13.02.2014/20:59

Uwaga! Naciągają na rejestry

Resort gospodarki od dawna ostrzega przed firmami oferującymi dokonanie płatnego wpisu do prowadzonych przez siebie rejestrów. Korzystanie z takich, organizowanych w celach komercyjnych, baz danych i zbiorów informacji to usługi o charakterze informacyjno­‑marketingowym. Przedsiębiorcy mogą z nich skorzystać, ale nie mają takiego obowiązku.

Firmy sugerujące konieczność dokonania wpisu do prowadzonego przez siebie rejestru wykorzystują fakt, że przedsiębiorcy, będący osobami fizycznymi, mają obowiązek rejestracji w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Podmioty o niezbyt uczciwych zamiarach tworzą więc swoje nazwy tak, aby sugerowały działalność o zakresie krajowym – np. „Rejestr Polskich Firm”, „Rejestr Polskich Podmiotów Gospodarczych”, „Krajowy Rejestr Firm” czy „Centralna Ewidencja i Rejestr” – albo, by skrót pierwszych liter przypominał skrót CEIDG. Firmy te przesyłają przedsiębiorcom listy i wiadomości e­‑mail, proponując, a czasem wręcz wzywając do wpisu w swoim rejestrze. Oczywiście wiąże się to z uiszczeniem opłaty, wynoszącej od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Często do takiej wiadomości dołączany jest gotowy formularz przekazu pocztowego do wpłaty.

Wpis prawnie obojętny

Tymczasem jedyny publiczny rejestr ewidencjonujący przedsiębiorców­‑osoby fizyczne to prowadzony przez Ministra Gospodarki CEIDG, do którego wpis jest bezpłatny. Przedsiębiorca może podjąć działalność gospodarczą w dniu złożenia wniosku o wpis do CEIDG. Natomiast wpis w żadnym komercyjnym rejestrze nie jest obowiązkowy i wymagany przez przepisy, a ponadto nie ma żadnego znaczenia prawnego. Oczywiście taki wpis nie jest zabroniony, i jeśli przedsiębiorca chce figurować w jakiejś komercyjnej bazie danych, może się na to zdecydować. W żadnym jednak razie taki wpis nie oznacza, że dokonano rejestracji firmy zgodnie z obowiązującymi przepisami, ani nie upoważnia do prowadzenia działalności gospodarczej na terenie Rzeczypospolitej. Wpis taki może być oceniony tylko jako ewentualna promocja lub działanie reklamowo­‑marketingowe. Dlatego też wszelkie wezwania do dokonania wpisu i zapłaty nadsyłane przez różne podmioty należy traktować jako ofertę komercyjną, niezwiązaną z CEIDG. Dokonanie takiej wpłaty jest dobrowolne, a jej brak nie rodzi żadnych skutków prawnych.

Znamiona przestępstwa

Choć na swoich stronach internetowych resort gospodarki przestrzega przed opisanymi praktykami, wciąż wielu przedsiębiorców dokonuje wpłat na podstawie wspomnianych wezwań, czasem działając niemal odruchowo. Jeśli ktoś padnie ofiarą opisanego działania, powinien niezwłocznie poinformować o tym fakcie Ministerstwo Gospodarki. Wszystkie takie sprawy trafiają do prokuratury, ponieważ opisane praktyki mogą również odpowiadać znamionom przestępstwa, o jakim mowa w art. 286 § 1 kodeksu karnego.

Płacić, ale tylko za dodatkowe usługi

Podobne, choć nie identyczne, mechanizmy „naciągania” nieświadomych przedsiębiorców działają również w odniesieniu do ofert dostępu do treści ksiąg wieczystych czy Krajowego Rejestru Sądowego (KRS). Pod adresami stron www bez rozszerzenia rządowego „gov” firmy komercyjne oferują własne przeglądarki tych danych lub ich wyszukanie za przedsiębiorcę. Zwykle są to usługi płatne, dlatego warto wcześniej zapoznać się z regulaminem ich świadczenia oraz odpłatnością. A jeśli nie chcemy od razu sięgać do portfela, sprawdźmy wpierw, czy dane informacje nie znajdują się na stronach z rozszerzeniem rządowym. Obecnie przeglądanie ksiąg wieczystych oraz KRS możliwe jest bezpłatnie poprzez strony internetowe Ministerstwa Sprawiedliwości. Wystarczy tylko uzupełnić formularz i podać kod z obrazka. Obrazki są celowo niewyraźne, by rozpoznać je mogło ludzkie oko, a nie program komputerowy. To zabezpieczenie ma zapobiegać masowemu i zautomatyzowanemu pobieraniu rządowych danych, które służą później do tworzenia komercyjnych baz.
Do centralnej internetowej bazy ksiąg wieczystych Ministerstwa Sprawiedliwości wprowadzono już około 90 proc. wszystkich istniejących ksiąg wieczystych. O pozostałe należy pytać w sądach wieczysto­‑księgowych właściwych z uwagi na miejsce położenia nieruchomości. Na razie odpisy ksiąg wieczystych można zamawiać tylko osobiście lub korespondencyjnie drogą pocztową w centrali Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych, ale w ciągu kilku miesięcy będzie możliwe zamawianie ich przez Internet. Korzystanie z ofert komercyjnych firm ma o tyle sens, że pozwala zaoszczędzić czas i często proponują one dodatkowe funkcje, jak np. możliwość wyszukiwania danych w nieco inny sposób, niż na stronach rządowych.

Uważaj na naciągaczy z zagranicy

Bardzo popularne w ostatnich czasach jest także umieszczanie przez przedsiębiorców danych o swoich firmach w rozmaitych publikacjach dostępnych w Internecie. Niestety i przy tej okazji można łatwo zostać wprowadzonym w błąd. Szczególną ostrożność zachować należy wobec wszelkich ofert proponujących takie usługi za darmo. W praktyce bowiem często okazuje się, że pierwszy wpis jest nieodpłatny, natomiast za kolejne okresy jego utrzymania pobierana jest opłata (zwykle w kwocie do kilkuset euro). Informacja o tym fakcie podawana jest tak, by nie była czytelna (drobna czcionka pod tekstem, postanowienie zapisane na celowo zacieniowanej/zaszarzonej części formularza itp.) Łatwo więc przyjąć ofertę, której treści do końca nie poznaliśmy, przez co za kilka miesięcy otrzymamy sporą fakturę za pozornie darmową usługę. Uwzględniając fakt, że w działaniach tych specjalizują się firmy zagraniczne, późniejsza walka o swoje prawa bywa utrudniona z uwagi na bariery językowe oraz odmienność regulacji prawnych w innych krajach. Dlatego przed zaakceptowaniem jakiejkolwiek oferty, sprawdźmy ją dokładnie.


Jak sprawdzać oferty?


Warto zacząć od zweryfikowania, czy firma proponująca usługę w ogóle istnieje. W tym celu należy sprawdzić podstawowe dane, takie jak nazwa, adres siedziby i numer wpisu do właściwego rejestru (CEiDG, KRS). Następnie, w zależności od treści otrzymanej oferty, upewnijmy się:

  • jeśli firma proponuje lub sugeruje obowiązek wpisu do rejestru – czy rzeczywiście przepisy prawa mówią o takim obowiązku?

  • jeśli firma proponuje dostęp do danych – jaki jest zakres i zasady skorzystania z usługi oraz jej cena, a także czy danych nie można uzyskać bezpłatnie?

  • jeśli firma proponuje usługę marketingowo­‑informacyjną – na czym ona dokładnie polega i jakie są warunki płatności przez cały okres trwania umowy?



Agnieszka Grzesiek
radca prawny
Kancelaria Prawa Gospodarczego
www.kpgag.eu

Wiadomości Handlowe, Nr 2 (132) Luty 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.