02.08.2018/17:12

Ukraińcy pracujący w Polsce mogą wyjechać na zachód

Niemal 8 na 10 obywateli Ukrainy jest zadowolonych z warunków pracy w Polsce i to do tego stopnia, że 84 proc. z nich deklaruje, że polecili by zatrudnienie w naszym kraju swoim bliskim i znajomym. Pociągają ich jednak wyższe zarobki, które mogą mieć w innych krajach zachodnich - wynika z najnowszego raportu „Postawy obywateli Ukrainy wobec polskiego rynku pracy” przygotowanego przez Work Service.

Główną motywacją wpływającą na decyzję o emigracji do naszego kraju są wyższe wynagrodzenia. Jednak niepokojące są deklaracje aż 2/3 badanych, którzy zaznaczają, że pracują poniżej swoich kwalifikacji. Co więcej 59% respondentów przyznaje, że opuści nasz kraj, gdy otwarty stanie się dla nich niemiecki rynek pracy.

Masowy napływ obywateli Ukrainy do Polski ma miejsce nieprzerwanie od 4 lat i występuje w czasie bardzo dobrej koniunktury naszym rynku pracy. Według niedawnych analiz ukraińskiego banku centralnego (NBU), tylko w latach 2016-2017 z powodu emigracji zarobkowej, Ukraina straciła 5-8 proc. siły roboczej, co pokazuje skalę zjawiska również drugiej strony. Obecnie Polska stała się wiodącym kierunkiem emigracji zarobkowej obieranym przez naszych wschodnich sąsiadów.

Jak wynika z najnowszych badań Work Service obecnie ponad 3/4 pracowników z Ukrainy wskazuje na wyższe wynagrodzenia w Polsce jako główny powód migracji. W drugiej kolejności wskazywany jest wyższy standard życia (37 proc.), a jako trzeci powód podawany jest brak pracy na ukraińskim rynku pracy (22 proc.). Co ciekawe, tylko 1 na 10 badanych deklaruje, że przyjechał do Polski ze względu na większe bezpieczeństwo, co jest często podawanym argumentem w obiegowej dyskusji.

Obraz imigracji do naszego kraju ma wiele odcieni, ale na pewno warto zwrócić uwagę na 79 proc. wskazań mówiących o zadowoleniu z pracy w Polsce, a także 85 proc. odpowiedzi dobrze oceniających współpracę z polskimi kolegami z pracy. To między innymi takie nastawienie przekłada się na deklaracje przeszło 3/4 badanych, którzy mówią o tym, że chcieliby zostać w naszym kraju na 2-3 lata. Te statystyki powinny cieszyć, ale nie można ich czytać bez dodatkowych spostrzeżeń. Przede wszystkim 2/3 imigrantów z Ukrainy pracuje obecnie poniżej swoich kwalifikacji, co w głównej mierze dotyka osób z wyższym wykształceniem. Oznacza to, że przy obecnym modelu imigracji, potencjał osób napływających na nasz rynek pracy nie jest w pełni wykorzystywany. A musimy pamiętać, że w skali kraju występują coraz większe deficyty kadrowe również po stronie zawodów specjalistycznych – komentuje Maciej Witucki, prezes zarządu Work Service.

Konkurencja na zachodzie?

Fakt, że obywatele Ukrainy napływają dziś masowo na polski rynek pracy, nie musi być trendem trwałym w kolejnych latach. Pomimo że znacząca większość pozytywnie ocenia warunki zatrudnienia w Polsce, to jednocześnie 59 proc. badanych deklaruje, że po zmianie polityki migracyjnej w Niemczech (na podobne warunki jak w Polsce), wybraliby pracę za Odrą. Jednocześnie tylko 6 proc. respondentów całkowicie odrzuca taką perspektywę.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.