19.08.2014/22:00

Trzy pytania do... Roberta Paździora

Trzy pytania do... Roberta Paździora, prezesa sieci SPAR Polska, wiceprezesa ds. handlu detalicznego GK Bać­‑Pol

Co Pana przyciągnęło do Bać­‑Polu?

Wizja sieci handlowej, która nie daje się zagranicznej konkurencji. To obecnie jedyny szyld, który ma szansę na dynamiczny rozwój. Co ważne, marka międzynarodowa, ale firma polska. Przyciągnęło mnie także coś, co chyba zrozumie każdy, kto tu pracuje – osoba właściciela. Leszek Bać nie tworzy tej firmy po to, żeby ją za chwilę sprzedać. On chce by trwała wiele lat, a wytrzymał już 24 lata. Miałem różne oferty pracy i pomyślałem, że najlepiej odpowiada mi grupa o tak mocnej pozycji jak Bać­‑Pol. Pomyślałem sobie również, że jeśli najwięksi gracze nie połączą sił, to polski handel zginie, a Leszek Bać jest osobą z dużymi zdolnościami do zawierania koalicji.
Na Zachodzie funkcjonują cztery formaty SPAR‑a, łącznie z hipermarketami. W Polsce najlepiej rozwijają się te najmniejsze.

Czy to się zmieni?

Rzeczywiście, najwięcej jest sklepów SPAR i SPAR Express. EuroSPAR­‑y, czyli placówki o powierzchni ponad 1000 mkw., to obecnie format, którzy zdominowany jest u nas przez dyskonty. Niełatwo znaleźć operatora, który byłby w stanie udźwignąć ciężar takiej inwestycji i zarządzania sklepem. To samo, ale w jeszcze większym stopniu, dotyczy nieobecnego nad Wisłą hipermarketowego formatu InterSPAR. Nie ma dziś zbyt wielu chętnych do otwierania hipermarketów. Czy to się zmieni? Trudno powiedzieć. Mogę jedynie zdradzić, że wkrótce otwieramy na Mazowszu kolejnego EuroSPAR­‑a.

Ile placówek chcecie uruchomić do końca roku?

Ponad 200, może 220. To ambitny cel, ale mamy już sporo umów przedwstępnych. Wiem, że pod koniec lata dojdzie za jednym zamachem około 30 sklepów. Mam też sygnały, że detaliści dobrze postrzegają sieć. Po tym, jak Eurocash zdominował rynek, wśród wielu kupców ożyły patriotyczne nastroje. Trochę ze strachu, co się stanie, kiedy w polskim handlu zostanie wyłącznie obcy kapitał. Nasi franczyzobiorcy dobrze wiedzą, czym jest Bać­‑Pol i liczą, że siła tej grupy pozwoli im szybciej się rozwijać. Mamy ponad 300 umów z producentami. Retro wypłacane franczyzobiorcom rośnie i mam nadzieję, że w 2015 roku będzie jeszcze większe niż teraz. A chciałbym przypomnieć, że do 2010 roku, czyli zanim Bać­‑Pol kupił licencję na SPAR­‑a, wypłat retra w sieci w ogóle nie było. Jednak nie skupiałbym się na bonusach od producentów. Patrzę w przyszłość i myślę, że nadejdą czasy, kiedy przestaniemy zwracać uwagę, czy retro wynosi 0,5 czy 0,25 proc., bo marże będą tak wysokie, że pozwolą sklepom godnie zarabiać. Chcemy, żeby do 2024 roku Polska była liderem pod względem liczby sklepów SPAR.
Hubert Wójcik

Wiadomości Handlowe, Nr 8 (137) Sierpień 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.