19.04.2017/12:55

Transport tłuszczów żółtych też objęty monitoringiem fiskusa

Obowiązująca od 18 kwietnia ustawa o systemie monitorowania transportu drogowego, która wprowadziła nadzór nad przewozami towarów ciężarówkami, obejmuje nie tylko transport paliw, alkoholu i tytoniu, ale także tłuszczów żółtych i słodziku – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Na mocy ustawy, przewóz ciężarówkami tych towarów, ma pomóc w walce z szarą strefą i wyłudzeniami podatków. Firmy, które planują taki transport, muszą zarejestrować go na Platformie Usług Elektronicznych Skarbowo-Celnych. System generuje niepowtarzalny numer identyfikacyjny, który należy przekazać przewoźnikowi oraz odbiorcy towaru. Po dostarczeniu przesyłki przedsiębiorcy muszą odnotować ten fakt w systemie.

Od maja za łamanie przepisów zaczną grozić kary.

Początkowo fiskus zapowiadał, że nadzorowane będą przewozy paliw i komponentów do ich produkcji, alkoholu i płynów z alkoholem, a także suszu tytoniowego (na tych towarach budżet państwa tracił najwięcej). Jak pisze „Gazeta Wyborcza”, zgodnie z projektem rozporządzenia ministra Morawieckiego rejestracji wymagać będzie nie tylko przewóz paliw, alkoholu i tytoniu, ale także niektóre oleje roślinne, tłuszcze żółte, a także sorbit, który jest wykorzystywany m.in. jako słodzik.

Przeciwko ustawie o systemie monitorowania transportu drogowego protestowały organizacje branżowe, takie jak Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, Polska Izba Paliw Płynnych oraz Polska Izba Spedycji i Logistyki. Wspólnie zaapelowały do prezydenta Andrzej Dudy o jej zablokowanie.


Więcej w "Gazecie Wyborczej"

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.