07.02.2019/10:13

W Biedronkach trwa referendum w sprawie ogólnopolskiego strajku

W Biedronkach usytuowanych na Pomorzu trwa zbieranie podpisów w sprawie strajku. Tym razem związkowcom z „Solidarności” nie chodzi o pieniądze, tylko o warunki pracy w marketach sieci. Aby doszło do strajku, pod wnioskiem o jego przeprowadzenie musi się podpisać co najmniej połowa pracowników sieci – relacjonuje Dziennik Bałtycki.

Piotr Adamiak, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Jeronimo Martins Polska, wyjaśnia w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim, że spór zbiorowy z pracodawcą przeszedł z etapu rokowań – zakończonego protokołem rozbieżności – oraz etapu mediacji – także zakończonego na wniosek spółki protokołem rozbieżności – do etapu referendum strajkowego. Związkowiec argumentuje, że ten przebieg wydarzeń zaprzecza deklaracjom spółki, jakoby była otwarta na dialog.

Jak zapewnia Adamiak zbiórka podpisów trwa obecnie w sklepach sieci Biedronka na terenie Gdańska, Słupska, Bytowa, Człuchowa i Miastka. Jego zdaniem pracownicy zgłaszają się i głosują, zastrzega jednak, że lista głosujących jest dostępna do wglądu wyłącznie dla osób należących do związku. Akcja potrwa do 30 kwietnia.

Przedmiotem sporu zbiorowego związków zawodowych z pracodawcą nie są postulaty płacowe. Związkowcom chodzi przede wszystkim o poprawę warunków pracy, w tym zatrudnienie dodatkowych pracowników w celu odciążenia obecnie zatrudnionych. Żądają też zapewnienia ochrony w godzinach wieczornych, poprawy zasad magazynowania oraz ograniczenia do godz. 21:00 czasu otwarcia sklepów w dni poprzedzające niedziele bez handlu i święta – relacjonuje Dziennik Bałtycki.

Zarząd JMP deklaruje gotowość do dialogu i wskazuje na niedawne decyzje – takie jak zmiana zasad przyznawania bonusu frekwencyjnego oraz sposobu naliczania i wypłacania premii – jako na przykłady dbałości o pracowników. Spółka nie chce jednak skomentować prowadzonego referendum.

Czytaj więcej na stronie dziennikbaltycki.pl

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • HK 08.02.2019

    Niedługo duży handel powszechnie wprowadzi kasy samoobsługowe i zwolni spora grupę pracowników. Ciekawe, co wtedy zrobi Solidarność.

  • Podlasiak 07.02.2019

    Co z mobbingiem w Biedronce ? Takie przypadki też się zdarzają gdzie niekompetentne osoby są kierownikami, planują grafiki po złości a na zwrócenie uwagi odpowiadają wyrzucę cię na inny sklep... albo wypier... z roboty . Ile takich miernot będzie jeszcze robionych kierownikami ?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.