18.10.2020/12:36

W czasie pandemii wzrosły wydatki na zwierzęta domowe, ale branża czuje się niepewnie

Jak donosi Financial Times, podczas pandemii wzrosły wydatki na zwierzęta domowe. Jednak branża boi się załamania popytu. Im więcej osób pozostanie bez pracy lub będzie musiało ograniczyć wydatki, tym gorzej dla zwierząt, producentów i dystrybutorów karm.

Podczas pandemii opiekunowie zwierząt spędzają z nimi więcej czasu. Pracując z domu częściej przebywają w ich towarzystwie. O wiele częściej też zamawiają karmę dla swoich podopiecznych poprzez internet.

Planowane zakupy dla zwierząt spowodowały, że wydatki na karmę dla zwierząt domowych wzrosły – wyliczył Financial Times. Jednak branża nie cieszy się z tego powodu. Właściciele sklepów dla zwierząt uważają, że podczas pandemii ludzie robią zapasy karmy i akcesoriów dla zwierząt, takich jak np. podłoża sanitarne dla zwierząt niewychodzących z domu jak np. koty, króliki, świnki morskie, szczurki czy chomiki. Jednak długookresowe zapasy spowodują, że zakupy mimo większej wartości koszyka, będą dokonywane rzadziej.

Branża obawia się także długotrwałego efektu koronawirusa – osoby, które z jego powodu utracą pracę lub będą zmuszone do oszczędności, będą wydawać mniej na opiekę nad zwierzętami. Warto przy tym zauważyć, że od wydatki na dzieci i zwierzęta są jednymi z najbardziej odpornych na sytuację ekonomiczną. 
 

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Inga G 19.10.2020

    Biorąc zwierzaka jesteś za niego odpowiedzialny, przykre że w ogóle ktoś od tym kątem tak myśli.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także