są skłonni do eksperymentowania.

Odkąd polski rynek otworzył się w latach 90. na inne niż masło produkty do smarowania, nastąpiła wyraźna zmiana w nawykach żywieniowych Polaków, systematycznie eliminujących z diety tłuszcze zwierzęce na rzecz roślinnych.

Znacząco wzrosła też wiedza o przeznaczeniu poszczególnych rodzajów tłuszczu, w tym również olejów roślinnych, oraz o ich właściwościach odżywczych. Dla wielu konsumentów aspekt zdrowotny zyskał na znaczeniu. W tym kontekście nierozstrzygnięty zostaje jednak spór o to, czy zdrowsze jest masło, czy margaryna – w wielu poradnikach dietetycznych przeczytać można, że „odpowiedź jest niejednoznaczna”. Fakty wyglądają tak, że od dłuższego czasu na każdy sprzedany w Polsce kilogram masła przypada ponad 2,5 kg margaryny i miksów. Ma to związek z różnicą w cenie, choć nie tylko. Dla wielu osób ważnym kryterium jest wygoda – margarynę po wyjęciu z lodówki można łatwo rozsmarować.

Kupują to, co znają

Jak wynika z raportu Nielsena, 60 proc. globalnych konsumentów woli kupować nowe produkty znanych im marek, niż takich, z którymi wcześniej nie mieli styczności. Polacy bardzo chętnie sięgają po nowości – aż 70 proc. z nas lubi, gdy firmy rozszerzają ofertę, choć już tylko co trzeci skłonny jest zapłacić za nowość więcej. Trudno więc dziwić się producentom, którzy wzbogacają portfolio o kolejne warianty w ramach dobrze znanych marek. Nawet wtedy gdy podstawowe znaczenie sprzedażowe ma jeden czy dwa warianty. – Konsumenci są przywiązani do konkretnych brandów i, nawet zmieniając nawyki żywieniowe, poszukują optymalnego produktu w ich obrębie – opowiada Dariusz Sapiński, prezes Grupy Mlekovita.

Strategia wielu wariantów

Marka ma największe znaczenie w przypadku margaryn oraz miksów i w ramach tego segmentu wyraźnie widać dążenia producentów do rozbudowy portfolio. Najstarszy brand margaryny na świecie, czyli Rama (Unilever), dorobił się na polskim rynku czterech wariantów do smarowania (Classic, MultiVita, Oliwo i Jogurt) oraz dwóch kulinarnych (Culinesse i Cremafine), natomiast, należąca do tego samego koncernu, Delma – aż ośmiu (w tym jednego do pieczenia). Z kolei na pierwszy na polskim rynku mix masła i olejów roślinnych – Masmix (Bunge) – składają się cztery produkty. Tą drogą idą dziś wszyscy liczący się producenci. Obecna na rynku od dwóch dekad margaryna Śniadaniowa (Bielmar) w ostatnim czasie również zyskała nowe wersje: lekką margarynę Śniadaniową z Masłem (41% tłuszczu, w tym 1,5% masła) oraz luksusową Śniadaniową Premium (60% tłuszczu, w tym ponad 7% masła). Przedstawiciel producenta uzasadnia ten krok zaufaniem konsumentów do marki, którą znają od wielu lat. – W okresie spowolnienia gospodarczego, gdy domowe budżety uległy uszczupleniu, konsumenci w swoich wyborach nie eksperymentują – nieco mniej kupują, ale staranniej wybierają marki, które postrzegają jako gwarancję wysokiej jakości i satysfakcji – mówi Aleksander Szałajko z Bielmaru.









Różne czynniki decydują o tym, jakie tłuszcze jemy

Z naszych obserwacji wynika, że indywidualne preferencje smakowe czy żywieniowe rzadko się zmieniają. Największy wpływ na to, jak i co jemy – oraz kupujemy – ma styl życia a także troska o zdrowie lub wygląd. Świadomość zdrowotna, szczególnie w zakresie dbania o układ krążenia i kontrolę poziomu cholesterolu, wpływa np. na wybór do zastosowań kulinarnych oleju rzepakowego i margaryny zamiast masła – zwłaszcza do potraw smażonych. Znaczenie może mieć także dostępność danej marki w powszechnie znanej sieci handlowej czy wygodnym dla konsumenta sklepie. Poza tym, czynnik ekonomiczny, szczególnie obecnie, wpływa na zmianę decyzji zakupowej już przy półce – m.in. dlatego rośnie popularność dyskontów, a co za tym idzie marek własnych.






Segment prozdrowotny jeszcze niezagospodarowany

Choć kryzys zmienia menu i nawyki żywieniowe, a oczekiwania konsumentów wciąż wzrastają, to zmiana przyzwyczajeń przebiega raczej z konieczności i powoli. W tej sytuacji konkurencji trudniej jest się przebić i zyskać klientów. Aby to zrobić, trzeba zaproponować unikalny produkt o wyjątkowych właściwościach. Największe pole do działania pozostało jeszcze w ramach coraz bogatszego, ale wciąż nie w pełni zagospodarowanego sektora margaryn i miksów prozdrowotnych. Konsumenci stają się bowiem coraz bardziej świadomi tego, jak ważne jest zdrowe odżywianie, a także coraz śmielej szukają nowych rozwiązań kulinarnych. Takim osobom Mlekovita proponuje margarynę Darię z omega­‑3 i Darię lekką z omega­‑3.



(CHB)

Wiadomości Handlowe, Nr 9 (128) Wrzesień 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.